Firmy w regionie EMEA, obejmującym Europę, Bliski Wschód i Afrykę, są świadome, że sztuczna inteligencja będzie w najbliższych latach jednym z najważniejszych czynników wpływających na organizację pracy i strategie nieruchomościowe. Skala realnych działań pozostaje jednak ograniczona. Z raportu JLL „Future of Work Survey 2026” wynika, że co prawda aż 79% organizacji w tym regionie dostrzega potrzebę zmian w odpowiedzi na transformację napędzaną przez AI, ale tylko 15% aktywnie przekształca dziś swoje portfolio nieruchomości.
Większość firm pozostaje na etapie monitorowania zmian i analizowania scenariuszy: 41% obserwuje trendy związane z AI, 35% analizuje ich możliwy wpływ na funkcję nieruchomości korporacyjnych, ale jedynie 28% aktywnie próbuje przewidzieć wpływ AI na swój portfel nieruchomości.
Region ostrożniejszy niż Azja i Pacyfik czy Ameryka Północna
Na tle innych części świata Europa, Bliski Wschód i Afryka wyróżniają się bardziej zachowawczym podejściem do wdrożeń. Podczas gdy Azja i Pacyfik (APAC) szybciej przechodzą do operacyjnego wykorzystania AI, a Ameryka Północna (NORAM) coraz częściej traktuje technologię jako narzędzie wzrostu i ekspansji, firmy w regionie EMEA koncentrują się przede wszystkim na elastyczności, kontroli kosztów i odporności operacyjnej. W badaniu JLL 33% respondentów wskazało ograniczenia budżetowe jako najważniejszą barierę transformacji, 30% zwróciło uwagę na niedobór kompetencji w obszarze AI, analityki i nowych technologii, a po 29% wskazało na złożoność regulacyjną oraz ryzyka geopolityczne i zakłócenia łańcuchów dostaw.
Firmy widzą wpływ AI, ale zwlekają z decyzjami
Jednym głównych wniosków płynących z badania jest wyraźna luka między świadomością wpływu AI a gotowością do podejmowania decyzji portfelowych. Organizacje wiedzą, że technologia zmieni sposób wykorzystania biur, strukturę ról i modele współpracy, ale wiele z nich wciąż odkłada konkretne działania. W praktyce oznacza to, że decyzje nieruchomościowe nadal czekają na szersze rozstrzygnięcia na poziomie zarządów: które role będą automatyzowane, które zostaną wzmocnione przez AI i jak zmieni się geografia talentów. W regionie EMEA tylko 30% firm prowadzi związanie z AI działania z zakresu change management, a dalsze 30% jest na etapie przygotowywania się to takich procesów.
Wyniki dla Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki pokazują, że firmy nie mają dziś problemu ze zrozumieniem wpływu AI na biznes i nieruchomości, lecz z przełożeniem tej świadomości na konkretne decyzje. Przewagę będą budować te organizacje, które już teraz inwestują w elastyczność portfolio, kompetencje analityczne i współpracę między działami odpowiedzialnymi za nieruchomości, HR, IT oraz finanse. Najlepiej przygotowane firmy nie próbują przewidzieć jednej wersji przyszłości. Budują zdolność obserwowania zmian, wyciągania wniosków z danych i szybkiego dostosowywania środowiska pracy – mówi Jakub Zieliński, Head of Workplace Strategy & Change Management, JLL Polska.
W przypadku Polski dodatkowym czynnikiem jest również pewne opóźnienie decyzyjności. Wiele organizacji w naszym kraju działa jako centra kosztowe dla operacji europejskich lub globalnych. Decyzje co do sposobów użytkowania nieruchomości często zapadają w centralach w Europie Zachodniej, co tworzy naturalną zwłokę między rozpoznaniem potrzeby transformacji a lokalną implementacją – dodaje.
Presja kosztowa nadal wysoka, ale coraz mocniej widać lukę kompetencyjną
Kolejnym ważnym zjawiskiem jest narastające napięcie między oczekiwaniami biznesu a realną zdolnością organizacji do przeprowadzenia transformacji. W regionie EMEA nadal najczęściej wskazywaną barierą pozostają ograniczenia budżetowe, ale niemal równie silnie wybrzmiewa problem niedoboru kompetencji. To szczególnie istotne, ponieważ rola działów odpowiedzialnych za firmowe nieruchomości wyraźnie się zmienia. Coraz częściej oczekuje się od nich nie tylko kontroli kosztów i wykorzystania powierzchni, ale także realnego wpływu na produktywność pracowników, innowacyjność organizacji i jej odporność operacyjną. Na tle innych regionów Europa, Bliski Wschód i Afryka częściej stawiają więc na strategie defensywne: 55% organizacji priorytetowo traktuje optymalizację portfolio, a 38% wskazuje na potrzebę większej elastyczności krótkoterminowych umów najmu.
Ambicje pozostają wysokie, ale o tempie zmian decydują koszty
Analitycy JLL zwracają również uwagę na rozbieżności między ambicjami a kosztami transformacji. Organizacje w regionie EMEA nie rezygnują z długoterminowego myślenia o jakości środowiska pracy. 62% firm deklaruje, że przedkłada długoterminową transformację nieruchomości nad krótkoterminowe zarządzanie kosztami. Jednocześnie największą presję wywierają rosnące koszty energii i mediów, wskazywane przez 48% respondentów, wzrost kosztów operacyjnych i kosztów utrzymania części wspólnych, wymieniany przez 38%, oraz presja inflacyjna, na którą wskazuje 37% badanych. Dodatkowo 34% organizacji zwraca uwagę na koszty związane z automatyzacją pracy opartą na AI, a 29% na wymagania dotyczące infrastruktury technologicznej.
Biuro ma być bardziej elastyczne i „warte dojazdu”
Wyniki badania pokazują również, że ostrożność firm w regionie nie oznacza rezygnacji z jakości. Pomioty operujące w krjach EMEA relatywnie częściej niż w innych częściach świata chcą tworzyć biura, które realnie uzasadniają obecność pracowników na miejscu. 27% organizacji wskazuje tzw. commute-worthy workplaces, czyli „biura warte dojazdu”, jako jeden z kluczowych priorytetów. Jednocześnie region utrzymuje bardziej elastyczne zasady obecności w biurze niż Azja i Pacyfik czy Ameryka Północna. Tylko 22% firm wymaga obecności przez 5 dni w tygodniu, a średni wymóg wynosi 3,5 dnia, wobec 3,8 dnia w krajach APAC i NORAM.
Najciekawszy wniosek z perspektywy rynku biurowego jest taki, że firmy w regionie nie odchodzą od jakościowego myślenia o miejscu pracy. Przeciwnie, chcą inwestować w biura, które wspierają produktywność, doświadczenie pracownika i odporność organizacji. Problemem nie jest brak ambicji, lecz rosnąca presja kosztowa, która sprawia, że o tempie transformacji decyduje dziś zdolność do finansowania zmian. – komentuje Jan Jakub Zombirt, Head of Research, JLL Polska.
AI częściej przeprojektowuje role niż eliminuje miejsca pracy
Raport nie potwierdza prostego scenariusza, w którym AI prowadzi przede wszystkim do redukcji zatrudnienia. Obraz wyłaniający się z badania jest bardziej złożony. 63% organizacji spodziewa się wzrostu zatrudnienia netto w perspektywie najbliższych 3–5 lat, podczas gdy 62% oczekuje przeprojektowania ról pod kątem wykorzystywania AI. Jednocześnie 57% pomiotów przewiduje większe znaczenie pełnoetatowego zatrudnienia. To sugeruje, że technologia jest coraz częściej postrzegana jako narzędzie wzmacniania organizacji, a nie wyłącznie źródło efektywności kosztowej.
AI nie prowadzi automatycznie do końca biura. Zmienia raczej rodzaj pracy, która będzie się w nim odbywać. Część rutynowych zadań przejmą narzędzia, ale wzrośnie znaczenie pracy koncepcyjnej, podejmowania decyzji, uczenia się i współpracy między zespołami. To oznacza mniej przestrzeni podporządkowanej samemu siedzeniu przy biurku, a więcej miejsc do skupienia, rozmowy, pracy warsztatowej i rozwiązywania złożonych problemów – prognozuje Jakub Zieliński.
Metodologia badania
Badanie JLL „Future of Work Survey 2026” zostało zrealizowane w pierwszym kwartale 2026 roku i objęło ponad 2200 respondentów w 21 krajach. Część regionalna dla Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki liczyła 648 uczestników. Projekt miał charakter ilościowy i został uzupełniony warsztatami oraz wywiadami jakościowymi z decydentami. W badaniu uczestniczyli przedstawiciele kadry zarządzającej oraz managerowie odpowiedzialni za firmowe nieruchomości z 15 sektorów gospodarki. W próbie dla regionu 51% organizacji zatrudnia mniej niż 5 tys. pracowników, 23% od 5 tys. do 9,9 tys., a 26% ponad 10 tys. osób.
































































