Roberta Romano-Goetsch, rzeczniczka prasowa Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO), w wywiadzie dla ISBtech o sytuacji patentów w Unii Europejskiej i polskich zgłoszeniach patentowych.

Czy spadek zgłoszeń patentowych z Polski o ponad 10% rok do roku, po latach wzrostu to jednorazowa fluktuacja czy EPO widzi za tym sygnały strukturalne, które mogą wytłumaczyć to wyhamowanie? 

Roberta Romano-Götsch: Wahania w rocznej liczbie zgłoszeń patentowych w ujęciu rok do roku nie są niczym niezwykłym i mogą odzwierciedlać raczej normalną korektę niż zmianę strukturalną. Warto zauważyć, że przed ostatnim spadkiem o 10% w latach 2024–2025 Polska odnotowała pięć kolejnych lat wzrostu, pomimo pandemii, która spowodowała spadki w wielu krajach.

W latach 2021–2022 wzrost sięgnął aż 16,3%. Na tym etapie jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, czy ostatni spadek jest tymczasowym wahnięciem, czy też oznaką bardziej strukturalnej zmiany w polskim krajobrazie patentowym. W niektórych przypadkach na liczbę zgłoszeń mogą wpływać zmiany w strategiach patentowych głównych wnioskodawców lub terminy cykli innowacyjnych.

W ciągu ostatniej dekady liczba wniosków z Polski w Europejskim Urzędzie Patentowym (EPO) wzrosła z 393 w 2016 r. do 621 w 2025 r., odzwierciedlając wyraźną długoterminową tendencję wzrostową w zakresie innowacji, pomimo pewnych wahań w poszczególnych latach. Odpowiada to wzrostowi o prawie 60% od 2016 r.  

Co stoi za wyprzedzeniem technologii medycznych przez farmaceutykę w tegorocznym rankingu? Czy EPO jest w stanie podać tego przyczynę? 

Roberta Romano-Götsch: To rzeczywiście pierwszy raz od dziesięciu lat, kiedy sektor farmaceutyczny wyprzedził branżę technologii medycznej pod względem liczby europejskich zgłoszeń patentowych z Polski w EPO (patrz wykres poniżej), przy czym liczba zgłoszeń farmaceutycznych wzrosła z 29 do 44 w latach 2024–2025. Obie dziedziny pozostają jednak bardzo blisko siebie, a biorąc pod uwagę stosunkowo niewielką liczbę zgłoszeń, zmianę tę można również postrzegać jako wahania w ujęciu rok do roku, a nie jako wyraźną zmianę strukturalną. 

Raport EPO Technology Dashboard nie identyfikuje konkretnych przyczyn zmian w poszczególnych sektorach na poziomie krajowym. Na wyniki roczne może wpływać szereg czynników, takich jak działalność przedsiębiorstw, cykle badawcze czy terminy składania wniosków patentowych. Niedawny spadek liczby zgłoszeń dotyczących technologii medycznej z Polski może również odzwierciedlać korektę po silniejszym wzroście w poprzednich latach. 

Jednocześnie wzrost liczby zgłoszeń w dziedzinie farmaceutycznej wyróżnia się na tle ogólnej tendencji w EPO, gdzie liczba zgłoszeń w tym obszarze spadła.  Jednym z czynników w Polsce wydaje się być wzrost nowych liderów wśród zgłaszających patenty, w tym Synthos S.A. oraz Zakładów Farmaceutycznych Polpharma S.A., którzy ponownie znaleźli się wśród „top 10” w 2025 r. (odpowiednio na 1. i 3. miejscu), po tym jak w ostatnim czasie nie pojawiali się w rankingu.

W szerszym ujęciu obecność biotechnologii wśród 10 czołowych dziedzin technologicznych w Polsce wskazuje również na umacniającą się bazę nauk przyrodniczych. 

Uczelnie oraz instytucje publiczne to połowa polskich wnioskodawców do EPO. Czy daje to polskim firmom nowe szanse na rynku pracy? Uczenie mogłyby stać się ważnym partnerem dla biznesu pod kątem nowych kadr.

Roberta Romano-Götsch: Znacząca obecność uczelni wyższych i publicznych instytucji badawczych wśród czołowych wnioskodawców w Polsce świadczy o dynamicznej bazie naukowej oraz systemie badawczym, który aktywnie przyczynia się do rozwoju technologicznego. Pokazuje to, że instytucje akademickie w Polsce nie tylko prowadzą badania naukowe wysokiej jakości, ale również wykorzystują system patentowy do ochrony i komercjalizacji swoich wynalazków.   

Stwarza to możliwości dla polskich przedsiębiorstw. Firmy mogą czerpać korzyści z zatrudniania absolwentów, naukowców i inżynierów posiadających doświadczenie w zakresie innowacji, zaawansowanych technologii oraz własności intelektualnej. Napływ tego typu pracowników może pomóc wzmocnić wewnętrzny potencjał badawczo-rozwojowy, przyspieszyć rozwój produktów i wspierać konkurencyjność. 

W szerszym ujęciu największy potencjał gospodarczy tkwi w silnych powiązaniach między nauką a przemysłem. Gdy wynalazki opracowane na uniwersytetach i w publicznych organizacjach badawczych są z powodzeniem przekazywane firmom, wprowadzane na rynek lub przekształcane w start-upy, mogą generować nowe miejsca pracy, przyciągać inwestycje i napędzać długoterminowy wzrost polskiej gospodarki. 

Polscy wynalazcy wybierają jednolity patent europejski znacznie częściej niż średnia unijna i światowa. Z jakimi korzyściami się to wiąże i co mogłoby podnieść średnią unijną? 

 Roberta Romano-Götsch: Patent jednolity, wprowadzony w 2023 r., szybko stał się fundamentem europejskiego ekosystemu innowacji. Zapewnia on uproszczoną i kosztowo efektywną ścieżkę do uzyskania ochrony patentowej w 18 państwach UE poprzez złożenie jednego wniosku do EPO, obejmując rynek liczący 350 milionów osób. Jest to szczególnie atrakcyjne dla małych i średnich przedsiębiorstw. Uzupełnieniem tego rozwiązania jest Jednolity Sąd Patentowy, który stanowi jednolitą instancję rozstrzygającą spory patentowe i zwiększa pewność prawną. W 2025 r. właściciele patentów z Polski złożyli wnioski o nadanie jednolitego skutku 59,6% przyznanych im patentów, co znacznie przewyższa średnią unijną (40,7%) i światową (28,7%).  

Wykorzystanie patentu jednolitego zależy w dużej mierze od priorytetów handlowych i strategii rynkowych przedsiębiorstw oraz posiadaczy patentów. Aby jeszcze bardziej zwiększyć jego popularność w całej Europie, ważne będzie dalsze budowanie świadomości, zwłaszcza wśród MŚP, uczelni i instytucji badawczych, które mogą odnieść największe korzyści z prostszej i tańszej ochrony na wielu rynkach UE. 

Komunikacja cyfrowa i AI napędzają globalny wzrost – jak EPO ocenia tempo innowacji w tym sektorze? Czy wkrótce nastąpi wyhamowanie, czy będzie to utrzymujące się zjawisko, które napędza globalną innowację? 

Roberta Romano-Götsch: W ciągu ostatniej dekady liczba zgłoszeń patentowych w dziedzinie komunikacji cyfrowej wzrosła o ponad 60%, z 10 967 w 2016 r. do 17 802 w 2025 r. Technologia komputerowa, której poddziedziną jest sztuczna inteligencja, wykazała podobnie silną tendencję wzrostową. Liczba wniosków patentowych związanych ze sztuczną inteligencją wzrosła z 98 w 2016 r. do 2 456 w 2025 r. Długoterminowy trend w tych obszarach jest wyraźnie wzrostowy. 

Sugeruje to, że komunikacja cyfrowa, technologia komputerowa i sztuczna inteligencja prawdopodobnie pozostaną głównymi czynnikami napędzającymi zgłoszenia patentowe w EPO w nadchodzących latach. W miarę dojrzewania rynków tempo wzrostu może z czasem ulec spowolnieniu, jednak przewiduje się, że aktywność wynalazcza w tych dziedzinach pozostanie wysoka, biorąc pod uwagę ich rosnącą rolę w całej gospodarce. 

Widzimy również, że dziedziny związane z technologiami informacyjno-komunikacyjnymi (ICT) stanowią obecnie ponad jedną trzecią (35,3%) wszystkich wniosków składanych do EPO. Ich ciągła ekspansja odzwierciedla szerszą transformację cyfrową zachodzącą w różnych branżach – od komunikacji i transportu po energetykę, produkcję i technologie medyczne. 

Jak powinno się zmienić otoczenie instytucjonalne, aby odsetek kobiet jako wynalazczyń wzrósł globalnie. Czy można dokonać w tym zakresie instytucjonalnych zmian, czy sytuacja różni się w zależności od kraju i wymaga osobnej analizy? 

Roberta Romano-Götsch: Odsetek wynalazczyń znacznie się różni w poszczególnych krajach europejskich, co sugeruje, że nie ma jednej przyczyny ani uniwersalnego rozwiązania. Istotną rolę odgrywają krajowe struktury przemysłowe. Kraje bardziej wyspecjalizowane w takich dziedzinach jak inżynieria (mechaniczna lub elektryczna), np. Niemcy czy Austria – gdzie kobiety są tradycyjnie niedoreprezentowane – często odnotowują niższy odsetek wynalazczyń. Natomiast kraje o większej aktywności w dziedzinie nauk przyrodniczych lub chemii (np. Hiszpania) wykazują zazwyczaj wyższy udział kobiet.

Ponadto w niektórych krajach sektor prywatny ma stosunkowo duży udział w działalności patentowej w porównaniu z publicznymi organizacjami badawczymi lub uniwersytetami, gdzie kobiety są zazwyczaj silniej reprezentowane. Z drugiej strony, w krajach, w których wiele patentów jest zgłaszanych przez publiczne i akademickie organizacje badawcze, takich jak Polska czy Hiszpania, odsetek wniosków patentowych, w których wymieniono kobiety jako wynalazczynie, może być wyższy. Sugeruje to, że wspólnym celem powinno być usunięcie istniejących barier w dziedzinach technologicznych, takich jak inżynieria mechaniczna, aby umożliwić krajom pełne wykorzystanie ich potencjału innowacyjnego

Jednak same różnice strukturalne nie wyjaśniają w pełni tej luki. Dane, w tym najnowsze badanie EPO pt. „Advancing women in STEM” (marzec 2026 r.), wskazują, że wiele kobiet wciąż mierzy się z barierami w procesie przechodzenia od badań do patentów, produktów i firm. Zjawisko to często określa się mianem „nieszczelnego rurociągu”: kobiety są dobrze reprezentowane w edukacji i badaniach w dziedzinie STEM, ale ich udział maleje na drodze do komercjalizacji i kariery wynalazczej. Wyzwanie dotyczy nie tyle zdolności, co dostępu: do sieci kontaktów, finansowania, mentoringu, ról przywódczych i wsparcia w zakresie patentowania. 

Zmiany instytucjonalne mogą zatem realnie poprawić sytuację w tym aspekcie. Środki takie jak silniejsze wsparcie transferu technologii, lepsze powiązania między środowiskiem akademickim a przemysłem, ukierunkowany mentoring, przejrzysty rozwój kariery oraz lepszy dostęp do finansowania innowacji mogą pomóc w zwiększeniu udziału kobiet. Jednocześnie każdy kraj powinien ocenić swój własny system innowacji, aby zidentyfikować, gdzie bariery są największe i gdzie reformy mogą mieć najsilniejszy wpływ. 

EPO wspiera wysiłki na rzecz poszerzenia udziału kobiet w wynalazczości i patentowaniu poprzez wzmocnienie bazy dowodowej za pośrednictwem naszego Obserwatorium (publikowanie badań i raportów zawierających porównywalne dane dotyczące kobiet-wynalazców) oraz poprzez prezentowanie wzorców do naśladowania w ramach naszych nagród dla wynalazców i działań edukacyjnych. 

Od kilku lat AI stanowi jedną z kluczowych technologii. Jest używana i propagowana w wielu branżach. Jaką zależność zauważa EPO pomiędzy wnioskami patentowymi a rozwojem technologii? Czy to wnioski wyznaczają kierunek zmian rozwoju, czy stanowią wsparcie dla naturalnie zachodzącego procesu zmian? 

Roberta Romano-Götsch: Wnioski patentowe są często składane, zanim wynalazki trafią na rynek. Mogą one zatem służyć jako wczesny wskaźnik inwestycji w badania i rozwój oraz pojawiających się trendów technologicznych w poszczególnych krajach lub sektorach. Chociaż same w sobie patenty nie determinują kierunku innowacji, często stanowią cenną wskazówkę, na czym przedsiębiorstwa i instytucje badawcze koncentrują swoje wysiłki.  

W 2025 r. technologia komputerowa była wiodącą dziedziną pod względem wniosków patentowych w EPO, odnotowując wzrost o 6,5% w porównaniu z 2024 r. Wynik ten napędzał wzrost liczby zgłoszeń związanych ze sztuczną inteligencją (+9,5%), szczególnie w takich obszarach jak sieci neuronowe i rozpoznawanie obrazów. Postęp w technologii komputerowej zależy również od osiągnięć w dziedzinach pokrewnych, takich jak półprzewodniki, które również odnotowały znaczny wzrost w 2025 r. (+7,6%). 

Mniejsza, ale szybko rozwijająca się dziedzina komputerów kwantowych również odnotowała silny wzrost liczby wniosków patentowych w EPO w 2025 r. (+37,9%), choć z niższego poziomu wyjściowego. Tendencje te sugerują utrzymanie dynamiki zarówno w dziedzinie sztucznej inteligencji, jak i technologii obliczeniowych nowej generacji w nadchodzących latach.  

Przyszłość technologii obliczeniowych ma coraz większe znaczenie dla konkurencyjności gospodarczej i suwerenności technologicznej, ponieważ stanowi podstawę rozwoju wielu innych technologii strategicznych. 

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze