Wymuszone przez pandemię zamknięcie gastronomii sprawiło, że nad wieloma lokalami wisi widmo bankructwa. Dotyczy to także barów, które pozostają zamknięte w najważniejszych dla branży miesiącach.  Karim Bibars, współwłaściciel warszawskiego koktajlbaru Charlie, postanowił wykorzystać ekspercką wiedzę, pasję i umiejętności barmanów i przenieść swój biznes do świata online…

Właśnie uruchomił zdalne degustacje alkoholi, dzięki którym goście bez wychodzenia z domu mogą poczuć się jak przy światowej klasy barze, gdzie od profesjonalnych barmanów dowiadują się ciekawostek o pochodzeniu i walorach trunków.

Kultura koktajlowa w Polsce

Od kilkunastu lat koktajle przeżywają renesans i w barach na całym świecie można wypić naprawdę niesamowite miksy. „Polska zdecydowanie nie odstaje od innych państw pod tym względem, Warszawa przede wszystkim. Stołeczne bary spokojnie można zaliczyć do grona najlepszych w Europie, jeśli nie na świecie. Oczywiście jakość serwowanych koktajli to jedno, ale atmosfera i wrodzona, narodowa gościnność Polaków to główny czynnik sukcesu rodzimych lokali” – mówi Karim Bibars, Managing Partner w koktajl barze Charlie i wielokrotnie nagradzany barman. 

Światowe trendy jasno pokazują, że spożywamy coraz mniej alkoholu, ale za to przykładamy dużo większą wagę do tego, co i gdzie pijemy.

„To tylko pomaga dobrym barom. Już minęły czasy, gdy w piątkowy wieczór zamawiało się butelkę wódki i napoje energetyczne, teraz w dobrym tonie jest sączyć Old Fashioned lub Negroni, najlepiej w autorskiej wersji naszego ulubionego barmana” – opowiada Bibars.

Fala popularności koktajl barów wzrastała aż do marca tego roku. 2020 rok nie jest łatwy dla całej branży gastronomicznej, a koktajl barom rzuca pod nogi dodatkowe kłody. Od połowy października gastronomia mogła funkcjonować, ale tylko do godz. 21:00, co właściwie oznaczało zamknięcie koktajl barów, bo tego typu lokale odwiedza się dopiero późnym wieczorem.

Pandemia przyniosła już wiele zamknięć barów i restauracji, a jej skutki będą odczuwalne w tej branży jeszcze przez długie miesiące. Z uwagi na charakter takich lokali ich „sezon” trwa od września do maja, bo w cieplejsze dni, kiedy obostrzenia i skala pandemii były łagodniejsze, klienci woleli spotykać się w lokalach z ogródkami lub nad Wisłą. W tym roku przez większość sezonu zarobkowego ekskluzywne koktajl bary w Polsce pozostają więc zamknięte.

Degustacje online dla przełamania lodów i rutyny

Twórcy warszawskiego baru Charlie postanowili działać. Mimo że ich lokal został tymczasowo zamknięty, jego barmani pozostają w kontakcie z gośćmi poprzez webinary Charlie’s Tasting Club. W ramach Charlie’s Tasting Club w wybranym przez gości terminie odbywa się szkolenie w wirtualnym pokoju degustacyjnym, gdzie wspólnie z Karimem Bibarsem uczestnicy biorą udział w profesjonalnej degustacji.

Materiały niezbędne do szkolenia, wśród których jest profesjonalny kieliszek degustacyjny, są dostarczane wcześniej pod wskazany adres, a chwilę przed szkoleniem wystarczy przygotować swoje stanowisko i być gotowym na telekonferencję. 

„Od wielu miesięcy widujemy się z bliskimi online, a takie warsztaty o whisky czy rumie są ciekawym urozmaiceniem spotkania towarzyskiego przed komputerem. Prowadzimy degustacje whisky z okazji imienin, gdzie członkowie rodziny zasiadają w różnych zakątkach Polski, żeby wspólnie uczcić ten wieczór. Pojawiają się też zdalne wieczory kawalerskie, 50-te urodziny i imprezy firmowe. Taka merytoryczna pogawędka o trunkach świetnie przełamuje lody na przyjęciach online” – mówi Karim Bibars.

„Charlie’s Tasting Club budzi zainteresowanie szczególnie teraz, kiedy korporacje szykują wirtualne imprezy świąteczne dla swoich pracowników” – dodaje. 

Na ten moment Charlie ma w ofercie 3 różne szkolenia: jedno dotyczące pochodzenia i odmian rumu oraz dwa dotyczące whisky. Można się na nich dowiedzieć sporo o historii trunków, nauczyć się rozróżniania gatunków szkockiej ze względu na region ich pochodzenia czy przetestować destylaty z Japonii i USA. W swoim merytorycznym, ale luźnym tonie spotkania Charlie Tasting Club przywodzą na myśl spotkania ze światowej klasy barmanem przy barze, tyle że we własnym domu.

Whisky w polskich domach

Twórcy Charlie’s Tasting Club postawili m.in. na degustacje whisky, obserwując preferencje swoich gości z Mokotowskiej 39 i całego rynku. Polacy coraz chętniej sięgają po whisky, a sprzedaż bursztynowego trunku w Polsce od kilku lat pod rząd notuje dwucyfrowy wzrost.

Zdecydowaną większość sprzedawanej w naszym kraju whisky stanowią marki z segmentu ekonomicznego, a konsumenci chętnie mieszają je w domu w prostych koktajlach jak np. Whisky Sour. Jednocześnie bardzo szybko rośnie segment whisky premium. Co roku przybywa też branżowych imprez i targów, co wskazuje na coraz większą świadomość konsumentów, którzy wybierają bardziej szlachetne trunki. To z nimi twórcy Charliego chcą dzielić się swoją ekspertyzą i robią to jako jeden z pierwszych koktajl barów w Polsce.

Co można wynieść z degustacji online i jak taka lekcja może zmienić sposób konsumpcji whisky w domu?

„Kubki smakowe i umiejętności wychwytywania aromatów w kieliszku można wytrenować, jak prawie każdą umiejętność” – tłumaczy Karim Bibars.

„Goście naszych degustacji uczą się, że nawet w warunkach domowych warto spojrzeć na kolor degustowanego trunku, który często może nam podpowiedzieć wiek czy też „ciężar” trunku. Następnie wyostrzają zmysł powonienia i odkrywają, że niektóre gatunki whisky, koniaku czy rumu oferują przepiękną symfonię aromatów. W końcu próbują zawartości kieliszka, powoli delektując się tym, co odkrywają kubki smakowe. Do domowej praktyki degustacyjnej przyda się też informacja o właściwej temperaturze spożywania whisky, kształcie kieliszka czy o tym, kiedy i dlaczego warto dodać do trunku nieco wody. W domowym zaciszu czy w pięknym barze – warto zadbać o to co i jak konsumujemy” – puentuje Karim Bibars.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments