CD Projekt Red oczekuje, że nakłady inwestycyjne (Capex) na realizowane projekty powinny nadal rosnąć, poinformował CFO Piotr Nielubowicz.
„Modelowo powinien nadal rosnąć. Część nakładów się kończy, jak chociażby te na drugą odsłonę Cyberpunk: Edgerunners. Ponadto jeśli przyjmiemy, że Wiedźmin 4 ma już kompletny zespół, to zespoły Cyberpunka 2 i Hadara będą nadal rosnąć. W efekcie modelowo Capex powinien być wyższy w kolejnych okresach, wraz z rozwojem projektów i zatrudnieniem” – stwierdził CFO CD Projekt Red.
Nakłady inwestycyjne CD Projekt Red (Capex) sięgnęły rekordowych 385 mln zł w I półroczu br.
CFO grupy zaznaczył, że CD Projekt Red „nie uchyla się od dywidendy”.
„Nie sądzę, aby racjonalny inwestor chciał żebyśmy przestali inwestować w rozwój, a tylko wypłacali dywidendę. Niemniej dzielenie się zyskami jest funkcją biznesu i zgodnie z obowiązującą polityką dywidendową nie uchylamy się od tego” – podsumował CFO CD Projekt Red.
CD Projekt Red chce być studiem multiprojektowym, które w przyszłości będzie mogło operować w ramach więcej niż 3 uniwersów, poinformował CFO Piotr Nielubowicz.
„Wcześniej nie mieliśmy takich możliwości kapitałowych i nawet nie marzyliśmy o takich perspektywach. Teraz chcemy być studiem multiprojektowym, które w przyszłości będzie mogło operować w ramach więcej niż 3 uniwersów” – powiedział Nielubowicz podczas briefingu.
Obecnie, na warszawskim kampusie CD Projekt Red w jednym budynku pracuje zespół Wiedźmina 4, w innym Hadar. W Bostonie realizowany jest Cyberpunk 2 i Syriusz – oba te projekty wspierane są przez developerów z Polski, dodał.
„Realizujemy 4 ogłoszone projekty wiedźmińskie, z kolei prace nad remake’m Wiedźmina 1 są tymczasowo wstrzymane, natomiast będą kontynuowane w przyszłości. Obecnie pracujemy też nad szeregiem nieogłoszonych projektów – na pewno jest ich więcej niż dwa, które komunikujemy jako nieujawnione, kapitalizowane projekty. Jednak należy pamiętać, że są to projekty różnej wielkości, a niektóre nie muszą dojść do fazy produkcji” – powiedział Nielubowicz
CD Projekt Red jest optymistycznie nastawiony do premiery trzeciego dodatku do Wiedźmina 3 “Pieśni Przyszłości”, które powinny istotnie wesprzeć przychody w 2027 r. Liczy, że przyszłe premiery w naturalny sposób będą pociągać za sobą rosnące przychody z licencjonowania marek, poinformował CFO Piotr Nielubowicz.
“Nadchodzące rozszerzenie Wiedźmina 3 ‘Pieśni Przeszłości’ powinno istotnie wesprzeć nasze przychody w 2027 r. Wyniki sprzedaży poprzednich dodatków dobrze wróżą na przyszłość, ale mamy na uwadze, że to rozszerzenie trafi do graczy po 12 latach od premiery bazowej gry” – powiedział Nielubowicz.
Dlatego też historia poprzednich dodatków nie powinna być dokładnie przekładana na prognozy sprzedażowe tego nadchodzącego, zaznaczył jednocześnie.
“Niemniej już na gamescom, po ogłoszeniu Remastera Wiedźmina 3 i pokazie dema ‘Pieśni Przeszłości’, dostrzegliśmy wzrost sprzedaży Wiedźmina 3. Jesteśmy zatem optymistycznie nastawieni do premiery trzeciego dodatku. Liczę, że nasze przyszłe premiery w naturalny sposób będą pociągać za sobą przychody z licencjonowania naszych marek” – stwierdził CFO CD Projekt Red.
CD Projekt Red planuje premierę gry 'Wiedźmin 4′ w 2028 roku
































































