Kampania na Kickstarterze kolekcjonerskiej gry karcianej Cyberpunk TCG okazała się największym projektem gamingowym w historii platformy i trzecim największym wszechczasów, co udowodniło nam, że ekscytacja otaczająca uniwersum wykracza daleko poza gry wideo, powiedział joint CEO CD Projekt Michał Nowakowski.
„Rola Cyberpunk TCG może być potężna w podtrzymywaniu zainteresowania marką wśród fanów offline. Jeśli chodzi o silniejszy nadzór nad Weird Co. – to nie do końca. To specjaliści. Choć są startupem, posiadają duże doświadczenie i mają długą historię pracy w środowisku TCG. Nawet gdybyśmy chcieli, nie wnieślibyśmy wiele do samego sposobu tworzenia, sprzedaży czy marketingu gier TCG. Zapewniamy im pomoc przy kanonie świata (lore), aby upewnić się, że to na wskroś Cyberpunk, a także pomagamy w komunikacji ze społecznością. Nie wykraczamy poza to i nie sądzę, by tego potrzebowali” – powiedział Nowakowski podczas videokonferencji.
Dodał, że chociaż tylko część z ostatecznej kwoty 28 milionów dolarów zebranych w ramach kampanii jest ujmowana jako przychód grupy CD Projekt, nadal jest to dla spółki bardzo znaczący wynik, ponieważ ukazuje ciągłą siłę marki Cyberpunk.
„Ponieważ jest to współpraca oparta na licencji, będziemy również uczestniczyć w wynikach finansowych gry po jej premierze” – wskazał Nowakowski.
Na przełomie I i II kwartału CD Projekt Red i WeirdCo przeprowadzili start kampanii crowdfundingowej „Cyberpunk Trading Card Game” na Kickstarterze. Projekt zebrał rekordową kwotę przekraczającą w polskiej walucie łącznie 100 mln zł. Premiera cyberpunkowej karcianki planowana jest na jesień.
Pieśni przeszłości trzecim dodatkiem do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon
































































