Kryzys gospodarczy i redukcje, zwłaszcza w sektorze nowych technologii – zarówno w big tech, jak i zagranicznych start-upach – mają wpływ i niosą konsekwencje także na polskim rynku. Firmy działające w naszym kraju wstrzymują się z poszukiwaniami kandydatów i jednocześnie redukują liczebność działów rekrutacji. Z drugiej strony, organizacje, które procesy prowadzą, coraz częściej stawiają na większą efektywność i jakość kandydatów, a nie działania skoncentrowane na masowym pozyskaniu CV.

Na tym polu wykazać mogą się rekruterzy – freelancerzy, a zwłaszcza osoby stosujące metodę talent poolingu. Zdaniem ekspertów z platformy rekrutacyjnej Talent Place, metoda ta jest bardzo szybka i skuteczna, ale wymaga dobrej organizacji pracy, doświadczenia, umiejętności oraz odpowiednich narzędzi. W tym celu firma zaprezentowała właśnie Talent Pooling App, która wykorzystuje technologię uczenia maszynowego do łączenia kandydatów w bazie rekruterów z aktywnymi ofertami pracy.

Czym jest talent pooling?

Talent pooling to zyskująca na znaczeniu koncepcja, która pozwala na szybkie i skuteczne prowadzenie procesów rekrutacyjnych. Polega na tworzeniu przez rekrutera jakościowej bazy kandydatów, budowaniu z nimi relacji, a następnie przedstawianiu ofert pracy dopasowanych do oczekiwań i kompetencji danej osoby, ale też polecaniu najlepszych kandydatów innym rekruterom. Jak przekonuje Przemysła Kadula, CEO Talent Place, ten model rekrutacji jest idealnie skrojony na obecne potrzeby firm, rekruterów i samych kandydatów.

Talent pooling pozwala na znacznie szybsze i efektywniejsze przeprowadzanie rekrutacji, niż ma to miejsce, stosując tradycyjne metody. Rekruter nie musi rozpoczynać procesu od zera, bo ma aktualną bazę sprawdzonych już kandydatów, zna ich status zawodowy i wie, czego oczekują oni od pracodawcy. To może być kluczowe w przypadku specjalistów o trudno dostępnych kompetencjach, ale też np. w kontekście pokolenia Z, które ma często bardziej specyficzne wymagania względem miejsca pracy. Co niezwykle istotne – rekruter, który prowadzi dialog i działa transparentnie, cieszy się znacznie większym zaufaniem kandydata, niż osoba, która przesyła mu ofertę na LinkedIn po raz pierwszy. Zalety talent poolingu są coraz częściej dostrzegane przez rekruterów. Tylko w naszych inicjatywach edukacyjnych na ten temat uczestniczyło ponad 1000 osób profesjonalnie zajmujących się pozyskiwaniem talentów.

Talent pooling w Polsce – znany wśród rekruterów, ale mało popularny

Talent pooling nie jest jednak jeszcze powszechnie stosowaną metodą w Polsce. Według badania SW Research, przeprowadzonego na zlecenie Talent Place jesienią 2022 r. wśród rekruterów, 57 proc. z nich najczęściej wyszukuje kandydatów poprzez portale społecznościowe (direct serach), a 31 proc. przez ogłoszenia na portalach pracy. Co ciekawe, ok. 40 proc. respondentów uważa, że direct search jest metodą najbardziej frustrującą, przede wszystkim ze względu na brak odpowiedzi od kandydatów i dużą czasochłonność. Z kolei 26 proc. ma negatywny stosunek do ogłoszeń, bo większość aplikacji pochodzi od osób o niewłaściwych kwalifikacjach.

W odniesieniu do metody talent poolingu, 62 proc. rekruterów wskazało wówczas, że zna tę metodę, ale tylko 20 proc. badanych przyznało, że utrzymuje regularny kontakt z kandydatami. Jednocześnie prawie połowa (47 proc.) respondentów uważa, że własna baza to duża oszczędność czasu na szukanie kandydatów, a dla 42 proc. oznacza to, że nie muszą zaczynać procesu rekrutacji „od zera”. Ponadto 3 na 4 rekruterów (74 proc.) wskazuje, że swoją sieć buduje spontanicznie, przy okazji realizowania projektów, a jedynie blisko co piąty badany (17 proc.) ma ustaloną strategię.

Tradycyjne stosowane metody rekrutacji coraz częściej nie działają. Zamieszczając ogłoszenie w portalu pracy na stanowiska np. związane ze sprzedażą czy marketingiem, otrzymujemy setki aplikacji, ale 8/10 nie jest zgodnych z profilem stanowiska. Przeanalizowanie takiej liczby CV trwa kilka dni i łatwo jest pominąć odpowiedniego kandydata. Direct search na LinkedIn jest również bardzo czasochłonny i dodatkowo źle odbierany przez osoby – często traktowany jako „spamowanie” skrzynek. Często najlepsi kandydaci, to Ci pasywni, ale w czasach niepewności ich skłonność do zmiany pracodawcy jest wyraźnie niższa. W praktyce, w procesie rekrutacji najdłuższym etapem jest poszukiwanie kandydatów, które może trwać 3-4 tygodnie lub nawet dłużej. Jednak w momencie, gdy posiadam własną, rozbudowaną bazę, pielęgnuję relacje z kandydatami, znam ich oczekiwania, mamy do siebie zaufanie – jestem w stanie zarekomendować osobę nawet w przeciągu godziny od chwili otrzymania projektu. To oznacza znacznie mniej pracy i szansę na zarobek. Kwoty te wahają się od 1000 do 5000 zł. – wymienia Marta Garus, Head of Delivery w Talent Place.

Algorytm wesprze rekruterów

Eksperci z Talent Place podkreślają, że stosowanie talent poolingu niesie bardzo wymierne korzyści, ale wymaga też określonych umiejętności od osoby stosujących tę metodę. Aby zbudować i odpowiednio prowadzić bazę potrzebna jest duża skrupulatność i organizacja pracy.  Sieć kontaktów będzie działała tylko w momencie, jeśli wszelkie dane zawarte w bazie będą aktualne – status zawodowy, oczekiwania finansowe, szkolenia i certyfikaty. A to wymaga już bardzo dużej systematyczności w kontaktach i podtrzymywania relacji, np. poprzez przesyłanie treści interesujących z punktu widzenia zainteresowań zawodowych odbiorcy. Trzecim aspektem są umiejętności zarządzania danymi (w tym zgodami na przetwarzanie danych osobowych). Im większa baza, tym jej przetwarzanie będzie bardziej skomplikowane.

Z myślą o wsparciu osób zajmujących się pozyskiwaniem talentów i budowaniem własnej bazy kandydatów, Talent Place uruchomiło Talent Pooling App. Prace nad jej stworzeniem zostały sfinansowane przez grupę Everuptive. Jest to aplikacja, która pomaga w świadomym budowaniu sieci kontaktów i zarządzaniu wszelkimi danymi dotyczącymi kandydatów, a także rekomendowaniu ich do konkretnych projektów rekrutacyjnych. Aplikacja wykorzystuje mechanizmy oparte o technologię uczenia maszynowego. Z jednej strony rekruter może do niej zaimportować całą swoją bazę kandydatów lub pojedyncze plik z CV, który następnie zostaną przeanalizowane przez algorytm.

Na podstawie przesłanych danych aplikacja tworzy profile każdego kandydata i przypisuje tagi, pozwalające na szybkie przeszukiwanie bazy na podstawie różnych kryteriów. Z drugiej strony, algorytm aplikacji paruje najlepiej dopasowane profile kandydatów z projektami rekrutacyjnymi stworzonymi przez użytkownika. Co więcej, może on również zarekomendować swoich kandydatów do projektów Talent Place, które są dla niego widoczne w osobnej zakładce.

Talent Pooling App to zmiana paradygmatu na rynku rekrutacji. Umożliwia rekruterom indywidualną pracę na swojej własnej bazie kandydatów, znacząco zwiększając swoją efektywność. Z naszego badania wynika, że ponad 1/3 rekruterów bardzo ceni najbardziej kandydatów z polecenia, ale zaledwie co piąty sam robi to regularnie. Wynika to z braku jakościowej i aktualnej bazy kandydatów oraz braku czasu i umiejętności na jej stworzenie. Teraz otrzymali oni narzędzie, które ten proces bardzo ułatwia, a tym samym pozwolą czerpać dodatkowe dochody ze zbudowanych przez lata relacji. – wyjaśnia Przemysław Kadula.

Działając jako rekruter-freelancer przez 2 lata, zbudowałam bazę liczącą blisko 4 tysiące osób. Praca z tak dużym zbiorem danych, zarządzanie czy wyszukiwanie informacji wymaga ode mnie dużej samodyscypliny oraz skrupulatności i bywa nieefektywne. Talent Pooling App automatycznie generuje profile kandydatów, opisuje je tagami, co bardzo przyspiesza pracę. Co więcej – aplikacja sama sugeruje mi, który kandydat pasuje do konkretnego stanowiska. Dodatkowo np. przelicza i podsumowuje prowizje za zrealizowane projekty czy pomaga w zarządzaniu zgodami na przetwarzanie danych osobowych. Niezależnie, czy pracujemy w 100% jako freelancer, czy realizujemy dodatkowe projekty od czasu do czasu, ta aplikacja stanowi taki osobisty system ATS, z którego możemy korzystać przez okres całej naszej kariery zawodowej. – dodaje Monika Filus, rekruter współpracujący z Talent Place.

Czy talent pooling stanie się wiodącym modelem pracy rekruterów w Polsce? 

Organizacje coraz częściej szukają wsparcia zewnętrznych rekruterów czy mniejszych firm w pozyskiwaniu pracowników, właśnie ze względu na skuteczność i szybkość realizacji procesu. Koncepcja talent poolingu sprawdza się tu bardzo dobrze i jej popularność rośnie, bo rekruterzy dostrzegają wady tradycyjnych metod. Wszystkim przecież zależy, aby pracować mniej, ale bardziej owocnie! Dla osób szukających pracy to również dobra informacja – dobre relacje z rekruterem to szansa na szybsze znalezienie wymarzonej pracy, szczery feedback i mniej stresu. – podsumowuje Monika Filus, rekruter. 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments