Na początku grudnia przypada 25-lecie „krótkiej” wiadomości tekstowej znanej powszechnie pod skrótem SMS. Choć nadal bardzo popularny SMS musi ewoluować w obliczu coraz bardziej multimedialnej komunikacji między użytkownikami szczególnie smartfonów. W efekcie operatorzy sieci komórkowych w wielu krajach świata wprowadzają do swoich usług tzw. RCS (czyli Rich Communication Services).

Według raportu platformy SerwerSMS.pl „Komunikacja SMS w Polsce” aż 86% Polaków korzysta na co dzień ze smartfonów, a zaledwie 14% z telefonów tradycyjnych. W efekcie SMS-y ustępują pola przesyłaniu zdjęć, video, gif-ów, dokumentów czy innych multimediów.

Odpowiedzią na te zmiany ma być RCS jako nowy format wiadomości SMS, dzięki któremu użytkownicy otrzymają możliwość wysyłania różnych plików multimedialnych aż do 100 MB. Jest to niewykonalne w przypadku standardowych MMS-ów, nie mówiąc o wysłużonych SMS-ach.

Jak skorzystają użytkownicy? W efekcie RCS ma być możliwe zakładanie grupowych konwersacji i w konsekwencji prowadzenie rozmów między kilkoma osobami. Każda z tych osób będzie mogła w konwersacji informować o swojej lokalizacji, współdzielić pliki oraz otrzymywać informację, kto odczytał wiadomość.

Aktywni użytkownicy od razu wymienią aplikacje – komunikatory, gdzie taka funkcja jest standardem jak chociażby Messenger od Facebook, WhatsUp czy Viber. Przewagą RCS ma być fakt, że będzie można z niego korzystać praktycznie z automatu, ponieważ nowe telefony od razu będą go obsługiwać.

Potrzebne będzie jedynie połączenie z Internetem (3G, LTE lub Wi-Fi). Nowy standard ma się sprawdzić zarówno w komunikacji indywidualnej, jak i biznesowej. Przykład, który działa na wyobraźnię: linie lotnicze mogą tą drogą wysłać przypomnienie dotyczące lotu nawet wraz z kartą pokładową – nie będzie wówczas potrzeby odświeżania maila.

Dzięki RCS ma stać się możliwa integracja SMS-ów z aplikacjami mobilnymi, co rozwija możliwości w rozrywce. Nowe rozwiązanie wspierają giganci z branży: Microsoft oraz Google, który opracował specjalną platformę JIBE, będącą technologiczną pomocą dla operatorów we wdrożeniu nowego standardu do ich usług. Otwarty pozostaje temat relacji z marką Apple, która ma swój komunikator o funkcjach zbliżonych do RCS.

Pomysł stworzenia nowego standardu komunikacji SMS narodził się już dekadę temu, natomiast intensywne prace nad jego udoskonaleniem i możliwym szerokim wprowadzeniem trwają od 2012 roku. Półtora roku temu globalni operatorzy na czele m.in. z Deutsche Telekom, Vodafone, TIM, Orange ogłosiły rozpoczęcie inicjatywy, która umożliwi wszystkim operatorom na całym świecie zapewnienie otwartej, spójnej i globalnej usługi przesyłania wiadomości bogatych w multimedia.

Efekty tego wstępnego porozumienia już są widoczne – 50 operatorów z 27 krajów zdecydowało się na nowy standard, a szacuje się, że w następnych latach ma zostać on wprowadzony przez kolejnych 40 operatorów z 40 krajów. W Europie na RCS zdecydowali się już operatorzy z Włoch, Francji, Hiszpanii, ale też z nie tak odległych nam Czech lub Węgier.

Pytamy za Was – a kiedy Polska? Operatorzy przyglądają się nowemu standardowi i testują go, podobnie jak firmy z branży komunikacji mobilnej.

„Przed użytkownikami indywidualnymi i przedsiębiorcami RCS otworzy nowe perspektywy szybszej, spójnej, bardziej wyczerpującej oraz angażującej komunikacji. Miliony firm na co dzień wykorzystują wysyłki SMS-ów zarówno w marketingu, jak i w działaniach wewnętrznych, a dzięki RCS będą one mogły mieć zupełnie inną jakość. Rozwój tego projektu jest szczególnie istotny, gdyż pozwoli na realizacje efektownych i efektywnych kampanii. Aby system został wprowadzony, potrzebna jest jednak jednomyślność operatorów i pomyślne zakończenie testów. Wykazujemy w tym temacie wiele inicjatyw, wierząc, że możliwie szybko pojawi się rynku. Kontaktowaliśmy się już w tej sprawie z Google, a obecnie z operatorami rozmawiamy na temat prowadzonych testów, rozwoju tego standardu i jego zapotrzebowania wśród konsumentów” – mówi Edyta Godziek, marketing manager w platformie SerwerSMS.pl.

Lesław Kretowicz