Wczoraj późnym popołudniem miała miejsce premiera najnowszego tytułu studia Paradox. Crusader Kings 3, kontynuacja jednej z czołowych serii studia już teraz cieszy się dobrymi ocenami dziennikarzy i użytkowników. 

Crusader King 3 to wyczekiwana przez fanów studia Paradox produkcja. Gra z gatunku grand strategy stanowi przedłużenie serii, co już samo w sobie stawiało poprzeczkę niezwykle wysoko.

Poprzednia część wydana została blisko 8 lat temu. Przez cały ten czas produkcja była wspierana przez studio. Zawartość gry regularnie rozbudowywano kolejnymi aktualizacjami i dodatkami. Zresztą taki plan wydawniczy Paradox stosuje niemal do wszystkich swoich produkcji, więc nie należy się temu dziwić. Warto jednak zwrócić uwagę, że w efekcie Crusader King 2 rozrosło się do kolosalnych rozmiarów zaimplementowanej treści.

Kiedy tylko pojawiły się zapowiedzi nowego tytułu trochę się obawiałem. Niejednokrotnie czysta, podstawowa wersja gry od Paradoxu nie powalała, a w tym przypadku studio mierzyło się z własną legendą. Na szczęście moje obawy rozwiały się bardzo szybko.

Podobnie jak poprzednia, tak i tym razem gracz stanie za sterami arystokratycznego rodu z średniowiecznej Europy. Oprócz zarządzania naszymi ziemiami musimy też dopilnować, aby wybrany przez nas ród rozrastał się i nie wymarł w trakcie rozgrywki.

Oczywiście pierwszą rzucającą się w oczy różnicą, jest zaimplementowana nowa szata graficzna. Mapa świata gry zyskała na przejrzystości, dostosowana jest do współczesnego poziomu grafiki. Postacie zyskały animację 3D, nie patrzymy już na wygenerowane płaskie portrety dam i lordów. Również komunikaty zyskały atrakcyjniejszą wizualną oprawę, co wszystko razem daje olbrzymi plus za estetykę.

Ilość czasu i wynikające z tego przyzwyczajenia, które wyniosłem z poprzedniej odsłony stanowią pewną przeszkodę, zwłaszcza na początku rozgrywki. Interfejs został przebudowany, nadal nie jestem pewien, czy niektóre funkcje dostępne wcześniej pojawią się wraz z dodatkami, czy zwyczajnie jeszcze ich nie odkryłem.

Osobiście odniosłem wrażenie, że w poprzedniej odsłonie mieliśmy większą swobodę przy wyborze startowej postaci. Tutaj jednak trzeba oddać sprawiedliwość, że porównujemy tytuł rozwijany prze niemal dekadę do premierowego produktu z wieloletnim planem wydawniczym.

Ostatnia rzecz, na którą mocno przykuła moją uwagę, to system zarządzania osadami / miastami. Tym razem mamy bardzo jasno określone, ile miejscowości w danym regionie może powstać (co uznaję za plus). Niestety w samym menu miast mamy ograniczoną liczbę miejsca pod zabudowę, przez co zmuszeni jesteśmy do wyboru tych najkorzystniejszych budynków. Osobiście nie przepadam za stosowaniem takiej wymuszonej selekcji, ale rozumiem, że z punktu widzenia strategii dodaje to kolejny element do przemyślenia i kontrolowania.

Poniżej prezentujemy materiał udostępniony wraz z premierą tytuł i zachęcamy do zapoznania się z Crusader King 3 samodzielnie, bo naprawdę warto.