W 13. Dzielnicy Paryża powstanie 150 stacji do ładowania e-hulajnóg. W ten sposób miasto chce zrobić porządek z tarasującymi chodniki pojazdami, jednocześnie tworząc infrastrukturę dla rozwoju elektromobilności i urzeczywistnienia idei „15-minutowego miasta”. Stacji dostarczy estoński startup DUCKT, wspierany przez fundusz EIT InnoEnergy. Projekt realizowany jest we współpracy z paryskim Urban Lab, miejskim laboratorium wspierającym wdrażanie innowacji.

Polskie miasta, szukając sposobu na zapanowanie nad tarasującymi chodniki hulajnogami elektrycznymi, sięgają głównie po nowe regulacje. Władze stolicy Francji zdecydowały się postawić na technologię. Paryska sieć 150 stacji ładowania elektrycznych hulajnóg ma zostać uruchomiona w drugim kwartale 2021 roku, na razie jako projet pilotażowy. Dzięki uniwersalności stacji można będzie w nich ładować pojazdy należące do działających w mieście operatorów hulajnóg „na minuty”. Dostępność infrastruktury ładującej ma zachęcić mieszkańców Paryża do korzystania z tej formy transportu i obniżyć koszty związane z logistyką ładowania e-hulajnóg.

Rozwiązanie DUCKT to przykład realizacji modelu „mobilności jako usługi” (MaaS – Mobility as a Service). Użytkownik hulajnogi będzie w stanie w kilka sekund podłączyć pojazd do punktu ładowania – wystarczy zainstalować prosty adapter. Stacja DUCKT – wykorzystując technologię Internetu rzeczy (IoT) – sama skomunikuje się z hulajnogą, rozpozna jej właściciela, a po zablokowaniu pojazdu – rozpocznie ładowanie.

Modułową stację ładującą można w łatwy sposób podłączyć do dostępnych źródeł zasilania, np. nośników reklamowych, wiat przystanków autobusowych (jeśli podłączone są do sieci elektrycznej), czy latarni ulicznych. Punkty ładowania można także wyposażyć w niezależne źródło energii w postaci paneli fotowoltaicznych).

Mikromobilność w „15-minutowym mieście”

„Po ulicach Paryża już dziś jeździ prawie 15 tys. elektrycznych hulajnóg, a władze deklarują, że zamierzają konsekwentnie podążać w kierunku mikromobilności. Chodzi tu o rozwiązanie problemu tzw. ostatniej mili, czyli umożliwienie mieszkańcom łatwego pokonania dystansu do najbliższego przystanku komunikacji miejskiej. Nasze rozwiązanie świetnie wpisuje się w ambitną wizję miejskich władz, wizję Paryża jako „miasta 15-minutowego”, z ograniczoną do minimum obecnością samochodów, zwracającego ulice mieszkańcom” – tłumaczy Marc-Antoine Réol, szef francuskiego oddziału firmy DUCKT.

Rozwój mikromobilności w Paryżu wymuszają także regulacje. Od 2024 r. do centrum miasta nie będą mogły wjeżdżać samochody z silnikiem Diesla, a od 2030 r. zakaz obejmie także samochody benzynowe. Dane firmy Lime, która udostępnia swoje elektryczne hulajnogi także w polskich miastach, wskazują, że od lutego do czerwca 2020 r. liczba elektrycznych hulajnóg i rowerów na ulicach Paryża wzrosła o 15 proc., a średni dystans pokonywany przez użytkowników hulajnóg zwiększył się o 65 proc.

Uporządkować chaos: zachęta zamiast kar

Sieć stacji dokujących ma również pomóc miastu uporządkować przestrzeń publiczną i uporać się z chaosem powodowanym przez porzucane obecnie w dowolnym miejscu hulajnogi – stacje ładujące staną się naturalnym miejscem parkowania pojazdów. 

Z mikromobilnością – jej uporządkowaniem i rozwojem – zmagają się też polskie miasta. Na razie do sejmu trafił projekt regulacji Ministerstwa Infrastruktury dotyczących UTO (urządzeń transportu osobistego), regulujący między innymi kwestię parkowania hulajnóg. Mają one stawać w wyznaczonych miejscach lub – przy braku takowych – równolegle do krawędzi chodnika, przy ścianie budynku, pozostawiając minimum 1,5 metra wolnego miejsca dla pieszych. Niewłaściwe parkowanie ma być karane mandatem dla właściciela pojazdu.

Rozwój zielonych innowacji

„Europejskie metropolie szukają sposobów na ograniczenie ruchu samochodowego i poprawę jakości powietrza. Mikromobilność to odpowiedź na te potrzeby i jeden z najistotniejszych trendów kształtujących obecnie politykę ekologiczną innowacyjnych miast. Twórcy estońskiego startupu, doskonale wpisali się w ten trend. Mam nadzieję, że paryski projekt utoruje im drogę na kolejne rynki i umożliwi zwiększenie skali działalności” – komentuje Jakub Miler, szef EIT InnoEnergy w Europie Środkowej, funduszu wspierającego firmę DUCKT, inwestującego w technologie dla zielonej transformacji.

Marc-Antoine Réol z DUCKT podkreśla rolę EIT InnoEnergy w pozyskaniu tego przełomowego dla startupu zlecenia.

„EIT InnoEnergy dysponuje dogłębną znajomością francuskiego rynku i wieloletnim doświadczenie w zakresie mobilności i komercjalizacji zielonych technologii. Wsparcie, które otrzymaliśmy ze strony naszego partnera, okazało się kluczowe dla powodzenia całego przedsięwzięcia”

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments