CD Projekt nadal „polish’uje” Cyberpunka

CD Projekt potrzebuje więcej czasu na dopracowanie szczegółów wielkiego świata gry Cyberpunk 2077, dlatego zdecydował o kolejnym przełożeniu terminu premiery, poinformował prezes Adam Kiciński. Wierzy, że nowa data jest ostateczna. Pierwsze opinie mediów grających w Cyberpunka pojawią się za tydzień.

Zawartość i gameplay są zakończone i gotowe, tak samo jak zadania, obsada, umiejętności, przedmioty i przygody, już są. Przygotowujemy jednak wielki świat, który wymaga dodatkowego czasu pracy nad wieloma szczegółami, wyeliminowaniem wciąż istniejących błędów. Cyberpunk ma być na lata i decyzja o opóźnieniu jest spójna ze strategią i będzie korzystne dla zyskownej przyszłości” – powiedział Kiciński podczas telekonferencji.

Członek zarządu Michał Nowakowski zaznaczył, że dotychczas CD Projekt nie pracował nad projektem na takiej skali kompleksowości. Nie widzi ponadto ryzyka w terminie listopadowym w związku z panującymi wtedy promocjami, gdyż w jego ocenie premiera superprodukcji nie konkuruje z upustami cenowymi starszych gier.

„Każda taka decyzja dużo nas kosztuje, ale wierzymy, że kolejny termin jest tym ostatecznym. Opóźnienie premiery Cyberpunk 2077 nic nie zmienia dla kolejnych projektów” – dodał prezes.

Dodał, że dziennikarze na świecie już grają w grę (z niedoskonałościami nad którymi deweloper pracuje) i CD Projekt spodziewa się pierwszych opinii medialnych pod koniec przyszłego tygodnia. W kwestii kampanii marketingowej Nowakowski dodał, że większość kampanii marketingowej odbędzie się kanałami cyfrowymi.