Werner Vogels, Amazon VP & CTO, w rozmowie o szansach i wyzwaniach związanych z wdrażaniem sztucznej inteligencji w firmach.

Jak klienci chmury zmieniają swoje oczekiwania – szczególnie w kontekście kosztów AI?

Werner Vogels: Firmy zaczynają zdawać sobie sprawę, że uruchamianie tych modeli jest niesamowicie drogie. Równowaga między kosztem a jakością jest kluczowa. Czasem AI to po prostu niewłaściwa technologia do danego problemu. Jeśli budujesz prostą listę rekomendacji na stronie internetowej, po co ci model z 70 miliardami parametrów? Lekki, tani model wykona to samo zadanie za ułamek ceny.

Istnieją dwa podejścia do AI na świecie. Model amerykański – wysoce kapitalistyczny, skupiony na budowaniu ogromnych, kosztownych modeli frontierowych. I model azjatycki – AI jako dobro powszechne, tanie, lekkie, łatwo dostępne. Koszt szybko staje się najważniejszym czynnikiem decydującym o tym, który model firma wybiera do wdrożenia.

Jak pokonać przepaść między pilotażem a wdrożeniem na skalę?

Werner Vogels: Nie ma wstydu w tym, żeby się zatrzymać i przeszkolić swój zespół. Istnieje ogromna luka w edukacji – nawet wśród programistów i regulatorów. W Polsce jest ponad 500 000 programistów. Ponad 90% korzysta z narzędzi AI do kodowania, ale tylko około 40% faktycznie weryfikuje i ufa wynikom. Regulatorzy z kolei podejmują gwałtowne decyzje głównie dlatego, że kompletnie nie rozumieją realnych możliwości i ograniczeń tej technologii.

Wziąłem miesiąc urlopu, podczas którego świadomie unikałem wiadomości technologicznych. Kiedy wróciłem, skala zmian była przytłaczająca. Jeśli ja się gubię, to wiem, że nasi klienci są kompletnie przytłoczeni. Jedynym sposobem na pokonanie tego chaosu jest edukacja. W AWS przeszkoliliśmy już ponad 300 000 osób w Polsce w zakresie chmury i technologii AI.

Jakie przykłady zastosowania technologii na rzecz dobra społecznego inspirują Pana najbardziej?

Werner Vogels: W ramach programu CTO Fellowship wspieramy technologów organizacji non-profit. Doskonałym przykładem jest Jacaranda Health w Kenii. Stworzyli oni system oparty na wiadomościach SMS, za pomocą którego kobiety w ciąży mogą zadawać pytania dotyczące zdrowia. System nie odpowiada po angielsku ani nawet w urzędowym języku suahili – odpowiada w lokalnym dialekcie, którym matka posługuje się na co dzień w domu, co buduje ogromne zaufanie. Dodatkowo system posiada wbudowane bezpieczniki: jeśli w SMS-ie pojawią się słowa wysokiego ryzyka (np. „krwawienie”), automatyczna konwersacja AI zostaje natychmiast przerwana, a sprawa trafia priorytetowo do lekarza dyżurnego. Tak wygląda technologia w służbie dobra.

W Szwecji, gdy radiolodzy używają AI do rozpoznawania obrazów obok własnej analizy, wykrywają 30% więcej przypadków raka piersi niż radiolog pracujący sam. AI działa jak „druga para oczu”, ale to człowiek podejmuje ostateczną diagnozę.

W Wietnamie uniwersytet zbudował system, który za pomocą wideo ze smartfona wykrywa mikro-udary, analizując ruchy twarzy.

Samotność to kolejny globalny kryzys. W Japonii tradycyjne wielopokoleniowe struktury rodzinne się rozpadają, ludzie żyją dłużej i w coraz większej izolacji. Roboty towarzyszące (social robotics) mogą pomóc utrzymać niezależność i kontakt ze światem.

Deepfake’i i bezpieczeństwo – czy ludzie są w stanie nadążyć za zagrożeniami?

Werner Vogels: Podałem dziś przykład firmy Arup. To firma budowlana, która zbudowała Operę w Sydney. Pracownik działu finansowego otrzymał prośbę o przelew gigantycznej sumy pieniędzy, rzekomo od dyrektora finansowego (CFO). Pojawiły się u niego wątpliwości, dlatego poprosił o wideokonferencję. W spotkaniu uczestniczył „CFO” oraz kilku rozpoznawalnych „kolegów” z pracy. Uspokojony pracownik przelał 25 milionów dolarów. Jak się później okazało, wszyscy uczestnicy tego połączenia byli cyfrowymi klonami (deepfake), a stworzenie tej mistyfikacji kosztowało przestępców zaledwie kilka dolarów.

Tylko około jeden na tysiąc ludzi potrafi dziś rozpoznać wysokiej jakości deepfake. Nie możemy już polegać wyłącznie na ludzkim oku. Potrzebujemy kryptograficznych i systemowych mechanizmów weryfikacji. Przestępcy wdrażają tę technologię równie szybko co my.

A co z odpowiedzialnością?

Werner Vogels: Jeśli nie wdrożysz odpowiednich zabezpieczeń i coś pójdzie nie tak, nie możesz pójść do regulatora i powiedzieć: „to wina AI”. To tak nie działa. Firma ponosi odpowiedzialność. To ty pozwoliłeś tej technologii działać.

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze