Nigdy w historii nie otrzymaliśmy tylu sygnałów, że system monetarny oparty na pieniądzu fiducjarnym zmierza ku nieuniknionemu końcowi albo znaczącej transformacji, co teraz — stwierdził Glauco Molnari, ekspert rynku kryptowalut, Platon Life autor komentarza eksperckiego.

Banki centralne to instytucje, kontrolują ilość pieniądza w obiegu, stopy procentowe i rynki. Muszą zarządzać tymi walutami w taki sposób, aby wspierały one globalną stabilność i wzrost gospodarczy. W świetle ostatnich wydarzeń i kryzysów – począwszy od globalnej epidemii koronawirusa, a na agresji Rosji na Ukrainę skończywszy – pogłoski o tym, że sytuacja wymknęła się im spod kontroli i system fiducjarny jest niewydolny, stają się coraz wyraźniejsze.

Spadek zaufania

Tym, co „degraduje” kryptowaluty w oczach użytkowników, jest brak tzw. wartości wewnętrznej i oparcie wyłącznie o zaufanie inwestorów. Rzecz jednak w tym, że pieniądz fiducjarny… również bazuje wyłącznie na zaufaniu! W obecnych czasach nie ma ani złota, ani innych rezerw, z którymi można byłoby je powiązać. Z drugiej strony rosnąca inflacja, która w praktyce oznacza spadek siły nabywczej pieniądza i wzrost cen, również przekłada się na spadek zaufania do cyfrowych walut. Zasada jest w tym wypadku prosta: im inflacja wyższa, tym zaufanie do waluty fiat jest mniejsze.

Takie założenie przyświecało zresztą twórcom pierwszej kryptowaluty, czyli Bitcoina. Rozwiązanie, wprowadzające możliwość dokonywania transakcji bez konieczności korzystania z systemu fiat, było bezpośrednią odpowiedź na utratę zaufania do walut fiat, wynikającą z kryzysu finansowego z 2008 roku. Jak pokazał upływ czasu, pomysł przyjął się i dał początek tysiącom innych walut cyfrowych, które odnoszą dziś mniejsze lub większe sukcesy.

Dolar może stracić swój status

Dolar amerykański był i jest używany przez większość krajów do prowadzenia międzynarodowej działalności handlowej i gospodarczej czy rozliczania transakcji dotyczących ropy naftowej i innych zasobów naturalnych, co sprawia, że traktowany jest jako waluta rezerwowa (lub inaczej mówiąc: globalna). Nie brakuje jednak opinii, że dolar amerykański może stracić status globalnej waluty transakcyjnej.

Wynika to z kilku czynników: sankcji na Rosję, która po ich wprowadzeniu usiłuje wprowadzić własną walutę rezerwową, stosunków Rosji z Chinami oraz kryzysu na rynku niektórych towarów. Wszystko to może doprowadzić do sytuacji, w której potrzeba rozliczania transakcji towarowych stworzy warunki do utworzenia „twardego”, cyfrowego pieniądza, emitowanego przez banki centralne. Taki pieniądz funkcjonuje już w Chinach jako eCNY, czyli cyfrowy juan, a nad podobnymi rozwiązaniami pracują banki centralne w państwach na całym świecie.

Pytanie, co w bliższej lub dalszej przyszłości zastąpi pieniądz fiat i czy jesteśmy gotowi na tę zmianę, pozostaje otwarte. Pewne jest jednak, że nigdy w historii nie otrzymaliśmy tylu sygnałów, że system monetarny oparty na pieniądzu fiducjarnym zmierza ku nieuniknionemu końcowi albo znaczącej transformacji.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments