W dyskusji o budowie produktów SaaS często pojawia się założenie, że dobry pomysł i dopracowane rozwiązania technologiczne wystarczą, aby osiągnąć sukces rynkowy. Jednak w praktyce o skali wzrostu rzadko decyduje sama technologia. Znacznie większe znaczenie ma wsłuchanie się w potrzeby klientów i elastyczne podejście do zmiany kierunku działania, wskazuje w komentarzu eksperckim dla ISBtech Michał Sadowski, CEO spółki nGroup System, która stworzyła IC Project.
Nie oznacza to oczywiście, że jakość produktu schodzi na dalszy plan. Kluczowe jest jednak znalezienie odpowiedzi na pytania, czy dane rozwiązanie rzeczywiście rozwiązuje problemy klientów oraz czy obrany model biznesowy jest spójny ze sposobem, w jaki podejmują oni decyzje zakupowe.
Historia IC Project dobrze ilustruje, jak znacząca potrafi być rozbieżność między początkową wizją a rynkową rzeczywistością. System powstał jako wewnętrzne narzędzie software house’u, który mierzył się z rosnącą złożonością projektów oraz brakiem jednego, spójnego środowiska do zarządzania zadaniami, komunikacją i rozliczeniami. W naturalny sposób założyliśmy, że przed podobnymi wyzwaniami stoją także inne firmy, dlatego postanowiliśmy stworzyć SaaS, który odpowie na ich potrzeby.
Pierwsze podejście okazało się jednak nietrafione. Stworzyliśmy rozwiązanie rozbudowane, dopracowane technologicznie, ale projektowane w dużej mierze w oderwaniu od rzeczywistych potrzeb rynku. Punktem zwrotnym w myśleniu o IC Project była konferencja sprzedażowa, która – mimo dużego zainteresowania ze strony uczestników – ostatecznie nie przełożyła się na żadną decyzję zakupową. To doświadczenie stało się dla nas wyraźnym sygnałem, że problem nie leży w braku funkcjonalności, lecz w niedopasowaniu produktu do faktycznych potrzeb rynku.
Lekcja pokory, która zmieniła kierunek rozwoju IC Project
W rezultacie dokonaliśmy bardzo trudnego, ale i niezbędnego pivotu. Podjęliśmy decyzję o usunięciu około 80% istniejących funkcji i zaprojektowaniu systemu na nowo – tym razem w oparciu o rozmowy z klientami, ich codzienne procesy oraz konkretne wyzwania operacyjne. Efektem tej zmiany było przejście od ciężkiego, wyspecjalizowanego narzędzia do rozwiązania znacznie bardziej uniwersalnego i intuicyjnego. IC Project przestał być produktem dla wąskiej grupy odbiorców, stając się programem przystępnym z punktu widzenia użytkownika i gotowym do szybkiego wdrożenia.
Równolegle ewoluował model biznesowy. Okazało się, że w przypadku tego typu rozwiązań sprzedaż rzadko ma charakter w pełni samoobsługowy. Kluczowe znaczenie zyskało zbudowanie kompetencji sprzedażowych, wdrożeniowych oraz profesjonalnej obsługi klienta. Dopiero bezpośrednia praca z klientami, zrozumienie ich potrzeb w trakcie indywidualnych rozmów oraz prezentacja konkretnych wartości przełożyły się na realne przyspieszenie rozwoju produktu.
Z czasem wokół IC Project powstał spójny ekosystem obejmujący m.in. sprzedaż, marketing, wdrożenia i obsługę klienta, który wspiera partnerów biznesowych na każdym etapie – od pierwszego kontaktu aż po codzienne wykorzystanie systemu w organizacji.
Fundamenty pod dalszy wzrost
Zmiana podejścia do produktu i sprzedaży znalazła odzwierciedlenie w wynikach finansowych oraz rosnącym zainteresowaniu wdrożeniami. W samym 2025 roku spółka osiągnęła 4,6 mln zł przychodów ze sprzedaży, notując 38-procentowy wzrost rok do roku, a z rozwiązania skorzystało ponad 300 nowych firm oraz tysiące pracowników.
Wraz ze wzrostem skali działalności naturalnym krokiem stało się wzmocnienie struktur zarządczych. Na stanowisko Chief Operating Officer powołany został Norbert Sinkiewicz, dotychczasowy Head of Product & Sales, od lat zaangażowany w rozwój IC Project.
W nowej roli odpowiada on za nadzór nad całością operacji – od marketingu i sprzedaży, przez rozwój produktu, aż po koordynację współpracy między działami. Wzmocnienie struktur zarządczych to strategiczna zmiana, której celem jest stworzenie solidnych fundamentów pod dalsze skalowanie biznesu i zwiększenie efektywności operacyjnej. Równolegle rozwijamy struktury sprzedażowe, za które odpowiada nasz nowy Head of Sales & Partnership – Wojciech Janus.
Od chaosu do przewidywalności
Jednym z najważniejszych wniosków płynących z pracy z klientami było dostrzeżenie powtarzalnego problemu organizacyjnego – chaosu projektowego, który prowadzi do opóźnień, spadku rentowności oraz ograniczonej dostępności danych niezbędnych do podejmowania decyzji. IC Project rozwijany jest jako odpowiedź na to wyzwanie – platforma integrująca zarządzanie zadaniami, komunikację, budżety i czas pracy w jednym środowisku. W praktyce przekłada się to na większą przewidywalność realizacji projektów oraz lepszą kontrolę nad ich rentownością.
Kolejny etap: AI i ekspansja zagraniczna
W najbliższych latach planujemy rozwijać IC Project w dwóch kluczowych obszarach. Pierwszym jest integracja rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, które mają wspierać użytkowników w automatyzacji procesów, analizie danych oraz podejmowaniu decyzji.
Drugim obszarem jest ekspansja zagraniczna. Po okresie koncentracji na rynku polskim stopniowo budujemy obecność w innych krajach europejskich, z ambicją dołączenia do grona najbardziej rozpoznawalnych narzędzi tego typu na świecie.
Historia IC Project pokazuje, że rozwój produktu technologicznego rzadko przebiega liniowo, przypominając bardziej proces nieustannej weryfikacji założeń, uczenia się od klientów i podejmowania trudnych decyzji. O sukcesie nie przesądza pierwsza wersja produktu, lecz zdolność organizacji do wsłuchiwania się w faktyczne potrzeby klientów i elastyczne podejście oraz gotowość do zmiany kierunku działania.

































































