Sytuacja w globalnej i europejskiej branży lotniczej jest obecnie niezwykle dynamiczna, kształtowana z jednej strony przez ogromny popyt na podróże, a z drugiej przez kryzysy geopolityczne i presję zrównoważonego rozwoju. Na tym tle Polska na szansę wyrosnąć na jednego z głównych wygranych, posiadając unikalny potencjał na zdobycie pozycji dominującego hubu w Europie Środkowo-Wschodniej, ocenili Agata Łyżnik, rzeczniczka prasowa ACI Europe oraz Adam Sanocki, członek zarządu PPL ds. Strategii i Marketingu.

Spektakularne wzrosty ruchu pasażerskiego w Polsce

Podczas gdy rynek europejski jest silnie sfragmentaryzowany, a duże państwa, takie jak Niemcy, wciąż borykają się z problemami po pandemii, Polska zajmuje drugie miejsce w czołówce wzrostu na rynku EU+ (kraje UE, Szwajcaria, Norwegia i Wielka Brytania).

Ruch pasażerski w Polsce – dynamika na tle innych rynków – ACI Europe

Dynamika tego wzrostu w pierwszych miesiącach roku dwukrotnie przebijała europejską średnią. Porównując obecne wyniki z okresem przed pandemią, Polska stała się wręcz liderem, wyprzedzając pod względem wzrostów m.in. Grecję. Co więcej, polski rynek posiada wciąż ogromny potencjał do dalszego rozwoju, aby dorównać do unijnej średniej w liczbie podróży lotniczych przypadających na jednego mieszkańca” – wskazała rzeczniczka ACI Europe.

Wpływ geopolityki i wojny na Bliskim Wschodzie

Zawirowania geopolityczne stanowią dziś jedno z największych wyzwań dla branży. Konflikt na Bliskim Wschodzie dotyka obszaru, na który przypada około 11% europejskich miejsc w samolotach. Skutkuje to drastycznym kurczeniem się bezpiecznej przestrzeni powietrznej, wymuszając przenoszenie korytarzy lotniczych m.in. nad terytorium Egiptu. Rosnące koszty ubezpieczeń oraz zawirowania wokół cen paliwa lotniczego podważają lukratywność połączeń długodystansowych.

Wpływ konfliktu w Zatoce Perskiej na Lotnisko Chopina – PPL

Dla Lotniska Chopina w Warszawie te zawirowania oznaczają wymierne skutki. Polskie Porty Lotnicze (PPL) szacują wpływ konfliktu na spadek przychodów Lotniska Chopina na poziomie 8-10%, a liczby połączeń o około 9%, podał członek zarządu PPL. Na ten moment PPL nie widzi ryzyka braku dostaw paliwa i z nadzieją patrzy na perspektywę stabilizacji.

Historyczne inwestycje w infrastrukturę

Europa mierzy się z potężnym problemem zatłoczenia lotnisk – prognozuje się, że do 2040 roku z powodu braku przepustowości nie zostanie obsłużonych 160 milionów pasażerów rocznie (1,5 miliona lotów). To zjawisko sprawia, że rozwój nowoczesnej infrastruktury lotniskowej stanowi kluczową przewagę konkurencyjną oraz osłonę przed czynnikami geopolitycznymi.

Polska realizuje obecnie historyczne inwestycje o wartości ponad 51 miliardów złotych, z czego około 43 miliardy przeznaczono na Centralny Port Komunikacyjny (CPK), a 940 milionów złotych na modernizację samego Lotniska Chopina w Warszawie. Te działania – modernizacja obecnego portu węzłowego i budowa zupełnie nowego, potężnego lotniska centralnego – mają docelowo uczynić Polskę dominującym hubem lotniczym w tej części Europy.

Koszty dekarbonizacji i strategia ESG Lotnictwo stoi w obliczu gigantycznych kosztów dekarbonizacji. Szacunki wydatków koniecznych do osiągnięcia zerowej emisji netto do 2050 roku wzrosły z 820 miliardów do 1300 miliardów euro, w dużej mierze z powodu wysokich cen zrównoważonego paliwa lotniczego (SAF).

Polska branża lotnicza aktywnie włącza się w zrównoważony rozwój. Lotniska w Warszawie i Gdańsku posiadają już pierwszy poziom certyfikacji w programie Airport Carbon Accreditation (ACA), a wkrótce dołączą do nich Radom i Zielona Góra. Lotnisko Chopina planuje wejść na drugi poziom w tym roku, a na trzeci (związany już z samą dekarbonizacją) w przyszłym. PPL podpisało również umowę na rozwój infrastruktury paliw alternatywnych, dzięki której na Lotnisku Chopina powstanie 66 punktów zasilania samolotów.

Hałas – wyzwanie polityczne i gospodarcze

Wielkim wyzwaniem w Europie staje się wykorzystywanie hałasu lotniczego jako narzędzia politycznego do ograniczania przepustowości portów (np. w Amsterdamie). Branża zwraca jednak uwagę, że dzięki innowacjom technologicznym (cichsze samoloty) liczba mieszkańców silnie dotkniętych hałasem wokół lotnisk spadnie do 2030 roku o 37%, podczas gdy uciążliwość hałasu kolejowego i drogowego będzie rosnąć.

W Polsce przepisy dotyczące hałasu nocnego (50 decybeli) i dziennego (60 decybeli) są bardzo rygorystyczne. Przedstawiciele PPL apelują o łagodniejsze podejście oraz uśrednianie pomiarów w dłuższym czasie, argumentując, że podwyższenie limitu zaledwie o 1 decybel ma realny wpływ na wzrost łączności o 10%, co z kolei bezpośrednio przekłada się na wzrost PKB per capita o 0,5%. Racjonalna polityka zarządzania przestrzenią i hałasem ma kluczowe znaczenie dla wykorzystania obecnego potencjału gospodarczego Polski.

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze