Cyfrowy menedżer na niepewne czasy

Lockdown związany z pandemią koronawirusa nie tylko sparaliżował rynek pracy i przyczynił się do spowolnienia koniunktury, a w dłuższej perspektywie nawet do kryzysu gospodarczego. Izolacja zmusiła nas do przemodelowania i przewartościowania tego, jak i w jakich warunkach pracujemy. Eksperci są zgodni – zamrożenie gospodarki bez wątpienia przyczyni się do przyspieszenia transformacji cyfrowej. W nowej sytuacji będą musieli się odnaleźć między innymi menedżerowie. 

Digitalizacja organizacji niesie za sobą cały szereg zmian. Wiąże się z nią nie tylko dynamiczny rozwój technologiczny, ale także ewolucja kompetencji i zadań poszczególnych pracowników czy duże zmiany na szczeblu menedżerskim, również w małych i średnich przedsiębiorstwach.

W obecnej sytuacji zmiana modelu działania poszczególnych zespołów stała się czymś zupełnie naturalnym, a wielu przywódców zrozumiało, że by dobrze wykonywać swoją pracę i wywiązywać się z obowiązków, nie trzeba spędzać czasu w siedzibie firmy.

Menedżerowie musieli obdarzyć swoich pracowników większym zaufaniem i tak zorganizować pracę, by w cyfrowym środowisku zespół nie stracił na wydajności, skuteczności czy jakości. Z drugiej strony, coraz ważniejszą rolę odgrywa sztuczna inteligencja, oferująca możliwości, których nie sposób zignorować. 

Cyfrowy menedżer – czyli kto? 

Dyskutując o przyszłości menedżerów i ich roli warto w ogóle zastanowić się: kim właściwie jest menedżer? Według jednej z definicji jest on osobą w organizacji, odpowiedzialną za realizację zadań zespołu. Celem menedżera jest zwiększenie efektywności pracy przez stosowanie odpowiednich sposobów zarządzania ludźmi. 

„Przed współczesnym liderem, który stanął w obliczu dynamicznej zmiany, stoi wiele wyzwań i nie chodzi tylko o wyzwania technologiczne. Musimy pamiętać, że jego kompetencje powinny skupiać się wokół zarządzania pracownikami, zespołami i komunikacją, ale także zarządzania strategicznego czy zarządzania sobą.” – mówi dr hab. Andrzej Wodecki, wykładowca w Szkole Biznesu Politechniki Warszawskiej i opiekun merytoryczny programu MBA Digital Transformation. 

„Na każdej z tych płaszczyzn na przestrzeni ostatnich lat doszło – i będzie dochodzić – do mniej lub bardziej zaawansowanych zmian, wymagających aktualizacji swojej wiedzy i rozwoju kompetencji. W kontekście zarządzania pracownikami niezwykle istotne są procesy takie, jak rekrutacja i zwalnianie, wdrożenie i adaptacja nowych pracowników, ich rozwój i ewaluacja ich pracy, jasne formułowanie celów, zapewnianie pracownikom informacji zwrotnej, a także kontrolowanie i monitorowanie ich pracy.” – dodaje. 

„W dobie cyfrowych przekształceń szczególnie istotne może być zrozumienie istoty i potencjalnej wartości dodanej modeli uczenia maszynowego i ogólniej, sztucznej inteligencji. Warto poszukać odpowiedzi na pytania o to jakie zadanie można zlecić maszynie i zastąpić nią człowieka? Jak zagospodarować pracownika, który został zastąpiony? Jak opracować uzasadnienie biznesowe dla danego rozwiązania?” – tłumaczy dr hab. Andrzej Wodecki.

Komunikacja staje się wyzwaniem

Trudności stojące przed menedżerem dotyczą również szeroko pojętego zarządzania zespołem, a co za tym idzie – z komunikacją. To szereg aktywności takich, jak prowadzenie spotkań w trybie off-line i on-line, słuchanie pracowników, zarządzanie zespołem rozproszonym, tj. pracującym w trybie zdalnym i stacjonarnym, odpowiednie radzenie sobie z sytuacjami kryzysowymi, ale przede wszystkim umiejętne przekazywanie informacji, które rodzi coraz więcej trudności.

„Dobry lider powinien umieć radzić sobie z realizacją bieżących zadań, jednocześnie skupiając się na strategii i celach długoterminowych. Coraz bardziej istotny jest też problem różnic i trudności komunikacyjnych pomiędzy pokoleniami: osób, które dopiero wchodzą na rynek pracy a doświadczonymi pracownikami z wieloletnim stażem, dużym doświadczeniem, ale też swoimi nawykami. Pytań jest mnóstwo: co jest dla ważne dla młodych ludzi, co ich motywuje, w jaki sposób tworzą swoją reputację i jak się komunikują? Rozumiejąc to, usprawniamy działanie zespołu.” – dodaje ekspert. 

Zarządzanie sobą to klucz

Przeciążenie informacyjne, w którym żyjemy i które wydaje się nieuniknione, sprawiło, że pożądaną cechą dla przywódcy jest nie tyle przyswajanie jak największej ilości informacji, ale być może przede wszystkim ich umiejętne filtrowanie i optymalne wykorzystywanie.

„Używając pewnego uproszczenia, można powiedzieć dobry menedżer powinien nie tyle wiedzieć, czym powinien się zajmować, ale przeciwnie: wiedzieć, czego nie powinien robić i jakie informacje od siebie odrzucać. Nie mniejszym wyzwaniem, w dobie wspomnianego już informacyjnego przeciążenia, jest zarządzanie sobą w czasie, z wykorzystaniem wielu dostępnych już narzędzi informatycznych.” – mówi dr hab. Andrzej Wodecki.

„Należy przy tym pamiętać, że oprócz umiejętnego wykorzystywania cyfrowych zasobów kompetentny menedżer powinien też wykazywać kreatywność, na przykład w rozwiązywaniu problemów organizacji czy proponowaniu nowych metod, mających na celu udoskonalenie pracy zespołu czy rozwój pracowników.” – podsumowuje.