W Polsce powstaje zbyt mało innowacji. Konkurencja na rynkach światowych jest coraz mocniejsza, aby dostać się do grupy najbardziej rozwiniętych państwa świata i zająć tam pewną pozycję Polska musi zacząć wytwarzać technologie, oraz produkować urządzenia i produkty oparte na własnym know how. Zaawansowane technologie powinny być produkowane w Polsce i powstawać w naszych działach R&D we współpracy z ośrodkami naukowo badawczymi i uczelniami. Dziś niewiele mamy takich usług i produktów. Jedną z firm, która może spełniać wszystkie te kryteria jest właśnie Elektrobudowa – mówi Maciej Giżyński, prezes zarządu Elektrobudowy, który podjął się walki o przetrwanie spółki.

Wkrótce mija pół roku od decyzji sądu o upadłości likwidacyjnej Elektrobudowy. Powołany pod koniec maja zarząd próbuje ratować spółkę. Zaskarżył decyzję i złożył zażalenie na postanowienie sądu o ogłoszeniu upadłości. Wniosek wciąż jednak czeka na rozpatrzenie.

Zapytany o dalsze losy Elektrobudowy prezes Maciej Giżyński mówi, że zarząd zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami podejmuje próby jej ratowania. Sytuacją Elektrobudowy chciałby zainteresować agencje rządowe: Polski Fundusz Rozwoju i Agencję Rozwoju Przemysłu.

W opinii władz spółki potencjał Elektrobudowy wpisuje się w działania rządu związane z procesem transformacji polskiej energetyki. Dziś to wciąż największa w kraju firmą działającą w branży elektroinstalacyjnej, producent urządzeń dla energetyki; rozdzielnic wysokiego, średniego i niskiego napięcia oraz szynoprzewodów.

Czasu na uratowanie Elektrobudowy przed całkowitą likwidacją jest coraz mniej, tym bardziej że syndyk masy upadłościowej aktywnie rozporządza majątkiem firmy, stwierdza prezes spółki.

Upadłość, w połączeniu z likwidacją majątku spółki Elektrobudowa spowoduje, że zniknie z rynku jedyny podmiot oferujący produkty i kompleksowe rozwiązania dla energetyki oraz jedyny polski producent rozdzielni wysokiego napięcia.

Już dziś spółka jest jedynym polskim producentem rozdzielnic wysokiego napięcia,
z izolacją gazową i szynoprzewodów wysokiego napięcia. Ma unikalne kompetencje pozwalające na realizację zadań dla elektrowni wszystkich typów: konwencjonalnych, atomowych, OZE.

Elektrobudowa jest producentem urządzeń dla energetyki, które będę elementem procesu transformacji energetycznej. W przyszłości spółka może być liderem na rynkach zagranicznych. Potwierdzają to przeprowadzone przez nas analizy. Dlatego uważamy, że firmę można i należałoby restrukturyzować. Niestety naszym wrogiem jest czas i brak
strategicznego inwestora – dodaje Giżyński.

Zdaniem zarządu upadłość to przedwczesna decyzja. Majątek spółki przewyższa jej zobowiązania wobec wierzycieli. Po analizie dokumentów udostępnionych przez sąd zarząd uważa, że powinno być przeprowadzone postępowanie układowe.

Analizując potencjał rozwojowy Elektrobudowy uważam, że jej likwidacja jest wielką szkodą dla naszego Państwa. Z danych rynkowych, rozmów z ekspertami z zakresu energetyki można wnioskować, że spółka przy odpowiednim zarządzaniu w krótkim czasie może zacząć przynosić zyski. Szczególnie jeśli jej oferta mogłaby się wpisać w przygotowywany przez rząd plan restrukturyzacji sektora energetycznego – powiedział Giżyński.

Dodaje, że jeśli Elektrobudowa zniknie z rynku, to spółki energetyczne, w tym także spółki skarbu państwa, będą musiał kupować produkty i usługi zagranicznych podmiotów, w cenie często przewyższającej ofertę Elektrobudowy.

Spółka ma także niewykorzystany potencjał eksportowy. Do tej pory z eksportu generowała zaledwie 16 proc. przychodów. Tymczasem w Grupie Kapitałowej jest m.in. spółka „Vector” zlokalizowana w Rosji, w której Elektrobudowa ma 49 proc. udziałów. Firma ta specjalizuje się w produkcji szerokiej gamy urządzeń elektrycznych i kompleksowych rozwiązań w zakresie budowy, przebudowy i modernizacji systemów do dystrybucji i zarządzania energią. Dzięki rozbudowanej sieci dealerskiej obsługa zamówień realizowana jest na
terenie całej Rosji, Białorusi i Kazachstanu.

Elektrobudowa jest największym polskim producentem urządzeń i aparatury rozdzielczej niskiego, średniego i wysokiego napięcia. Wyprodukowane przez nią urządzenia są w prawie każdej elektrowni i dużym zakładzie przemysłowym w kraju. W portfolio grupy są kompleksowe realizacje inwestycji dla przemysłu energetycznego, petrochemicznego i wydobywczego. Wśród kontrahentów spółki są m.in. Tauron S.A., Enea S.A., Energa S.A.,
PKN Orlen S.A., PSE S.A.. Spółka ma blisko 70 lat historii a jej akcje od 1996 roku są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.