W obliczu rosnących wydatków na obronność i potrzeby modernizacji kraju, Polska stoi przed szansą na rewolucję w zarządzaniu swoim majątkiem. Koncepcja Dual Use, gorący temat branży nieruchomości, jest jej kluczowym elementem, ale bywa rozumiana zbyt wąsko. Eksperci JLL wskazują, że obok budowy odpornych, wielofunkcyjnych budynków, prawdziwy przełom kryje się w profesjonalnym zarządzaniu ogromnym portfelem aktywów publicznych. To potencjał, który może uwolnić miliardy złotych na cele rozwojowe i obronne.

Publiczna debata o Dual Use często koncentruje się na dostosowywaniu budynków do funkcji cywilno-obronnych, co rynek postrzega głównie jako dodatkowy koszt. To jednak, jak przekonuje Mateusz Bonca, CEO w JLL Polska, zaledwie połowa obrazu. Drugie, znacznie ważniejsze oblicze tej koncepcji, to strategiczne spojrzenie na tysiące nieruchomości należących do państwa. Skarb Państwa kontroluje blisko jedną trzecią gruntów w kraju, a do tego dochodzą niezliczone obiekty wojskowe, kolejowe czy pocztowe, których potencjał jest dziś w dużej mierze uśpiony.

Zachód jest tu znacznie dalej. Brytyjczycy uwolnili grunty pod dziesiątki tysięcy mieszkań, a Szwedzi na bazie portfela państwowego zbudowali jedną z największych firm nieruchomościowych w Skandynawii – podkreśla Mateusz Bonca.

Globalne szacunki, na które powołuje się ekspert, mówią o możliwych 2,7 biliona dolarów rocznie dodatkowych przychodów z efektywnego zarządzania takimi publicznymi aktywami. Skala tej szansy pokazuje, że nie jest to problem marginalny, lecz jedno z kluczowych wyzwań dla polskiej gospodarki.

Nie chodzi o prywatyzację, tylko o profesjonalizację. To jedno z największych pól do zagospodarowania w polskim sektorze nieruchomości na najbliższe lata – dodaje Bonca.

Od rozmów do wdrożeń: trzy warunki rynkowej rewolucji

Aby ten ogromny potencjał mógł zostać uwolniony, branża potrzebuje jednak jasnych i stabilnych ram działania. Etap budowania świadomości dobiega końca; teraz czas na konkretne rozwiązania legislacyjne, które przełożą teorię na praktykę.

Jak podkreśla Piotr Kamiński, dyrektor Działu Wynajmu Powierzchni Biurowych w JLL, motorem napędowym dla rynku zawsze jest rachunek ekonomiczny.

Dla rynku nieruchomości kluczowa jest prosta zasada: rachunek inwestycyjny musi się zgadzać. Dlatego, aby koncepcja Dual Use stała się standardem, a nie tylko branżową ciekawostką, potrzebujemy realnej premii dla inwestorów – w postaci ulg czy ułatwień administracyjnych. To opłacalność, a nie wyłącznie przymus, jest najskuteczniejszym kreatorem produktu na naszym rynku – mówi Piotr Kamiński.

Konieczne jest więc stworzenie całego ekosystemu, który sprawi, że inwestowanie w rozwiązania Dual Use będzie nie tylko patriotycznym obowiązkiem, ale przede wszystkim dobrą decyzją biznesową.

Jako branża zamykamy etap budowania świadomości i przechodzimy do etapu implementacji. Aby był on skuteczny, potrzebujemy twardych ram działania: klarownej taksonomii na wzór tej dla ESG i konkretnego mechanizmu premiowego. Niezbędna będzie również konsekwencja w działaniu, bo budowa odpornego systemu to przedsięwzięcie, które może potrwać dekady. Piłka jest teraz po stronie regulatora, aby zamienić dobrą ideę w realne, opłacalne projekty, które wzmocnią zarówno rynek, jak i bezpieczeństwo państwa – konkluduje Kamiński.

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze