PSTRYK chce potraktować energię jak technologię

Mirosław Bieliński, współzałożyciel PSTRYK, w rozmowie z ISBtech o podejściu spółki do transformacji polskiego rynku energetycznego przy wykorzystaniu autorskich technologii.

1. Czym właściwie jest Pstryk i do kogo kierujecie swoją ofertę?

Pstryk to nowoczesny sprzedawca energii, który łączy sprzedaż prądu z technologią pomagającą świadomie nim zarządzać. Rozliczamy klientów po cenach dynamicznych – czyli takich, które odzwierciedlają rzeczywiste, godzinowe ceny energii na rynku i dajemy im narzędzia, żeby z tego realnie korzystali. Kierujemy ofertę przede wszystkim do osób, które
aktywnie zarządzają energią w swoim domu: właścicieli fotowoltaiki, magazynów energii, pomp ciepła, klimatyzacji czy samochodów elektrycznych.

To właśnie te urządzenia tworzą elastyczność zużycia, którą ceny dynamiczne nagradzaj, a im większe zużycie, tym większy potencjał oszczędności. Dla prosumentów mamy dodatkowo dedykowaną ofertę, która oferuje znacznie więcej niż rynkowy standard: depozyt prosumencki pokrywający całą fakturę włącznie z dystrybucją, a nie tylko koszty energii, brak przedawnienia środków po roku oraz Roaming Prosumenta, czyli możliwość obniżania rachunków w wielu lokalizacjach dzięki energii produkowanej w jednym miejscu.

2. Mówicie o „rewolucji” na rynku – co macie na myśli?

To nie jest hasło marketingowe. Zmieniamy kilka rzeczy jednocześnie. Po pierwsze – sposób rozliczania energii. Ceny dynamiczne to model, w którym klient płaci tyle ile energia naprawdę kosztuje w danej godzinie, a nie uśrednioną stawkę narzuconą przez sprzedawcę. Takie taryfy oferuje już kilku sprzedawców, ale sama taryfa to dopiero punkt wyjścia. To co nas wyróżnia to aplikacja, która pozwala realnie z tego korzystać: podgląd cen na kolejny dzień, monitoring zużycia w czasie rzeczywistym, integracje z urządzeniami domowymi przez Pstryk Connect. Bez tego cena dynamiczna to tylko teoria.

Po drugie, dla prosumentów zmieniamy sposób działania depozytu. W standardowym modelu pokrywa on tylko część rachunku, opłaty dystrybucyjne i tak zostają do zapłaty, a niewykorzystane środki po roku w 70% przepadają. U nas depozyt obniża całą fakturę, nie ma daty ważności, a dzięki Roamingowi Prosumenta można go wykorzystać w wielu lokalizacjach, nawet jeśli znajdują się w obszarach różnych operatorów systemu dystrybucyjnego.. To realnie poprawia opłacalność całej instalacji.

3. Czy czujecie się konkurencją dla dużych spółek energetycznych?

W pewnym sensie tak, ale nie próbujemy być „kolejną spółką energetyczną”. Bardziej widzimy siebie jako firmę technologiczną, która zmienia sposób myślenia o energii. Konkurujemy podejściem, prostotą, elastycznością i tym, że stawiamy klienta w centrum.

4. Jak Pstryk wpisuje się w obecne regulacje i zmiany ustawowe na rynku energii?

Od sierpnia 2024 roku sprzedawcy obsługujący ponad 200 tysięcy odbiorców mają obowiązek oferowania umów z cenami dynamicznymi, tym samym umożliwiając klientom rozliczanie się według rzeczywistych cen rynkowych. Dla największych spółek to był nakaz, dla nas naturalny wybór. W 2026 roku rząd zrezygnował z ustawowego mrożenia cen energii – to tylko potwierdza, że rynek zmierza w kierunku, w którym działamy od początku. Jeśli chodzi o prosumentów, rozliczamy ich zgodnie z obowiązującymi regulacjami w systemie net-billing, ale na warunkach znacznie korzystniejszych niż przewiduje ustawowy standard.

5. Dynamiczne ceny energii brzmią dobrze, ale też ryzykownie. Jak zabezpieczacie klientów?

Ceny dynamiczne to przede wszystkim szansa na realne oszczędności – a Tarcza Pstryk sprawia, że można z niej korzystać bez ryzyka. Gwarantujemy, że średnia miesięczna cena energii i obsługi nie przekroczy 0,61 zł/kWh brutto do końca 2026 roku. W najgorszym przypadku klient wychodzi na zero względem standardowej oferty rynkowej, a w praktyce płaci mniej.

Klient posiadający fotowoltaikę i magazyn energii jest zabezpieczony podwójnie. Magazyn naładowany w taniej godzinie lub z własnej produkcji sprawia, że okresy wysokich cen praktycznie go nie dotyczą. A skoki cen są zazwyczaj krótkotrwałe. To kwestia pojedynczych godzin, nie całych dni. Tarcza Pstryk to dla takiego klienta dodatkowa siatka bezpieczeństwa, choć w praktyce potrzeba skorzystania z niej pojawia się rzadko.

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze