„Jesteśmy wyczuleni na punkcie jak najmniejszej emisji”

Grzegorz Polaniecki, członek zarządu Enter Air, w komentarzu dla ISBtech o nowościach technologicznych w branży lotniczej i pozycjonowaniu spółki wobec nich.

Lotnictwo jest z jednej strony bardzo konserwatywną branżą i wszystkie nowinki przyjmuje dopiero gdy są w 100% bezpieczne. Z drugiej strony lotnictwo należy do najbardziej
zaawansowanych technologicznie branż i z lotnictwa brane jest wiele rozwiązań dla innych
dziedzin.

Elektroniczny kokpit, komputer pokładowy, autopilot, GPS, czy łączność satelitarna – to wszystko najpierw było w samolotach. Jeśli nowe technologie będą bezpieczne i niezawodne to pewnie jak zwykle trafią najpierw do samolotów.

Enter Air korzysta ze wszystkich przydatnych nowinek, jeśli są dobre, sprawdzone oraz zapewniają oszczędność i komfort.

Unikamy jednak wszelkich zbędnych gadżetów. Trzeba pamiętać, że nowe instalacje to przeważnie zwiększenie wagi samolotu, a to powoduje zwiększenie zużycia paliwa i emisję CO2 do atmosfery.

Jesteśmy wyczuleni na punkcie jak najmniejszej emisji, więc zanim coś zainstalujemy robimy bilans ciężaru. Na przykład wprowadziliśmy elektroniczny obieg dokumentów pokładowych zamiast papierowego, gdyż ciężar instalacji był kilkakrotnie niższy niż ciężar dokumentacji papierowej, nie mówiąc o poprawie przepływu informacji.

Jesteśmy więc otwarci na nowinki techniczne i w wielu przypadkach jesteśmy w awangardzie światowej, ale wszystko z rozsądkiem.