Za sprawą wprowadzanego VAT-u na artykuły spoza EU, e-zakupy z Chin już wkrótce mogą stać się droższe, a tym samym – znacznie mniej opłacalne. Już od 1 lipca tzw. „małe przesyłki” o wartości do 22 euro zostaną objęte podatkiem VAT. Jak podatkowe zmiany mogą wykorzystać polscy e-przedsiębiorcy?

Podczas szczytu pandemii, Polacy zajęli trzecie miejsce w rankingu najczęściej kupujących na jednej z chińskich platform zakupowych online. W ubiegłym roku tanie towary z Chin sprowadziło ok. 5 milionów krajowych odbiorców, a więcej od nas zamawiali tylko Hiszpanie i Francuzi. Podczas gdy zamknięci w domu konsumenci kupowali z Azji tanie drobiazgi, wartość międzynarodowej platformy chińskiej grupy Alibaba wyceniona została na około 550 mld USD. [1]

Rynek nie znosi pustki

Tymczasem tylko w I kwartale 2021 w Polsce powstało już 2 tys. nowych sklepów internetowych, co oznacza, że w sumie pod koniec marca było ich nad Wisłą aż 44,5 tysięcy [2]. I jest to liczba, która wciąż rośnie wraz z rozwojem lokalnego rynku – już 70 proc. badanych Polaków kupuje w sieci, a połowa z nich wydaje w ten sposób nawet ponad 300 zł
miesięcznie [3].

Opodatkowanie zakupów z Dalekiego Wschodu może być ogromną szansą dla polskich sprzedawców, którzy próbują dotrzeć do klientów w sieci. Mimo że łatwiej będzie im konkurować ceną, nie warto zapominać o tym, że kupujący biorą pod uwagę również inne czynniki. Na rynku pojawiają się nowi konsumenci – Leniwi Zdobywcy – dla których zakupy nie ograniczają się jedynie do kliknięcia przycisku „kup”, a są całym procesem. Dla nich to doświadczenie rozciąga się na inne aspekty, jak np. atrakcyjne programy lojalnościowe czy wydłużona gwarancja – tłumaczy Dawid Rożek, CEO ZEN.COM, polskiego fintechu oferującego kartę płatniczą i aplikację (na zdjęciu).

A oczekiwania klientów są coraz wyższe. Przykładowo, polscy konsumenci są jednymi z
najwybredniejszych w Europie, jeśli chodzi o szybki termin dostawy produktu – 1-2 dni to dla nich maksimum, a dla połowy sprawność doręczenia jest jednym z najważniejszych
czynników [4]. Z drugiej strony, popularność wschodnioazjatyckich marketplace’ów z długimi terminami dostaw pokazuje, że Polacy są w stanie obniżyć swoje wymagania, jeśli w zamian dostaną coś „ekstra” – czy będzie to niska cena, czy możliwość odzyskania części
zapłaconej kwoty w formie cashbacku.

Polscy e-sprzedawcy mogą konkurować zatem nie tylko ceną czy czasem dostawy nieporównywalnie szybszym niż ich azjatyccy odpowiednicy, ale również ciekawą ofertą związaną z zakupami w ich sklepie. To mogą być kluczowe elementy przepisu na przejęcie klientów od dalekowschodnich gigantów.

Taniej, ale lepiej

Dzisiejszy e-konsument to świadoma, inteligentna osoba, która doskonale wie, jak
porównywać ceny, nie ograniczając swoich potrzeb tylko do tej najkorzystniejszej cenowo
oferty – mówi Dawid Rożek. – Klient zamawiający dotychczas z Chin, w polskim e-sklepie
potrzebować będzie nie tylko tak samo atrakcyjnej propozycji, ale równie sprawnej obsługi.

Z drugiej strony sprawia to, że dla podmiotów e-commerce’owych ważny staje się sprawny cashflow, umożliwiający utrzymanie płynności finansowej. Benefity dla kupujących są niezwykle ważne, ale czasami trudno je zbalansować w taki sposób, aby budżet dopinał się na ostatni guzik. Polski e-commerce może stać się równie atrakcyjny, jak jego azjatyckie odpowiedniki. W dużej mierze może to być zależne od otwartości na nowe rozwiązania płatnicze.

Wypełnienie niszy

Podniesienie atrakcyjności oferty e-sklepu w czasie, gdy o zajęcie niszy po dalekowschodnich marketplace’ach walczyć będą inne polskie e-biznesy, jest przedsięwzięciem wartym inwestycji. Po złotej erze tanich zakupów z Chin, przyciągnięcie uwagi klienta będzie polegało na pokazaniu mu ogólnego poziomu opłacalności zakupu w danym e-sklepie na tle innych ofert. W warunkach konkurencji – przede wszystkim cenowej – kluczowe dla wielu okaże się maksymalne podniesienie lub przynajmniej utrzymanie na dobrym poziomie doświadczenia konsumenta – przewiduje Dawid Rożek.

Stały abonament w niskiej cenie czy natychmiastowe wypłaty na konto bankowe sprzedawcy to tylko kilka ze sposobów na utrzymanie balansu między atrakcyjnością dla klienta a profitami dla e-sklepu, które proponuje płatniczy hub ZEN.COM. Dzięki dedykowanym pakietom, innowacyjne rozwiązania tego fintechowego gracza, obecnego już na 31 europejskich rynkach, sprawdzają się szczególnie w małych i średnich firmach.

1 China Daily, China's AliExpress to launch new delivery services in Poland, 2021
2 Bisnode A Dun & Bradstreet Company, 2021
3 ExpertSender, Zakupy online w Polsce, 2020
4 PostNord, E-commerce in Europe, 2020

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments