Teren dawnego toru testowego FSO (Fabryki Samochodów Osobowych) na Pradze przez dekady pozostawał związany z przemysłową historią Żerania, odcięty od miasta i stanowiący barierę w dostępie do Wisły. Dziś, gdy zakład już nie istnieje, a właścicielem działki jest Mennica Polska, okazuje się, że to jedno z niewielu miejsc w Warszawie, gdzie miasto może bezpośrednio zbliżyć się do rzeki – bez wielopasmowej trasy szybkiego ruchu pomiędzy zabudową a Wisłą. To rzadka okazja, żeby dać mieszkańcom Pragi i całej Warszawy dostęp do rzeki na zupełnie nowych zasadach i odzyskać  brakujący brzeg Wisły.

Powstająca w tym miejscu inwestycja mieszkaniowa Bulwary Praskie, której masterplan stworzyła pracownia BBGK Architekci, ma wykorzystać naturalne atuty terenu i otworzyć ten fragment Pragi zarówno na miasto, jak i na rzekę. To otwarcie na Wisłę wzmocni dodatkowo planowany Park Naturalny Golędzinów, który powstanie po sąsiedzku, na obszarze nadwiślańskich łęgów. W zakończonym niedawno etapie inwestycji powstało 10 budynków, w tym wieża o wysokości 55 m, oraz 764 mieszkania.

Pomiędzy warkotem silników a szumem rzeki

Fabryka Samochodów Osobowych powstała na Żeraniu pod koniec lat 40. XX wieku, w epoce, gdy motoryzacja miała być wizytówką powojennej odbudowy i dowodem industrialnego awansu Polski. Produkowano tu kolejno Warszawy, Syreny, Polskie Fiaty i Polonezy, a w późniejszych latach także samochody marek Daewoo i Chevrolet. Biegnący wzdłuż fabryki odcinek dzisiejszej Jagiellońskiej nosił dawniej nazwę alei Stalingradzkiej i został zaprojektowany na miarę tamtych ambicji przemysłowych – jako szeroka, wielopasmowa arteria obsługująca ruch ciężarowy i pracowniczy zakładu, a nie przestrzeń miejska w dzisiejszym rozumieniu tego słowa.

Produkcja samochodów w fabryce zakończyła się pod koniec lutego 2011 roku, gdy z linii montażowej na Żeraniu zjechało ostatnie wyprodukowane auto. Warszawa była już wtedy zupełnie gdzie indziej, od dawna nie definiowała się poprzez motoryzacyjny przemysł, a rzeka i tereny nadwiślańskie zaczynały być postrzegane jako jej największy, wciąż niewykorzystany atut. Dopiero gdy warkot silników ucichł, można było w pełni docenić, czym naprawdę jest ta działka poza swoją przemysłową historią.

Najbardziej wyjątkowym i charakterystycznym elementem tej części Niziny Mazowieckiej jest Wisła i otaczająca ją przyroda. Pod tym względem działka, na której powstają Bulwary Praskie jest zupełnie wyjątkowa, ze swoją idealną ekspozycją na światło, bliskością rzeki, kontaktem z naturą i widokiem na panoramę centrum. Jeżeli w jakimś miejscu należy dziś budować miasto, to właśnie tutaj – podkreślają architekci z pracowni BBGK.

Od zachodu obszar sąsiaduje z łęgami wiślanymi i planowanym Parkiem Naturalnym Golędzinów, a jego południowo-zachodnia ekspozycja sprzyja dobremu doświetleniu wnętrz i przestrzeni wspólnych w drugiej części dnia. Zabudowa mieszkaniowa może powstać w bezpośrednim sąsiedztwie terenów nadwiślańskich, bez ograniczenia w postaci wielopasmowej trasy samochodowej, która w wielu miejscach lewego brzegu Warszawy stanowi barierę w dostępie do rzeki.

To połączenie otwiera przed tą częścią Pragi zupełnie nową perspektywę. Miejsce, które przez dekady kojarzyło się z przemysłem, dziś ma szansę stać się jednym z ciekawszych adresów w mieście.

Z widokiem na Wisłę

Nowa zabudowa zajmie podłużną przestrzeń pomiędzy ulicą Jagiellońską a Wisłą. Jej układ połączy miejski charakter Pragi z bliskością rzeki i rozległych terenów nadwiślańskich. Po zachodniej stronie założenia będzie rozciągał się Park Naturalny Golędzinów, jedna z największych planowanych przestrzeni parkowych w Warszawie, obejmujący około 65 hektarów wzdłuż Wisły. Jego charakter wyznaczają istniejące łąki, zarośla i łęgi, tworzące rozległy, zielony krajobraz i wyjątkowe sąsiedztwo. Teren przyszłego parku znajduje się w granicach obszaru Natura 2000 „Dolina Środkowej Wisły” oraz Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Bliskość chronionej przyrody nadwiślańskiej była jednym z istotnych uwarunkowań projektu, które uwzględniono w kształtowaniu zabudowy i zagospodarowaniu inwestycji.

Wewnątrz inwestycji ten związek z krajobrazem Wisły znajdzie swoje miejskie przedłużenie. Przez całą długość powstającego zespołu będzie przebiegać zielona oś – linearny park o długości około kilometra, który połączy kolejne kwartały Bulwarów Praskich. To przestrzeń na codzienne spacery, odpoczynek i spotkania, poprowadzona wzdłuż głównego ciągu pieszego. Na przeciwległych krańcach parku zaplanowano place, które docelowo mają pełnić funkcję miejskich ryneczków i otwierać Bulwary na mieszkańców Warszawy.

Układ urbanistyczny czerpie z klasycznych zasad budowania miasta: czytelnych kwartałów, hierarchii ulic, przestrzeni wspólnych i stopniowania skali zabudowy. Od strony Jagiellońskiej wyższe budynki tworzą wyraźną miejską pierzeję, a ich partery przeznaczono na lokale usługowe. W kierunku Wisły wysokość zabudowy stopniowo się zmniejsza. Najbliżej rzeki zaplanowano pięcio- i sześciokondygnacyjne wille miejskie. Układ zamkną dwie wieże, tworzące główne dominanty całego założenia i ważny punkt w panoramie Warszawy oglądanej z lewego brzegu Wisły. Jedna z nich, 55-metrowa, została już zrealizowana.

Poszczególne kwartały będą miały własne proporcje i charakter, a przejścia pomiędzy nimi, przestrzenie wspólne i kolejne fragmenty zieleni połączą je w jeden, spójny układ urbanistyczny. Istotnym punktem wyjścia projektu było takie ustawienie budynków, by możliwie wiele mieszkań miało widok na Wisłę i tereny nadwiślańskie. Przesunięcia brył i odpowiednie osie widokowe pozwalają zachować kontakt z rzeką także z dalszych części Bulwarów Praskich.

Długie życie architektury

Projektując Bulwary Praskie, architekci postawili na klasyczne inspiracje miejskie i rozwiązania, które mają dobrze wyglądać także za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Spokojna kolorystyka, zastosowanie kamienia i oszczędny, indywidualnie projektowany detal budują charakter poszczególnych budynków. Pojawiają się też subtelne nawiązania kolorystyczne do architektury południa Europy. Dzięki temu kolejne części inwestycji będą miały własny wyraz, jednocześnie tworząc spójną całość.

Ważną rolę w tym podejściu odegrał inwestor, Mennica Polska, która od początku angażuje się w kształtowanie architektury Bulwarów. Dbałość o materiały, proporcje i detale ma sprawić, że założenie zachowa swoją jakość także wtedy, gdy zmienią się aktualne trendy. To dobrze współgra z wartościami samej Mennicy, której historia sięga kilkuset lat. Bulwary mają być współczesnym wyrazem tej idei trwałości, dobrze zaprojektowanym fragmentem miasta, który będzie służył przez dziesięciolecia.

Różnorodność architektury odpowiada również zróżnicowaniu mieszkań. W efekcie w ramach jednego założenia powstają mieszkania o różnej wielkości i standardzie, odpowiadające na potrzeby różnych mieszkańców.

Poszczególne budynki mają własny wyraz dzięki indywidualnie zaprojektowanym wejściom, obramowaniom, balustradom czy fragmentom elewacji. Wspólne zasady dotyczące skali, materiałów i kolorystyki zapewniają spójność całego układu, a różnorodność pozwala uniknąć monotonii dużego osiedla.

Nowy rozdział dla Pragi-Północ

Właśnie zakończony etap Bulwarów Praskich obejmuje 10 budynków, w tym 55-metrową wieżę oraz 764 mieszkań. Kolejne 13 budynków, w których powstanie 790 mieszkań, jest obecnie w budowie. Docelowo inwestycja ma objąć około 4 tys. mieszkań i ponad 50 budynków. Skala przedsięwzięcia sprawia, że Bulwary Praskie to nie tylko osiedle, a zupełnie nowy fragment miasta.

Przez lata ta część Warszawy pozostawała trochę w cieniu lewobrzeżnej części miasta, a dziś możemy zobaczyć jej ogromny potencjał. Warszawa jest miastem położonym na stosunkowo płaskim terenie, dlatego Wisła jest jednym z jej najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu. Wiele z tego, co w Warszawie najcenniejsze, ma związek z rzeką. Dlatego tak ważne było dla nas, żeby potencjał tej działki dobrze wykorzystać. Tutaj udało się stworzyć miejsce, które otwiera się na Wisłę i pozwala korzystać z jej sąsiedztwa dużej liczbie mieszkańców Warszawy. To projekt, który oferuje zupełnie nowy sposób myślenia o tej części Pragi i dopełnia historię budowania miasta wzdłuż Wisły – podsumowuje Konrad Grabowiecki z BBGK Architekci.

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze