Strona główna Informatyka Taksówkarska cyfryzacja, czyli taxi na aplikację

Taksówkarska cyfryzacja, czyli taxi na aplikację

Firmy taksówkarskie widzą szansę na osiągnięcie przewagi konkurencyjnej dzięki cyfryzacji. Prześledzimy ten trend na przykładzie EcoCar, który dołącza do wyścigu myTaxi, iTaxi i Ubera z usługą, w której połączy możliwość zamawiania przejazdów na kilometry oraz za z góry umówioną cenę.

„Cały rynek przewozów pasażerskich zmienia się. Nasi kierowcy uczestniczą w tej zmianie. Za pięć lat rynek transportu samochodowego w miastach będzie wyglądał zupełnie inaczej niż dzisiaj. Sieć wypożyczalni samochodów, aplikacje mobilne, ekonomia współdzielenia i współużywania zmieni rynek taxi i przewozu osób bezpowrotnie. Przejściowe kłopoty Ubera na rynkach międzynarodowych nie zatrzymają tej zmiany” – mówi Włodzimierz Warych, szef działu technologii EcoCar.

W jego ocenie telecentrum, aplikacja mobilna z możliwością zamawiania samochodów na przyszłość, z opcją śledzenia i płatności elektronicznych oraz hurtowania danych i program lojalnościowy to już w tej chwili „liga światowa”.

„Idziemy w kierunku analizy danych i machine learning, żeby zapewnić klientom usługę na najwyższym poziomie” – zaznacza Warych.

Wskazuje, że jednocześnie spółka ma to, czego nie mają inne firmy technologiczne z aplikacją do przewozu osób – własną flotę jednolitych samochodów.

Czarne Vito

„Chcemy, żeby nasi kierowcy mieli pełny portfel zleceń w godzinach szczytu i poza godzinami szczytu. W aplikacji wprowadzamy możliwość zamawiania kursów taxi samochodami hybrydowymi oraz przejazdów Mercedesami Vito, w których z góry wiesz, ile zapłacisz za przejazd. Zgodnie z przepisami prawa i zgodnie z oczekiwaniami klientów, których preferencje zbadaliśmy” – tłumaczy prezes Robert Radoszewski.

Czarne Mercedesy Vito mają pojawić się we flocie EcoCar na przełomie roku w stolicy. Klient zamawia samochód i płaci przez aplikację. Ma do wyboru hybrydowy samochód taxi i zapłacenie za przejechane kilometry lub czarnego Mercedesa Vito, w którym z góry wie, ile zapłaci za przejazd. To klient decyduje, czym chce jechać na podstawie osobistych preferencji i czasu dojazdu taxi lub Mercedesa, który na bieżąco wyświetla aplikacja.

Wszystkie dostępne na rynku aplikacje do przewozu są do siebie podobne. Kierunek wyznaczył Uber i myTaxi.

„My dokładamy do tego wysoką jakość usług” – stwierdza Radoszewski. Według niego, prawdziwą przewagę konkurencyjną spółka ma jednak zaszytą w wartości marki EcoCar, która ma kojarzyć się z bezpieczeństwem i ekonomiką podróżowania.

„Nasi kierowcy są szkoleni, w każdym samochodzie jest dostępny fotelik do przewożenia dziecka i nie ma problemu z transportem zwierząt domowych. Od listopada dodajemy również przestronne Mercedesy Vito, które zapewniają wyjątkowy komfort podróżowania dla kilku osób” – dodaje Robert Radoszewski.

Dwie usługi w aplikacji EcoCar

Mercedesy we flocie EcoCar spełniają wszystkie wymogi aktualnych przepisów oraz opisanych w projekcie nowelizacji ustawy o transporcie drogowym.

„Od strony legalności usługi jesteśmy spokojni. Spółka prowadzi też kampanię informacyjną wśród swoich kierowców z licencją taxi, ambasadorów marki EcoCar, ponieważ sami kierowcy i nasi klienci muszą zrozumieć i zaakceptować nową usługę” – wskazuje prezes.

Spółka oferuje ponadto szereg elastycznych modeli wynagradzania kierowców. „Wychodzimy z założenia, że taksówkarz to wolny zawód, ale utrzymujemy dyscyplinę zmiany i wszystkie samochody w gotowości. Na bieżąco prowadzimy kampanię rekrutacyjną” – wymienia Radoszewski.

Biznes w aplikacji EcoCar

EcoCar wprowadził w październiku do swojej aplikacji dodatkowe funkcjonalności dostępne tylko dla klientów biznesowych. Oferuje m.in. nieograniczone możliwości generowania raportów, dokumentujących historię kursów, limit kredytowy na przejazdy i jedną fakturę na koniec miesiąca.

„Wprowadzamy również priorytety w aplikacji dla klientów, którzy potrzebują usługi premium i, co bardzo istotne, możliwość wyboru w aplikacji, czy przejazdy prywatne lub dla gości mogą być realizowane jako przejazdy bezgotówkowe” – wymienia szef działu technologii w EcoCar.

Spółka ma szukać swoich przewag także w marketingu „nowej generacji”, opierającym się głównie na komunikacji on-line do użytkowników aplikacji.

epoint