Ataki hakerskie to poważne zagrożenie dla każdej organizacji. Problem jest o tyle istotny, ponieważ jak wskazują dane CogniClick, w 2022 roku na polskie przedsiębiorstwa przeprowadzono ponad 1000 ataków hakerskich tygodniowo. Niepokojący trend potwierdza także badanie Dell Technologies, z którego wynika, że ponad połowa „katastrof” ma swoją przyczynę w atakach cybernetycznych, co jest wzrostem o 11 p.p. w stosunku do 2022 roku.

Z kolei według danych Statista globalny koszt cyberzagrożeń wyniesie 150 mld USD do końca br. Stawka w kontekście bezpieczeństwa IT jest więc niezwykle wysoka, a to z kolei rodzi pytanie: jakie kroki powinny podjąć organizacje, aby chronić swoje zasoby?
Rosnące zagrożenie cyberatakami

Tak duży wzrost i powszechny charakter działań hakerów wymaga szczególnej uwagi każdego przedsiębiorstwa. Trzeba również mieć świadomość, że cyberataki są niezwykle skuteczne – np. DDoS czy ransomare. Przestępcy wykorzystują coraz bardziej wyrafinowane metody jak infekowanie kodów baz danych czy spoofing, polegający na podszywaniu się pod zaufanych użytkowników sieci. Nowe metody ataków powstają w zasadzie bez przerwy. – komentuje Stanisław Borkowski, Dyrektor Pionu Jakości i Bezpieczeństwa w Polcom.

Co więcej, dziś w zasadzie każdy może przeprowadzić taki atak. Już za równowartość kilkunastu dolarów można zlecić atak DDoS, paraliżujący serwery.

Z najnowszego raportu firmy Cyberangel wynika, że już prawie 90 proc. ataków jest wykonywanych przy użyciu oprogramowania zewnętrznego albo działań wyspecjalizowanych, działających na zlecenie firm. Coraz mniej ataków przeprowadzają pojedynczy cyberprzestępcy. Cybercrime staje się coraz bardziej lukratywną działalnością. – podkreśla Borkowski.

W obliczu coraz częstszych i poważniejszych ataków hakerskich Unia Europejska wprowadziła dyrektywę NIS 2, która nakłada na organizacje krytyczne wymogi w zakresie monitorowania zasobów i sieci.

W świetle nowych przepisów każdy incydent musi zostać zgłoszony, a niedopełnienie obowiązków grozi karami finansowymi. NIS 2 umożliwia także cykliczne audyty sieci i bezpieczeństwa przez uprawnione podmioty, które sprawdzają, czy deklaracje nt. stanu zabezpieczeń są zgodne z rzeczywistością. – mówi Mariusz Juranek, Dyrektor Handlowy w Polcom.

Nowe technologie wspomagają cyberbezpieczeństwo

Ogromna ilość danych do analizy – codziennie wytwarza się ich 328 mln terabajtów, podaje ACCA – oraz coraz bardziej skomplikowane infrastruktury do monitorowania, sprawiają, że przeciwdziałanie atakom staje się coraz trudniejszego dla człowieka. Jednym ze sposobów na poprawę efektywności wykrywania zagrożeń jest sztuczna inteligencja, która wspomaga zespoły ds. bezpieczeństwa.

Jej wykorzystywanie jest coraz powszechniejsze, coraz więcej produktów i usług cybersecurity opiera się na samouczących się algorytmach. Przyszłość bezpieczeństwa IT w wykorzystaniu AI widzi Biały Dom, który organizuje konkurs na najlepsze zabezpieczenia i rozwiązania oparte na technologii sztucznej inteligencji.

Samokształcące się algorytmy są już powszechnie wykorzystywane w ramach SOC – Security Operations Center. Algorytmy AI i ML służą do wykrywania zagrożeń – podejrzanego ruchu w sieci, nietypowego zachowania użytkowników. Wykryte anomalie są dalej sprawdzane przez zespół bezpieczeństwa, ale to AI jest na pierwszej linii frontu. Algorytmy wspomagają również odpowiedzi na zagrożenia. Według danych Darktrace sztuczna inteligencja skraca czas reakcji na próbę ataku o 92 proc.

Rozwiązania technologiczne mają także wpływ na działania prewencyjne. Algorytmy mogą pomóc wykryć luki w zabezpieczeniach, w dużo krótszym czasie niż zrobiłby to ludzki pracownik bez wspomagania. Dzięki AI można także szybciej zidentyfikować korelację między incydentami, co zdecydowanie wpływa na uszczelnienie zabezpieczeń. Innym zastosowaniem sztucznej inteligencji jest analiza behawioralna użytkowników sieci i wykrywanie spoofingu. Jest to istotne, ponieważ coraz więcej ataków jest wykonywanych przy pomocy przejętych danych dostępowych. – podkreśla Juranek.

Tak zabezpieczone i monitorowane dane oraz zasoby są odporniejsze na ataki, co pozwala organizacji na skupieniu się na swoim podstawowym modelu biznesowym.

Budowanie własnych rozwiązań w obszarze cyberbezpieczeństwa wewnątrz organizacji generuje znaczne koszty, które niekiedy trudno jest uzasadnić, jeśli obszar IT nie jest głównym polem działań firmy. Właśnie dlatego większość przedsiębiorstw obsługuje cyberbezpieczeństwo przy wsparciu partnerów – 91,5 proc. wydatków wg danych Canalys w tym obszarze jest kierowanych do specjalistycznych podmiotów. Z naszych obserwacji wynika także, że model usługowy daje możliwość sięgania po najbardziej zaawansowane technologie w obszarze cyberecurity, w tym AI, nawet mniejszym podmiotom, w tym w sektorze MŚP. – konkluduje Juranek.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments