Arkadiusz Kaczmarek, Head of Industrial & Engineering Business Unit w Sandler Training Polska

Arkadiusz Kaczmarek, Head of Industrial & Engineering Business Unit w Sandler Training Polska, w komentarzu eksperckim dla ISBtech o jak firma z branży automatyki przemysłowej odbudowała sprzedaż od fundamentów.

Regionalny integrator systemów automatyki przemysłowej – swoją pozycję rynkową zbudował głównie dzięki jakości technicznej produktów i lojalności długoletnich klientów.
Firma weszła jednak w etap, w którym organiczny wzrost oparty na reputacji przestał
wystarczać: rynek się konsolidował, pojawiały się nowe podmioty z ofertami
dyskontowymi, a marże na projektach zaczęły erodować.

Właściciel i zarząd dostrzegli, że dalszy rozwój wymaga profesjonalizacji procesu sprzedaży – a nie tylko kolejnych inwestycji w portfolio technologiczne. Zatrudniające ok. 120 osób przedsiębiorstwo od kilkunastu lat dostarcza rozwiązania z zakresu sterowania procesami, robotyki i wizualizacji dla klientów z sektora produkcyjnego – od zakładów przetwórstwa spożywczego po branżę metalurgiczną.

Problem wyjściowy 

Przed rozpoczęciem współpracy z zewnętrznym konsultantem Sandlera organizacja sprzedażowa TechDrive funkcjonowała w trybie, który można nazwać „sprzedażą reaktywną”. Handlowcy – wywodzący się w większości ze ścieżki technicznej – obsługiwali przychodzące zapytania, realizowali wyceny i uczestniczyli w przetargach.

Kluczowe symptomy problemu były następujące. Cykl sprzedaży wynosił średnio 6–9 miesięcy, a znaczna część ofert ginęła bez odpowiedzi lub kończyła się decyzją „zostajemy przy obecnym dostawcy”. Konwersja z oferty na zamówienie oscylowała wokół 18–22% – przy benchmarku branżowym na poziomie 30–35%. Pipeline był w praktyce listą złożonych wycen, a nie zbiorem kwalifikowanych szans sprzedażowych.

Najbardziej dotkliwym problemem był jednak brak przejrzystości zarządczej. Kiedy dyrektor sprzedaży pytał o prognozę na kolejny kwartał, odpowiedź zależała od intuicji konkretnego handlowca, a nie od ustrukturyzowanych danych. Nikt nie potrafił powiedzieć, dlaczego niektóre projekty wygrywano, a inne przegrano – bo nikt tego systematycznie nie analizował.

Diagnoza – gdzie naprawdę leżał problem

Praca diagnostyczna, przeprowadzona w pierwszych tygodniach współpracy, obejmowała
indywidualne rozmowy z handlowcami, obserwację spotkań z klientami oraz analizę
historycznych danych sprzedażowych (o ile były dostępne w ustrukturyzowanej formie – a były dostępne tylko częściowo).

Wyniki były jednoznaczne: organizacja nie miała problemu ze znajomością produktu ani z relacjami z klientami. Miała problem z brakiem wspólnego języka sprzedaży i brakiem procesu, który pozwalałby oceniać jakość szansy sprzedażowej w sposób obiektywny.

Zidentyfikowano trzy fałszywe przekonania głęboko zakorzenione w kulturze firmy:
Po pierwsze – „dobra oferta techniczna sprzedaje się sama". Handlowcy wkładali ogromny wysiłek w przygotowanie dokumentacji technicznej dla klientów, którzy nigdy nie zamierzali zmienić dostawcy i traktowali wycenę TechDrive jako narzędzie do negocjacji z obecnym partnerem.

Po drugie – „długa relacja = lojalność”. Wieloletnia obecność w portfelu klienta była utożsamiana z bezpieczną pozycją. W praktyce część tych relacji była powierzchowna: firma dostarczała komponenty, ale nie była postrzegana jako partner strategiczny w decyzjach inwestycyjnych.

Po trzecie – „wygrywamy ceną albo techniką". Analiza przegranych przetargów pokazała, że w ponad połowie przypadków klient nie potrafił wskazać wyraźnej różnicy technicznej między ofertami. Decyzja zapadała na podstawie zaufania, sposobu prowadzenia rozmowy i poczucia, że dany dostawca rozumie jego biznes – a nie wyłącznie parametrów technicznych.

Część I: Proces transformacji / wdrożone działania

Transformacja została zaplanowana jako program 12-miesięczny, podzielony na trzy fazy.

Faza I – Fundament (miesiące 1–3)

Pierwszym krokiem było wprowadzenie wspólnego języka sprzedaży opartego na metodyce
Sandlera. Kluczowym elementem nie było szkolenie produktowe – kompetencji technicznych handlowcom nie brakowało – lecz zmiana sposobu myślenia o roli handlowca: z eksperta technicznego udzielającego odpowiedzi na doradcę, który zadaje właściwe pytania.

Równolegle wdrożono prosty, ale konsekwentnie stosowany system kwalifikacji szans sprzedażowych. Każda okazja w pipeline musiała przejść przez zestaw kryteriów: czy znamy rzeczywisty problem biznesowy klienta? Czy rozmawiamy z osobą decyzyjną? Czy klient ma budżet i harmonogram? Czy mamy powody sądzić, że jesteśmy preferowanym dostawcą, czy tylko jednym z kilku odpytanych?

Efektem tej fazy było – po raz pierwszy w historii firmy – realne oczyszczenie pipeline. Z listy kilkudziesięciu pozycji zostało kilkanaście, ale za to faktycznie rokujących.

Faza II – Zmiana nawyków (miesiące 4–8)

Drugi etap skupił się na zmianie codziennych nawyków handlowców i sposobu prowadzenia
spotkań z klientami. Wprowadzono regularne sesje coachingowe w formacie „call review – omawianie konkretnych rozmów, nie ogólnych kompetencji. Handlowcy uczyli się prowadzić rozmowy eksploracyjne zamiast prezentacyjnych: zamiast pokazywać katalog rozwiązań, zaczęli zadawać pytania o konsekwencje biznesowe problemu klienta.

Dyrektor sprzedaży przeszedł równolegle program dla menedżerów: jak prowadzić skuteczny coaching handlowy, jak czytać pipeline krytycznie i jak rozmawiać z handlowcem o jakości szansy – bez oceniania osoby.

Faza III – Proces i mierzalność (miesiące 9–12)

W ostatniej fazie skupiono się na trwałości zmian. Wdrożono dashboardy sprzedażowe monitorujące nie tylko wyniki (przychód, liczba zamówień), ale przede wszystkim aktywności wyprzedzające: liczba nowych rozmów kwalifikacyjnych, wskaźnik przejścia z etapu „eksploracja” do „oferta”, średni czas cyklu per segment klientów.

Wprowadzono cykl kwartalnych przeglądów strategii rynkowej – spotkań, na których zarząd, dyrektor sprzedaży i konsultant wspólnie oceniali, czy kierunek działań jest właściwy, i korygowali priorytety. Za kilka dni opublikujemy drugą część case study, gdzie autor opisze, jakie były potknięcia transformacji w TechDrive i jakie zmiany w sprzedaży odnotowano w firmie.

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze