Otodom przekonuje, że SI nie zastąpi doradców nieruchomości

Rynek nieruchomości znów wszedł na bardzo wysokie obroty. Zainteresowanie nabywców przewyższa znacząco nową podaż mieszkań na sprzedaż i to zarówno na rynku deweloperskim jak i wtórnym. Największym wyzwaniem, z jakim mierzą się potencjalni nabywcy – niezależnie od tego czy chcą kupić pierwsze, większe, czy inwestycyjne mieszkanie, jest tempo zmian.

​ Zmieniają się ceny, ale zmienia się też oferta. Jak więc znaleźć idealną, dopasowaną do potrzeb i budżetu nieruchomość? Nowa usługa Otodom Concierge od Otodom udowadnia, że w tak dynamicznej sytuacji kluczowe staje się łączenie technologii i bezpośredniego dostępu do ekspertów.

Jeszcze na początku roku wydawać się mogło, że poluzowanie zasad oceny zdolności kredytowej ​ oraz uruchomiony w lipcu program Bezpieczny Kredyt 2% ułatwią zakup własnego M. Jednak znalezienie domu lub mieszkania o preferowanym metrażu, liczbie pokoi czy lokalizacji w warunkach kurczącej się z miesiąca na miesiąc oferty może być nie lada wyzwaniem – zarówno dla tych nabywców, którzy planują finansowanie z pomocą BK2%, jak i tych, którzy z rządowego subsydium nie zamierzają korzystać. ​

Sytuacja na rynku nieruchomości jest dynamiczna. Nastąpił szybki wzrost popytu — tego odłożonego w czasie ze względu na ograniczenia w dostępie do finansowania, ale też tego, który zmobilizowany został do zakupu obietnicą taniego kredytu, a który miał szansę pojawić się na rynku dopiero w nadchodzących latach. Przy znacznie mniejszej elastyczności po stronie podaży i spadku liczby ofert sprzedaży istotnie skrócił się czas, w jakim nabywcy muszą podjąć decyzję o wyborze lokalu i sfinalizowaniu procesu zakupowego. A przecież wielu z nich, szczególnie jeśli kupują po raz pierwszy, potrzebuje czasu, by rozeznać się w aktualnych realiach rynku, zderzyć swoje wyobrażenia z możliwościami. – komentuje Ewa Tęczak, ekspertka rynku mieszkaniowego Otodom.

Płacimy za metry, szukamy miejsca do życia

Jak pokazują badania prowadzone przez Otodom od 2021 r. w ramach projektu “Szczęśliwy dom” wybór mieszkania nie opiera się wyłącznie na określeniu metrażu, liczby pokoi czy maksymalnej ceny – choć są to filtry najczęściej wykorzystywane podczas wyszukiwania mieszkań w serwisach internetowych. Dla nabywców przy wyborze ważne są też inne bardziej subiektywne elementy i to one właśnie, silniej niż same „warunki lokalowe” mogą wpływać na dobrostan.

Zakup mieszkania czy domu, nawet jeśli nie myślimy o nim w kategoriach wyboru na całe życie, ​ jest wciąż jedną z najważniejszych decyzji, obarczoną silnym ładunkiem emocjonalnym. Wybieramy bowiem nie tylko samą nieruchomość, ale także sąsiedztwo, okolicę, w której przyjdzie nam funkcjonować, możliwość zaspokajania w tym otoczeniu potrzeb, a to bezpośrednio przekłada się na jakość codziennego życia. Ma też wpływ na naszych najbliższych, relacje. Dlatego dobrze taką decyzję podjąć świadomie, z możliwie najlepszą wiedzą o tym co aktualnie oferuje nam rynek. – podkreśla Ewa Tęczak.

AI to duże ułatwienie, ale często za mało

Dziś, kiedy zdecydowana większość ofert sprzedaży nieruchomości wystawiana jest za pośrednictwem Internetu, znalezienie tej właściwej wydaje się znacznie prostsze niż jeszcze kilkanaście lat temu. Ale czy na pewno? Porównanie setek czy nawet tysięcy ogłoszeń i trafny wybór kilku tych, które najbardziej odpowiadają indywidualnym preferencjom, może nastręczać potencjalnym nabywcom wielu trudności, szczególnie w największych miastach.

W samej tylko Warszawie liczba mieszkań na sprzedaż wystawianych za pośrednictwem serwisu Otodom sięga kilkunastu tysięcy. Na kolejnych trzech największych rynkach oscyluje w granicach dziesięciu tysięcy. To wprawdzie i tak zdecydowanie mniej niż jeszcze przed rokiem, bo w Warszawie czy Krakowie liczba ogłoszeń, z których można wybierać, jest o ponad 40% niższa. ​ Dla przeciętnego Kowalskiego liczby te mogą być jednak przytłaczające. – komentuje Ewa Tęczak.

Z pomocą przychodzą zaawansowane narzędzia oparte na algorytmach sztucznej inteligencji. Dzięki nim osoby zainteresowane zakupem mieszkania lub domu na podstawie wyznaczonych przez siebie kryteriów takich jak np. lokalizacja, budżet, metraż czy liczba pokoi mogą otrzymać wybór ofert dostosowanych do swoich potrzeb. Portal Otodom poszedł jednak o krok dalej — zaoferował swoim klientom usługę Concierge.

Czym się różni konsjerż od agenta?

W czym tkwi wyjątkowość nowej usługi? Łączy mechanizmy i moc obliczeniową sztucznej inteligencji z wiedzą i doświadczeniem ​ ekspertów, którzy pomagają klientom w zdefiniowaniu potrzeb.

Zdajemy sobie sprawę, z jakimi wyzwaniami aktualnie mierzą się osoby planujące zakup nieruchomości. Chcemy jak najbardziej ułatwić im ten proces i pomóc szybciej dotrzeć do jakościowych ofert od agencji nieruchomości, deweloperów i osób prywatnych. Już od kilku lat w grupie OLX rozwijamy i wdrażamy rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, mające na celu dopasowanie ofert do oczekiwań klientów. Uwzględniając jednak obecną dynamikę rynku nieruchomości, postawiliśmy także na coś, czego żadne narzędzie AI nie zastąpi – na bezpośredni kontakt i rozmowę z doświadczonym ekspertem. On na bazie wiedzy o rynku mieszkaniowym pomaga przełożyć często nieuchwytne potrzeby klientów na bardziej precyzyjny język filtrów i parametrów. – komentuje Paweł Gniadkowski, Head of New Business Development serwisów nieruchomościowych Grupy OLX.

Jak działa usługa Concierge? Po wypełnieniu przez klientów ankiety dotyczącej podstawowych kryteriów poszukiwanej nieruchomości kontaktują się z nimi eksperci. W trakcie rozmowy pomagają doprecyzować oczekiwania, analizują wytypowane przez sztuczną inteligencję oferty i przygotowują spersonalizowane rekomendacje, korzystając z całej bazy dostępnej w serwisach nieruchomościowych Grupy OLX ogłoszeń. W ciągu pierwszego miesiąca funkcjonowania usługi Concierge zespół ekspertów Otodom wykonał blisko 850 telefonów do osób, które zgłosiły zainteresowanie takim wsparciem i wysłał prawie 20 000 dobranych do ich potrzeb ofert.

– To pokazuje, że na rynku nieruchomości mieszkaniowych obok nieuniknionych automatyzacji wciąż jest miejsce i zapotrzebowanie na rozwój usług opartych na profesjonalnej wiedzy i empatycznym wsparciu w procesie dotarcia do wymarzonej nieruchomości. Nie bierzemy na siebie ciężaru wyboru ani przeprowadzenia klientów przez proces zakupu — bo od tego deweloperzy i agencje nieruchomości mają własnych wyspecjalizowanych pracowników. Przyspieszamy jednak i ułatwiamy moment, w którym potencjalny nabywca do nich dociera. – podsumowuje Paweł Gniadkowski.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments