BNP Paribas Bank Polska zamierza konsekwentnie realizować strategię do 2030 roku, łącząc wzrost skali działalności z poprawą efektywności i dalszą cyfryzacją. Jednym z narzędzi wspierających realizację tych celów ma być sztuczna inteligencja. Instytucja  nie wpisuje się w euforyczny nurt „AI zmieni świat”, ale podchodzi do tej technologii jako rozszerzenia oferty dla klientów.

Bank pracuje już nad kilkudziesięcioma rozwiązaniami wykorzystującymi AI, część z nich wspiera działalność kosztowo i przychodowo, a kolejne zastosowania mają pojawiać się stopniowo. Jednocześnie zarząd wyraźnie dystansuje się od traktowania AI jako celu samego w sobie i nie chce deklarować terminów wdrożenia rozwiązań, które nie są jeszcze wystarczająco dojrzałe.

Długoterminową ścieżkę rozwoju BNP Paribas Bank Polska wyznacza strategia do 2030 roku. Poszczególne cele strategiczne mają określone trajektorie realizacji, obejmujące zarówno wzrost biznesu, poprawę efektywności, jak i wspieranie zrównoważonego rozwoju. Zarząd deklaruje, że mimo zmiennego otoczenia chce konsekwentnie realizować przyjęty plan.

„Naszą ścieżkę wyznacza drogowskaz z tytułem 2030, rozpisany na szereg celów strategicznych. Każdy z tych celów do osiągnięcia w roku 2030 ma zdefiniowaną trajektorię i naszą ambicją jest, aby mocno po tej trajektorii kroczyć” – wskazał zarząd banku.

Bank zakłada przy tym elastyczne reagowanie na zmiany otoczenia makroekonomicznego i geopolitycznego. Strategia ma być realizowana przede wszystkim poprzez rozwój organiczny.

„My będziemy w międzyczasie oczywiście robić swoje, obserwować sytuację, reagować aktywnie, reagować na bieżąco, rozwijać się organicznie i dążyć do tego, żeby cele strategiczne były komfortowo dowożone” – zadeklarowano podczas konferencji.

AI już działa w banku. Kilkadziesiąt projektów i pierwsze efekty

Sztuczna inteligencja jest jednym z technologicznych elementów strategii BNP Paribas Bank Polska, jednak zarząd podchodzi do niej pragmatycznie. Bank nie chce budować komunikacji wokół samego hasła AI, lecz koncentruje się na zastosowaniach mogących przynieść konkretne efekty biznesowe.

Według przedstawicieli BNP Paribas w banku funkcjonuje lub rozwijanych jest kilkadziesiąt inicjatyw związanych z AI, a część rozwiązań już wspiera zarówno stronę kosztową, jak i przychodową działalności.

„My chyba mamy taką wstrzemięźliwość w sobie, jeśli chodzi o mówienie o AI i o projektach AI, których mamy w banku kilkadziesiąt. […] Szereg rzeczy już nam pomaga zarówno po stronie kosztowej, jak i przychodowej” – wskazał prezes Przemysław Gdański.

Wśród konkretnych wdrożeń wskazano rozwiązania wspierające pracę w IT oraz system wykorzystujący AI w obszarze przeciwdziałania praniu pieniędzy. Zgodnie z transkrypcją rozwiązanie to nosi nazwę Silent Aid i automatyzuje część procesów AML.

„Wdrożyliśmy rozwiązanie oparte o AI, to się nazywa Silent Aid, które operuje w sposób zautomatyzowany […] w AML-u i będzie tych rzeczy coraz więcej” – poinformował prezes.

Zarząd oczekuje więc zwiększania liczby zastosowań sztucznej inteligencji, ale podkreśla znaczenie odpowiedniej organizacji, kompetencji i governance. Bank buduje zespoły pracujące nad AI i struktury pozwalające kontrolować rozwój tej technologii.

Jednocześnie podejście pozostaje ostrożne. Jak zaznaczyli przedstawiciele banku, BNP Paribas nie chce „zachłystywać się AI”.

Agent AI w aplikacji jest w strategii, ale bez daty wdrożenia

Jednym z najbardziej interesujących planowanych zastosowań technologii jest agent AI w aplikacji mobilnej banku. Zarząd potwierdził, że rozwiązanie znajduje się w strategicznej wizji BNP Paribas Bank Polska, jednak na obecnym etapie nie określa ani terminu pełnego wdrożenia, ani ostatecznego zakresu jego funkcji.

„Co do samego agenta AI, to jest część naszej wizji strategicznej. Analizujemy różne możliwości, również rozwiązania, jakie funkcjonują na rynku, ale jest stanowczo za wcześnie, żeby wiedzieć, kiedy ten agent w aplikacji się na dobre zadomowi, jakie będą jego role” – powiedział szef banku.

Kluczowym kryterium przy wyborze funkcjonalności ma być ich praktyczna wartość dla użytkownika. „Na pewno zadbamy o to, żeby funkcje, które taki agent spełniał, były dla klienta istotne i pomocne” – zadeklarował Gdański.

Oznacza to, że agent AI jest elementem docelowej architektury cyfrowej banku, ale nie projektem, dla którego BNP Paribas Bank Polska chce obecnie wyznaczać publicznie sztywną datę uruchomienia.

Aplikacja mobilna ma stawać się centrum relacji z klientem

Niezależnie od przyszłego wdrożenia agenta AI bank rozwija aplikację mobilną w sposób ciągły. Zarząd podkreśla, że nie traktuje jej jako skończonego produktu, lecz jako platformę systematycznie rozszerzaną o kolejne usługi.

„My aplikację mobilną rozwijamy w ruchu ciągłym. To nie jest tak, że coś zrobimy i czekamy. Ona w ciągłym procesie jest udoskonalana, wzbogacana o nowe rzeczy, które adresują potrzeby klientów” – dodał prezes.

Jedną z funkcji ma być możliwość zarządzania funduszami bezpośrednio z aplikacji. Bank szykuje również ofertę skierowaną do pokolenia Z, skoncentrowaną właśnie na kanale mobilnym i obejmującą nowe produkty. Rozbudowa cyfrowej oferty wpisuje się w szerszy plan zwiększania liczby klientów i pogłębiania relacji z nimi. Bank identyfikuje trzy główne źródła akwizycji: klientów zmieniających dotychczasowy bank, osoby korzystające równocześnie z kilku banków oraz młodych klientów rozpoczynających świadome korzystanie z usług finansowych. W przypadku tej ostatniej grupy znaczenie mają nie tylko produkty, ale również wizerunek i wartości, z którymi kojarzony jest bank.

Nowa oferta dla pokolenia Z i rozwój produktów inwestycyjnych

BNP Paribas zamierza również rozwijać część inwestycyjną oferty. Zarząd zwraca uwagę, że zarządzanie pasywną stroną bilansu jest kluczowe, dlatego bank chce dysponować atrakcyjną ofertą zarówno lokacyjną, jak i inwestycyjną.

Już w listopadzie bank planuje uruchomienie oferty dla pokolenia Z, zawierającej nowe produkty inwestycyjne dostosowane do tej grupy klientów. Z kolei rozwiązanie określone w transkrypcji jako OKI ma zostać uruchomione w styczniu, kiedy będzie to możliwe. Zarząd studzi jednak oczekiwania, że produkt ten samodzielnie stanie się przełomowym narzędziem akwizycyjnym.

„Ja nie wpisuję się w ten euforyczny nurt pod tytułem: to zmieni świat i będzie narzędziem do pozyskiwania nowych klientów. Bardziej podchodzimy do tego jako do rozszerzenia oferty dla naszych klientów” – wskazał przedstawiciel banku.

Kredyty korporacyjne rosną szybciej od wcześniejszych założeń

Istotnym motorem wzrostu BNP Paribas pozostaje bankowość korporacyjna. Zarząd wskazuje na wyraźny popyt na finansowanie oraz rosnącą gotowość przedsiębiorstw do inwestowania.

Jednocześnie konkurencja pomiędzy bankami jest bardzo silna i prowadzi do presji na marże. Na rynku pojawia się również gotowość części konkurentów do akceptowania luźniejszych struktur finansowania, czego BNP Paribas nie ocenia pozytywnie.

Atutem banku mają być kompetencje w finansowaniu specjalistycznym, obejmującym finansowanie projektów, strukturyzowane oraz nieruchomości komercyjnych, a także możliwość angażowania dużych kwot przy współpracy z większościowym akcjonariuszem.

Efekty są już widoczne. Przyrost kredytów korporacyjnych okazał się wyższy od pierwotnych założeń przygotowanych pod koniec poprzedniego roku. Ceną za szybszy wzrost jest jednak niższa od zakładanej marża, będąca konsekwencją intensywnej konkurencji.

Zarząd pozostaje optymistyczny co do perspektyw tego biznesu.

„Jestem optymistą, że wzrost tego segmentu rynku będzie postępował dalej w przyszłym roku również, że będziemy metodycznie zwiększać swoją pozycję i – tu uwaga – bez akceptowania kompromisów, jeśli chodzi o profil ryzyka” – zadeklarował szef banku.

Bank nie zamierza więc zwiększać udziału w rynku kosztem jakości portfela ani poprzez akceptowanie struktur finansowania odbiegających od własnych standardów ryzyka.

Inwestycje przedsiębiorstw mają nadal wspierać popyt na kredyt

Według przedstawionej podczas konferencji oceny otoczenia makroekonomicznego średnioroczne tempo wzrostu inwestycji w przyszłym roku może być nieco słabsze niż w 2026 roku. Nie musi to jednak oznaczać wyraźnego spowolnienia inwestycji przedsiębiorstw.

Bank zwraca uwagę, że rozpoczęty w 2026 roku cykl inwestycyjny firm może potrwać dłużej niż kilka kwartałów. Projekty, które obecnie się rozpędzają, powinny być kontynuowane, co wspiera perspektywy popytu na kredyty inwestycyjne.

W danych rynkowych BNP Paribas dostrzega wyhamowanie dynamiki kredytów obrotowych i jednoczesne przyspieszenie finansowania inwestycyjnego. Popyt koncentruje się między innymi w energetyce, usługach komunalnych, budownictwie, części przemysłu przetwórczego oraz wśród producentów materiałów budowlanych, konstrukcji stalowych, maszyn, urządzeń i sprzętu transportowego.

Consumer finance ma służyć nie tylko sprzedaży kredytów, ale pozyskiwaniu klientów

Kolejnym elementem strategii jest rozwój personal finance poprzez partnerstwa z detalistami i firmami działającymi m.in. na rynku AGD i mobility. Model łączy kredyt ratalny z późniejszą możliwością rozszerzania relacji klienta z bankiem o kolejne produkty.

BNP Paribas BP chce rozwijać kompetencję polegającą na konwersji klientów pozyskanych przez produkty kredytowe na bardziej rentowne produkty, rachunki bieżące oraz pełną relację transakcyjną.

„Umiejętność, którą trwale rozwijamy i która jest już na niezłym poziomie, to konwersja tych klientów na produkty o wyższej rentowności, bądź wręcz na rachunek bieżący i pełną transakcyjność” – wskazał zarząd.

Hipoteki pozostaną w ofercie, ale bank nie zamierza walczyć o rynek za wszelką cenę

Odmienne podejście BNP Paribas prezentuje w kredytach hipotecznych. Skala refinansowania na rynku spada, ale konkurencja – przede wszystkim cenowa – pozostaje bardzo wysoka.

Zarząd uważa hipotekę za produkt, który bank powinien posiadać w ofercie, jednak samodzielnie trudno uzasadnić jego atrakcyjność pod względem przychodowym i zwrotu. Dlatego BNP Paribas chce pozostać aktywny na tym rynku, ale nie zamierza agresywnie walczyć o udziały.

„Będziemy na tym rynku, natomiast nie będziemy na pewno ścigać dynamicznie, intensywnie i za każdą cenę” – zadeklarowano.

W dalszej części konferencji zarząd ponownie podkreślił, że bank nie planuje wychodzić z hipotek, ale nie zamierza być liderem pod względem produkcji czy tempa zwiększania udziałów rynkowych.

Kapitał ma finansować wzrost, więc większa dywidenda raczej później

Strategia wzrostu wpływa również na podejście banku do podziału zysku. BNP Paribas zakłada docelowo dzielenie się z akcjonariuszami mniej więcej połową zysku, a pozostała część ma wspierać rozwój.

Zarząd dopuszcza możliwość zwiększenia wypłaty przy sprzyjających uwarunkowaniach, ale sugeruje, że bardziej prawdopodobne byłoby to w drugiej części okresu obowiązywania strategii niż już w jej drugim roku.

„Wydaje mi się, że to jeszcze jest nie ten okres, kiedy powinniśmy mówić o istotnych zmianach co do polityki dywidendowej” – wskazał przedstawiciel banku.

W 2027 roku koszty mają rosnąć jednocyfrowo i wolniej niż przychody

Jednym z kluczowych elementów strategii pozostaje poprawa efektywności. Na przyszły rok BNP Paribas zakłada jednocyfrową dynamikę wzrostu kosztów, przy jednoczesnym założeniu, że przychody będą zwiększać się szybciej.

„Naszym celem jest, żeby ten wzrost kosztów był poniżej wzrostu przychodów. W przyszłym roku zakładamy, że ten wzrost kosztów będzie jednocyfrowy […] i że ten wzrost przychodów będzie wyższy niż kosztów” – poinformował bank. Koszty osobowe mają rosnąć w tempie zbliżonym do inflacji.

Zarząd ma również umiarkowanie pozytywne oczekiwania wobec wyniku odsetkowego w przyszłym roku przy założeniu niezmienionych stóp. Z jednej strony bank spodziewa się dalszego wzrostu działalności kredytowej, z drugiej musi liczyć się z presją na marże oraz wpływem nowego benchmarku POLSTR. Wysoka płynność sektora powinna natomiast umożliwiać dalsze działania stabilizujące koszty finansowania.

BNP Paribas Bank Polska wchodzi więc w kolejny etap realizacji strategii z założeniem dalszego organicznego wzrostu, ale bez agresywnego zwiększania skali za wszelką cenę. Bank chce rozwijać kredyty korporacyjne i inwestycyjne, consumer finance, ofertę inwestycyjną oraz kanały cyfrowe, jednocześnie zachowując dyscyplinę ryzyka i poprawiając relację kosztów do przychodów.

AI ma być jednym z narzędzi realizacji tej strategii, a nie odrębnym celem. Już dziś bank wykorzystuje rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji m.in. w IT i AML, a liczba takich zastosowań ma rosnąć. Agent AI w aplikacji pozostaje elementem strategicznej wizji, lecz bank nie chce deklarować terminu jego wdrożenia, dopóki nie będzie przekonany, że rozwiązanie zaoferuje klientom realną wartość. W tym sensie podejście BNP Paribas do AI jest wyraźnie pragmatyczne: technologia ma zwiększać efektywność, wspierać przychody i poprawiać obsługę klienta, zamiast służyć przede wszystkim budowaniu narracji wokół sztucznej inteligencji.

Trzy poziomy wykorzystania AI przez Bank Pekao

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów