Rozwój technologii cyfrowych oraz narzędzi opartych na sztucznej inteligencji doprowadził do powstania nowych form manipulacji obrazem i dźwiękiem. Jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów tego zjawiska jest technologia deepfake, która od około 2017 r. zaczęła funkcjonować w przestrzeni internetowej. Początkowo była ona wykorzystywana głównie w celach rozrywkowych lub eksperymentalnych, jednak bardzo szybko znalazła zastosowanie również w działaniach o charakterze dezinformacyjnym, a nawet przestępczym. Autorem artykułu jest Artur Wiliński, adwokat, kancelaria Graś i Wspólnicy.

Pierwsze szeroko komentowane przypadki wykorzystania tej technologii pojawiły się w 2017 r., kiedy w serwisie internetowym Reddit opublikowano fałszywy materiał pornograficzny przedstawiający aktorkę Gal Gadot jako uczestniczkę scen o charakterze seksualnym. W rzeczywistości była to manipulacja polegająca na cyfrowym nałożeniu jej wizerunku na ciało innej osoby. Materiał został przygotowany przez anonimowego użytkownika posługującego się pseudonimem „deepfake”. Od tego pseudonimu wywodzi się nazwa technologii, która obecnie określa proces tworzenia realistycznych, lecz nieautentycznych materiałów audiowizualnych. Z czasem podobne materiały zaczęły pojawiać się coraz częściej w Internecie. Twórcy wykorzystywali wizerunki polityków, celebrytów oraz innych osób publicznych, umieszczając ich w sytuacjach, które w rzeczywistości nigdy nie miały miejsca. Zjawisko to szybko zwróciło uwagę zarówno opinii publicznej, jak i środowisk naukowych, które zaczęły analizować jego konsekwencje społeczne i prawne.

W literaturze przedmiotu deepfake definiowany jest jako technologia informatyczna wykorzystująca algorytmy sztucznej inteligencji do generowania lub modyfikowania obrazów oraz nagrań wideo w taki sposób, aby przedstawiały zdarzenia nieistniejące w rzeczywistości. W praktyce oznacza to możliwość tworzenia materiałów, które z dużym realizmem przedstawiają osoby wypowiadające słowa lub wykonujące czynności, których w rzeczywistości nigdy nie podjęły. Technologia ta znajduje zastosowanie w wielu dziedzinach życia. Może być wykorzystywana w przemyśle filmowym, reklamie, edukacji czy rozrywce. Przykładowo pozwala na odtworzenie wizerunku nieżyjących już aktorów w nowych produkcjach filmowych albo na realistyczną rekonstrukcję postaci historycznych w materiałach edukacyjnych. Jednocześnie jednak ten sam mechanizm może zostać użyty w sposób naruszający prawa innych osób.

Z perspektywy prawa karnego wykorzystanie technologii deepfake może wypełniać znamiona różnych czynów zabronionych. Jednym z nich jest przestępstwo polegające na podszywaniu się pod inną osobę, określone w art. 190a § 2 Kodeksu karnego. Przepis ten penalizuje zachowanie polegające na wykorzystywaniu cudzego wizerunku lub danych identyfikujących osobę w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.

Czyn ten ma charakter formalny, co oznacza, że do jego dokonania nie jest konieczne faktyczne wyrządzenie szkody. Wystarczające jest samo podjęcie działań polegających na wykorzystaniu wizerunku lub danych osobowych w sposób stwarzający wrażenie, że dana osoba jest autorem określonej wypowiedzi lub czynności. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się również, że przestępstwo to może zostać popełnione wyłącznie w zamiarze bezpośrednim.

Kolejną kategorią czynów zabronionych, które mogą zostać popełnione przy wykorzystaniu technologii deepfake, są przestępstwa przeciwko czci. W szczególności chodzi o zniesławienie określone w art. 212 k.k. oraz znieważenie przewidziane w art. 216 k.k. Zniesławienie polega na pomówieniu osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą narazić ją na utratę zaufania społecznego lub poniżyć w opinii publicznej. W przypadku technologii deepfake pomówienie może przybrać formę zmanipulowanego nagrania wideo lub obrazu przedstawiającego daną osobę w kompromitującej sytuacji.

Natomiast znieważenie polega na okazaniu pogardy wobec drugiej osoby poprzez obraźliwe zachowanie lub wypowiedź. Jak wskazał Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie, ocena, czy dane zachowanie ma charakter znieważający, powinna być dokonywana z uwzględnieniem obowiązujących w społeczeństwie norm obyczajowych.

Technologia deepfake może być również wykorzystywana w kontekście przestępstwa określonego w art. 191a Kodeksu karnego, które dotyczy utrwalania lub rozpowszechniania wizerunku nagiej osoby albo osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody. Przepis ten chroni przede wszystkim prywatność i intymność jednostki, a jego celem jest zapewnienie każdej osobie możliwości decydowania o tym, czy i w jakim zakresie jej wizerunek o charakterze intymnym może być rozpowszechniany. Warto również podkreślić, że technologia deepfake może zostać wykorzystana do popełnienia innych przestępstw, w tym m.in. stalkingu (art. 190a k.k.), oszustwa (art. 286 k.k.) czy zmuszania (art. 191 § 1 k.k.). Dynamiczny rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji powoduje, że katalog potencjalnych zagrożeń związanych z ich wykorzystaniem stale się rozszerza.

Podsumowując, technologia deepfake stanowi przykład narzędzia, które może mieć zarówno pozytywne, jak i negatywne zastosowania. Choć w wielu przypadkach wykorzystywana jest w sposób legalny, jej potencjał manipulacyjny sprawia, że może stać się skutecznym instrumentem popełniania przestępstw. Z tego względu analiza prawnych aspektów jej wykorzystania staje się coraz istotniejsza zarówno dla nauki prawa, jak i dla praktyki organów ścigania.ywanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste.

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze