Josh Gilbert, analityk etoro, w komentarzu eksperckim na temat wyników finansowych Amazona, Microsoftu i Mety, gigantów transformacji AI.
Najwięksi gracze technologiczni nadal przeznaczają rekordowe kwoty na centra danych, układy scalone i rozwój sztucznej inteligencji. Rynek coraz wyraźniej dzieli jednak spółki na te, które potrafią szybko przekuć te wydatki w przychody, oraz te, które wciąż proszą inwestorów o cierpliwość. Najnowsze wyniki Amazona i Microsoftu pokazują, że model chmurowy może udźwignąć koszt boomu na AI. W przypadku Mety rachunek rośnie natomiast szybciej niż krótkoterminowe korzyści.

Amazon: chmura przyspiesza, a popyt uzasadnia rekordowe wydatki
Działalność chmurowa Amazona przyspiesza już piąty kwartał z rzędu, podkreślając dominację spółki jako największego gracza na tym rynku. AWS urósł o 37 proc., osiągając najwyższe tempo wzrostu od 18 kwartałów i wyraźnie przebijając oczekiwania. Marża operacyjna tego segmentu zbliżyła się do 39 proc. To kolejny wyraźny sygnał, że Amazon przekuwa boom na sztuczną inteligencję w pokaźne zyski.
Jassy i jego zespół nie zadowalają się pozycją największego dostawcy usług chmurowych — chcą mieć do dyspozycji pełny zestaw rozwiązań w zakresie sztucznej inteligencji. Działalność Amazona związana ze sztuczną inteligencją oraz układami scalonymi generuje już ponad 25 mld dolarów rocznych przychodów, a oba obszary rosną w tempie trzycyfrowym. Amazon nie jest już tylko właścicielem infrastruktury wynajmowanej na potrzeby AI. Sprzedaje również narzędzia i układy scalone, które działają w jej obrębie.
Pozostałe części biznesu także spełniły swoje zadanie. Zarówno reklama, jak i usługi dla zewnętrznych sprzedawców wypadły lepiej od rynkowego konsensusu, pomagając zwiększyć zysk operacyjny do 27,5 mld dolarów wobec oczekiwanych przez Wall Street 23,6 mld dolarów.
Pozostaje kwestia wydatków. Amazon podniósł prognozę nakładów inwestycyjnych do około 220 mld dolarów. W obecnych warunkach rynkowych taki wzrost, któremu towarzyszy ujemny przepływ wolnych środków pieniężnych, mógłby zostać surowo ukarany — tak jak w ubiegłym tygodniu stało się to w przypadku Alphabetu. Różnica polega na tym, że Amazon wciąż przyspiesza przy ogromnej skali działalności, a wzrost nakładów inwestycyjnych ma służyć zaspokojeniu popytu, który już istnieje. Reszta podwyżki wynika z wyższych cen układów pamięci, a nie z pogoni za obietnicami istniejącymi wyłącznie na papierze. Większość mocy Amazona planowanych na 2027 rok jest już zarezerwowana, a część zdolności na 2028 rok również została zakontraktowana. To właśnie takiego potwierdzenia, że wydatki na AI przekładają się na realny biznes, oczekiwał rynek.
Jedyną skazą na tych wynikach jest prognoza przychodów na trzeci kwartał, która okazała się niższa od oczekiwań. Częściowo wynika to jednak ze zmiany kalendarza — Prime Day przypadł w tym roku na drugi kwartał — dlatego rynek przeszedł nad tym do porządku dziennego. Amazon nie wystawia czeku in blanco na rozwój AI. Jego chmurowy silnik pracuje wystarczająco szybko, by udźwignąć koszt tych inwestycji, a zakontraktowany portfel zamówień o wartości 496 mld dolarów zapewnia taką widoczność popytu, która sama w sobie uzasadnia nakłady inwestycyjne.

Microsoft: rekordowe wydatki napędzają wzrost Azure
Microsoft pokazał rynkowi dokładnie to, czego inwestorzy oczekiwali w tym sezonie wyników od spółek korzystających z boomu na sztuczną inteligencję: biznes, który może bez trudu finansować dalszą rozbudowę infrastruktury AI, nie tracąc przy tym płynności.
Azure urósł o 43 proc. przy stałych kursach walutowych, wyraźnie przekraczając oczekiwane przez Wall Street około 40 proc. Było to najwyższe tempo wzrostu od czterech lat. Roczne przychody Azure po raz pierwszy przekroczyły natomiast 100 mld dolarów. Pokazuje to, że wydatki Microsoftu na centra danych bezpośrednio przekładają się na sprzedaż. Wzrost osiągany przy takiej skali, który przyspiesza zamiast zwalniać, rozwiewa wiele wątpliwości związanych z obecnym cyklem nakładów inwestycyjnych.
Nakłady inwestycyjne Microsoftu wzrosły w kwartale o 70 proc., do 41 mld dolarów. To skala wydatków, która zaledwie tydzień wcześniej doprowadziła do spadku notowań Alphabetu. Mimo to przepływy wolnych środków pieniężnych Microsoftu wyniosły blisko 21 mld dolarów, czyli około 40 proc. więcej, niż oczekiwano. Spółka wydaje więc więcej niż kiedykolwiek wcześniej, ale jednocześnie nadal gromadzi gotówkę. I właśnie tego chcą inwestorzy: konkretnych pieniędzy wracających do firmy w zamian za miliardy, które z niej wypływają.
Na tym polega przewaga modelu biznesowego hiperskalowego dostawcy usług chmurowych. Microsoft może inwestować pieniądze w centra danych i kosztowne układy scalone, a następnie sprzedawać tę moc obliczeniową klientom za pośrednictwem Azure. Wzrost liczby płatnych licencji Microsoft 365 Copilot do ponad 30 mln, z około 20 mln zaledwie trzy miesiące wcześniej, sugeruje również, że popyt na AI wykracza poza samą infrastrukturę i obejmuje produkty, za które przedsiębiorstwa są już gotowe płacić.
Przed publikacją tych wyników Microsoft miał coś do udowodnienia. Akcje spółki należały w tym roku do najsłabszych w grupie „Wspaniałej Siódemki”, ponieważ inwestorzy zastanawiali się, czy rekordowe wydatki na AI zapewniają wystarczająco wysoki wzrost. Ten kwartał przyniósł najbardziej jednoznaczną odpowiedź, jaką dotychczas otrzymali. Jeden kwartał nie zmienia całego obrazu sytuacji, ale przy tak niestabilnych nastrojach rynkowych Microsoft potrzebował właśnie takich wyników.
Meta: koszty AI rosną szybciej niż korzyści
Co kwartał Meta prosi inwestorów o jeszcze trochę cierpliwości w związku ze swoimi wydatkami na sztuczną inteligencję. Najnowsze wyniki sugerują jednak, że ta cierpliwość zaczyna się wyczerpywać. Przychody i sprzedaż reklam przekroczyły oczekiwania, a zarówno liczba wyświetleń reklam, jak i ich ceny rosły w tempie dwucyfrowym. Podstawowa działalność spółki z pewnością nie jest więc zagrożona. Problem polega na tym, że koszty rosną jeszcze szybciej.
Przychody wzrosły o 28 proc., do 60,8 mld dolarów, ale wydatki zwiększyły się o 55 proc. W efekcie marża operacyjna spadła do 31 proc. z 43 proc. rok wcześniej, a przepływy wolnych środków pieniężnych skurczył się do zaledwie 784 mln dolarów, osiągając najniższy poziom od niemal czterech lat. Meta była jedną z największych maszyn do generowania gotówki na rynku. Obserwowanie, jak zaczyna tracić impet, podczas gdy tegoroczne nakłady inwestycyjne zmierzają w kierunku 145 mld dolarów, jest dokładnie tym, czego inwestorzy nie chcieli zobaczyć. Marże spadają, przepływy pieniężne maleją, a prognoza nakładów inwestycyjnych została podniesiona — rynek oczekuje zwrotu z tych wydatków. Tymczasem prognoza przychodów na trzeci kwartał okazała się nieznacznie niższa od oczekiwań. Inwestorzy są więc proszeni o sfinansowanie ogromnego wzrostu wydatków bez wyraźnego przyspieszenia wzrostu w najbliższej przyszłości.
Głębszy problem polega na tym, że Meta wydaje pieniądze jak hiperskalowy dostawca usług chmurowych, ale nie dysponuje jego modelem biznesowym. Microsoft, Alphabet i Amazon mogą kierować pieniądze przeznaczane na centra danych do swoich biznesów chmurowych, które następnie sprzedają klientom moc obliczeniową. Meta nie ma takiego samego kanału monetyzacji, dlatego każdy dolar zainwestowany w rozbudowę infrastruktury musi zostać pokryty przez działalność reklamową. Właśnie dlatego najciekawszym fragmentem wieczoru były wypowiedzi Zuckerberga dotyczące sprzedaży mocy obliczeniowej. Stwierdził on, że nabywcy oferują „znaczącą premię” w stosunku do kwot zapłaconych przez Metę. Pokazuje to, że spółka wie, iż potrzebuje drugiego silnika wzrostu.
Nikt nie kwestionuje potrzeby rozbudowy infrastruktury AI. Pytanie dotyczy tego, kto za nią zapłaci i kiedy inwestycje zaczną przynosić zwrot. W przypadku Mety rynek widział już podobny scenariusz. Inwestycyjne szaleństwo tej firmy związane z metawersum zniszczyło marże i doprowadziło do gwałtownego spadku kursu akcji. Nic więc dziwnego, że inwestorzy z ostrożnością podchodzą do kolejnego, pozbawionego wyraźnych granic cyklu inwestycyjnego Zuckerberga.































































