Wyobrażacie sobie grę, która pojawia się dosłownie znikąd, robi furorę w mediach i internecie, po czym znowu znika z przestrzeni publicznej. Poznajcie Black Myth: Wu kong, produkcję chińskiego studia Game Science, który zachwycił graczy z całego świata. 

Jak to właściwie jest, przecież gra nie może się pojawić znikąd? Jak pokazuje Black Myth własnie tak może się stać. Pierwszy i jedyny materiał produkcji pojawił się w sieci 19 sierpnia. Od tego czasu w serwisie YouTube film obejrzało ponad 800 tysięcy osób. Mówimy tutaj tylko o oficjalnym kanale gry, nie liczymy wszelkich innych udostępnień.

W tym krótkim czasie blisko 30 tysięcy widzów zdecydowanie doceniło materiał, a jest co doceniać. Trwający 13 minut film wprowadza nas fabularnie w świat gry, pokazuje częściowo gameplay, niektóre mechaniki występujące w tytule. Zachowajmy jednak porządek i zacznijmy od tego, czym jest Black Myth.

Gra nie dla każdego

Nie od dzisiaj wiadomo, że każdy ma własne gusta i nie wszystko trafi do szerokiego grona odbiorców. Dlaczego o tym wspominam? Bo tym razem może być podobnie. Pierwszą barierą jest gatunek tej produkcji. RPG akcji mocno inspirowane rozwiązaniami z serii Darksouls. Absurdalnie wysoki poziom trudności potyczek z przeciwnikami, bezlitosne karanie błędów graczy, koniecznie zręczność pełna kontrola akcji bohatera.

Drugim problemem mogą być realia w których gra jest osadzona. Osobiście znawcą kultury i mitologii dalekiego wschodu nie jestem. Niemniej wielu wielbicieli tematu już odnalazło liczne nawiązania i alegorie do chińskich baśni i mitów. Ostatecznie należy wziąć pod uwagę kraj z którego pochodzi studio Game Science.

Ostatnim problemem, który nie został potwierdzony i osobiście sam wątpię w jego wiarygodność. Gra może wcale nie pojawi się na rynku zachodnim, a raczej nie wiadomo czy developerzy wypuszczą ją dalej w świat poza granice Państwa Środka. Niemniej do tej informacji przynajmniej na razie należy podejść z dużą dozą ostrożności, zwłaszcza, że materiał jest zaopatrzony w napisy w języku angielskim.

Uwagę oczywiście zwraca zjawiskowa grafika oraz płynny gameplay. Nie wiemy jednak na jakim etapie produkcyjnym znajduje się tytuł, dlatego trudno stwierdzić, czy w efekcie końcowym faktycznie otrzymamy podobne rozwiązania. Podobnie tajemnicą pozostaje na razie data wydania tytułu, więc nie pozostaje nam nic innego, jak oczekiwać dalszych informacji.