Upowszechnianie się sztucznej inteligencji nie przekłada się dziś na scenariusz masowych zwolnień. Z badania JLL „Future of Work Survey 2026” wynika, że w regionie EMEA, obejmującym Europę, Bliski Wschód i Afrykę, firmy częściej zakładają wzrost zatrudnienia i przeprojektowanie ról pracowników niż redukcję kadr. W perspektywie najbliższych 3-5 lat 63% organizacji spodziewa się wzrostu zatrudnienia, 62% oczekuje przeprojektowania ról pod wpływem AI, a 57% przewiduje większe znaczenie pełnoetatowego zatrudnienia. To oznacza, że zmienia się przede wszystkim sposób wykonywania pracy oraz rola biura, a nie sam sens utrzymywania etatów.

Wnioski z raportu pokazują, że rozwój AI nie prowadzi do prostego ograniczania roli biura. Przeciwnie, rośnie znaczenie tych jego funkcji, które wspierają działania trudne do zastąpienia przez technologię: współpracę, wymianę wiedzy, pracę koncepcyjną, uczenie się i podejmowanie decyzji. Pytanie, czy biuro jest potrzebne, powinniśmy więc zastąpić następującymi: jakie biuro jest dziś potrzebne i jakie warunki powinno tworzyć dla pracowników.

AI nie prowadzi automatycznie do końca biura. Zmienia raczej rodzaj pracy, która będzie się w nim odbywać. Część rutynowych zadań przejmą narzędzia, ale wzrośnie znaczenie pracy koncepcyjnej, podejmowania decyzji, uczenia się i współpracy między zespołami. To oznacza mniej przestrzeni podporządkowanej samemu siedzeniu przy biurku, a więcej miejsc do skupienia, rozmowy, pracy warsztatowej i rozwiązywania złożonych problemów – prognozuje Jakub Zieliński, Head of Workplace Strategy & Change Management, JLL Polska.

Workplace coraz silniej wspiera produktywność

Raport JLL pokazuje, że firmy coraz wyraźniej patrzą na workplace przez pryzmat efektywności pracy. Wśród najważniejszych czynników wspierających produktywność pracowników respondenci wskazują zarówno rozwiązania technologiczne, jak i jakość samego środowiska. 46% badanych uznaje narzędzia wspierające współpracę za jeden z kluczowych elementów produktywności a 45% wskazuje niezawodną infrastrukturę technologiczną. Jednocześnie wysokie znaczenie mają elementy stricte workplace’owe: 48% respondentów wskazuje strefy skupienia i rozwiązania ograniczające hałas, po 46% zwraca uwagę na lokalizację i dostępność biura oraz adaptowalne przestrzenie indywidualne.

Na znaczeniu zyskują również czynniki wpływające na komfort poznawczy i dobrostan użytkowników. 62% respondentów jako istotny element wspierający produktywność wskazuje tzw. biophilic design, 50% zwraca uwagę na udogodnienia wellbeingowe, a 49% na dostęp do wsparcia medycznego na miejscu. To pokazuje, że nowoczesne środowisko pracy coraz mocniej łączy technologię, ergonomię i jakość codziennego doświadczenia pracownika.

Firmy stawiają na biura „warte dojazdu”

Na tle innych części świata firmy z rejonu EMEA wyróżniają się bardziej elastycznym podejściem do obecności w biurze, ale nie oznacza to osłabienia znaczenia samego workplace. Organizacje chcą raczej, aby obecność pracownika w biurze była uzasadniona funkcją i jakością przestrzeni. 27% firm jako jeden z ich kluczowych priorytetów wskazuje tzw. commute-worthy workplaces, czyli „biura warte dojazdu”. Jednocześnie tylko 22% organizacji wymaga obecności w biurze przez 5 dni w tygodniu – średni wymóg wynosi 3,5 dnia, wobec 3,8 dnia w regionie APAC, czyli Azji i Pacyfiku, oraz w Ameryce Północnej (NORAM).

To oznacza, że biuro ma dziś przyciągać nie formalnym obowiązkiem, ale wartością użytkową. Znaczenia nabierają elastyczność przestrzeni, możliwość wyboru odpowiedniego środowiska do konkretnego rodzaju pracy oraz jakość doświadczenia pracownika.

Najciekawszy wniosek z perspektywy rynku biurowego jest taki, że firmy w regionie nie odchodzą od jakościowego myślenia o miejscu pracy. Przeciwnie, chcą inwestować w biura, które wspierają produktywność, doświadczenie pracownika i odporność organizacji. Problemem nie jest brak ambicji, lecz rosnąca presja kosztowa, która sprawia, że o tempie transformacji decyduje dziś zdolność do finansowania zmian – komentuje Jan Jakub Zombirt, Head of Research, JLL Polska.

Koszty spowalniają zmiany, ale nie zmieniają kierunku

Z badania wynika, że firmy nie rezygnują z poprawy jakości środowiska pracy, ale wdrażają ją ostrożniej niż chciałyby tego ich ambicje. 62% organizacji deklaruje, że przedkłada długoterminową transformację nieruchomości nad krótkoterminowe zarządzanie kosztami. Jednocześnie największą presję wywierają rosnące koszty energii i mediów, wskazywane jako problem przez 48% respondentów, wzrost kosztów operacyjnych i kosztów utrzymania części wspólnych, wymieniany przez 38%, oraz presja inflacyjna, na którą wskazuje 37% badanych. Dodatkowo, 29% organizacji zwraca uwagę na wymagania dotyczące infrastruktury technologicznej, a 29% na rosnące koszty pracy i facility management.

W praktyce oznacza to, że organizacje chcą tworzyć lepsze miejsca pracy, ale muszą równoważyć inwestycje w jakość z kosztami operacyjnymi i technologicznymi. Dlatego większego znaczenia nabierają rozwiązania elastyczne, etapowanie zmian oraz takie modernizacje, które jednocześnie poprawiają doświadczenie użytkownika i pomagają lepiej kontrolować koszty.

Metodologia badania

Badanie JLL „Future of Work Survey 2026” zostało zrealizowane w pierwszym kwartale 2026 roku i objęło ponad 2200 respondentów w 21 krajach. Część regionalna dla Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki liczyła 648 uczestników. Projekt miał charakter ilościowy i został uzupełniony warsztatami oraz wywiadami jakościowymi z decydentami. W badaniu uczestniczyli przedstawiciele kadry zarządzającej oraz managerowie odpowiedzialni za firmowe nieruchomości z 15 sektorów gospodarki. W próbie dla regionu 51% organizacji zatrudnia mniej niż 5 tys. pracowników, 23% od 5 tys. do 9,9 tys., a 26% ponad 10 tys. osób.

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze