Rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową, napędzane przez sztuczną inteligencję i usługi chmurowe, przyspiesza rozwój europejskiego rynku centrów danych. Całkowita moc sektora w Europie może osiągnąć 13 GW na koniec 2026 roku – wynika z raportu CBRE „Europe Data Centres Q2 2026”. To wzrost o jedną piątą w ciągu roku. Eksperci wskazują, że rosnący popyt zmienia geografię rynku. Inwestorzy coraz częściej szukają lokalizacji poza największymi hubami, co stwarza nowe możliwości dla polskiego rynku centrów danych, który może podwoić moce do 2030 roku.
Do końca 2026 roku europejski rynek centrów danych ma osiągnąć 13 GW mocy, co oznacza wzrost o 20 proc. w ciągu roku, wskazuje CBRE. Najszybciej będzie rósł segment obiektów budowanych przez hyperscalerów (globalnych operatorów chmury) na własne potrzeby – jego moc zwiększy się o 22 proc. rok do roku. Będzie to prawdopodobnie 17. rok z rzędu, w którym w Europie odnotowany zostanie dwucyfrowy wzrost mocy centrów danych budowanych przez hyperscalerów na własne potrzeby.
Segment colocation (operatorów wynajmujących centra innym firmom) urośnie o 18 proc. r/r. Mimo to do końca roku segment colocation ma być większy od rynku obiektów self-build i osiągnąć 8,7 GW mocy.
Inwestycje wychodzą poza największe rynki – szansa dla Polski
W drugim kwartale 2026 roku w Europie oddano do użytku łącznie 685 MW nowej mocy centrów danych, czyli niemal trzykrotnie więcej niż w pierwszym kwartale br. Z tego 37 proc. powstało na największych rynkach FLAPD (Frankfurt, Londyn, Amsterdam, Paryż i Dublin), a pozostałe 63 proc. trafiło do innych europejskich lokalizacji. Coraz większe znaczenie zyskują rynki drugorzędne i mniejsze, które odpowiadały za większość nowej mocy.
Popyt na centra danych w tym okresie wyniósł 260 MW, pozostając na zbliżonym poziomie jak kwartał wcześniej. Jednocześnie po raz pierwszy większa część popytu (55 proc.) przypadła na rynki poza FLAPD. Rosnące zapotrzebowanie przy ograniczonej dostępności mocy sprawia, że coraz większą rolę odgrywają mniejsze rynki, przede wszystkim te, które oferują łatwiejszy dostęp do energii.
Rozwój rynku coraz częściej skłania inwestorów do wyboru lokalizacji, w których łatwiej i szybciej można zapewnić dostęp do odpowiedniej mocy. To dobry moment, by wzmacniać pozycję Polski w sektorze centrów danych. Nasz kraj może być jednym z beneficjentów tego trendu, jeśli będzie w stanie zaoferować inwestorom lokalizacje z odpowiednią mocą przyłączeniową. W przypadku centrów danych dostęp do energii jest jednym z najważniejszych kryteriów wyboru miejsca inwestycji – mówi Agnieszka Jankowska, Director, Advisory & Transaction Services, Data Center, CBRE.
Polski rynek centrów danych jest obecnie szacowany na około 200 MW, a według analiz CBRE do 2030 roku jego moc może wzrosnąć do 500 MW. Największa koncentracja obiektów pozostanie w rejonie Warszawy, ale inwestorzy coraz częściej interesują się także lokalizacjami regionalnymi. Atrakcyjne mogą być nawet projekty dysponujące mocą rzędu 5–10 MW w centralnych częściach miast wojewódzkich. Im dalej o dużego ośrodka miejskiego tym oczekiwania inwestorów dotyczące wielkości mocy rosną. Największym atutem jest możliwość pozyskania energii z dwóch niezależnych głównych punktów zasilania niezależnie od wielkości mocy przyłączeniowej.
Centra danych powstają dla AI
Jednym z najważniejszych czynników rozwoju rynku centrów danych pozostaje sztuczna inteligencja. Zapotrzebowanie europejskich firm na usługi związane z AI rośnie. W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku wolumen mocy zakontraktowanej u operatorów przez tzw. neocloudów wzrósł do 420 MW, wobec 89 MW w analogicznym okresie 2025 roku. Oznacza to ponad czterokrotny wzrost.
Dostawcy infrastruktury skoncentrowani na AI, określani często mianem neocloudów, zawierają coraz większe kontrakty, aby zapewnić sobie potrzebną moc, a operatorzy centrów danych są coraz bardziej skłonni akceptować warunki umów i zabezpieczenia związane z taką współpracą. To wyraźna zmiana w otoczeniu inwestycyjnym. Jeszcze dwa lata temu podchodzili oni do współpracy z neocloudami z dużą ostrożnością – mówi Agnieszka Jankowska, CBRE.
Większość mocy zakontraktowanej przez neocloudów lub planowanej do wybudowania znajduje się w krajach nordyckich, gdzie energia ze źródeł odnawialnych jest często dostępna w większej ilości i po niższych kosztach niż w innych częściach Europy.
Polska dąży do obniżenia kosztów energii elektrycznej i zwiększenia udziału zielonej energii w krajowym miksie energetycznym poprzez rozwój odnawialnych źródeł energii oraz transformację energetyczną obejmującą inwestycje w energetykę jądrową, w tym elektrownie jądrowe i małe reaktory modułowe (SMR).
Poza klientami typu neocloud, którzy w dużej mierze kształtują dziś rynek centrów danych dla AI, warto pamiętać, że rynek data center jest zróżnicowany i obejmuje różne segmenty, o odmiennych wymaganiach dotyczących lokalizacji oraz skali zapotrzebowania na moc. Niezależnie jednak od rodzaju centrum danych, jednym z kluczowych wymagań technicznych jest zapewnienie mocy przyłączeniowej z dwóch niezależnych źródeł.
Dostęp do energii hamuje rozwój centrów danych
W drugim kwartale 2026 roku w regionie FLAPD wskaźnik pustostanów w segmencie colocation spadł do niespełna 8 proc., wobec 8,3 proc. kwartał wcześniej. W pozostałej części Europy jest wyższy i na koniec roku może sięgnąć 19 proc. Barierą dla rozwoju rynku jest ograniczony dostęp do energii, z czym mierzy się cała Europa.

































































