Eksperci ds. bezpieczeństwa cybernetycznego z Check Point ostrzegają przed zwodniczymi memami, które mają wpłynąć na opinię publiczną. Wojna memowa toczy się obecnie na szeroką skalę podczas wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, jednak również w Polsce próbuje się kształtować poglądy śmiesznymi lub obraźliwymi, a przede wszystkim – często fałszywymi komunikatami obrazkowymi.

Eksperci z firmy Check Point ostrzegają przed negatywnymi konsekwencjami „wojny memów”.  Popularne obrazki z krótkimi opisami, którymi dzielą się internauci mają coraz częściej wprowadzać w błąd i tworzyć fałszywe narracje. 

To jeden z nowych elementów propagandowych, za który nikt nie bierze odpowiedzialności – zwracają uwagę badacze bezpieczeństwa. Obecnie w Stanach Zjednoczonych prowadzona jest szeroko zakrojona ofensywa mająca wpłynąć na wynik najbliższych wyborów prezydenckich.

Specjaliści Check Pointa ostrzegają, że w ich trakcie będą pojawiać się obrazkowe komunikaty fałszywie twierdzące o zwycięstwie jednego z kandydatów lub informujące o zagranicznej ingerencji w ich wynik – ma to na celu zachwianie nastrojów społecznych oraz podważenie demokracji, jako rdzenia tożsamości amerykanów.

Również polscy internauci od wielu lat dzielą się śmiesznymi lub szokującymi i doniosłymi komunikatami obrazkowymi, popularnie nazywanymi memami. Coraz częściej dotyczą one wydarzeń politycznych i społecznych, takich jak aborcja, decyzje na szczeblach władzy UE czy wypowiedzi czołowych polityków. Upraszczają one rzeczywistość, niestety często również przedstawiają półprawdy lub zupełnie fałszywe informacje.

Czym jest wojna memowa?

Meme Warfare to termin odnoszący się do używania memów jako indywidualnej broni w walce informacyjnej. Jej głównym celem jest zwodniczy wpływ na opinię publiczną, kształtowanie jej, a tym samym napędzanie ludzkich zachowań.

Memy, którymi można się dzielić, dały nam nowy sposób wizualnego przekazywania swoich przekonań. Niestety, pozwoliły również na szerzenie fałszywych treści, w szczególności w przypadku nośnych tematów.

Za wojnę memową odpowiadają zwykle organizacje polityczne, które chcą tak przedstawić rzeczywistość, by była zgodna z ich programami wyborczymi. Okazuje się jednak, że mogą być również skuteczną bronią dywersyjną, która wykorzystywana jest przez obce kraje w celu wpływania na nastroje społeczne – tego typu działania często są widywane w krajach arabskich i mają dodatkowo wzmocnić i tak rozbudzone nastroje antyamerykańskie.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments