Alexandre Damie, Innovations & Process Manager, FM Logistic CE, w komentarzu dla ISBtech o zmianach związanych z COVID i trendach automatyzacyjnych w branży transportowej.

Ostatnie miesiące uświadomiły nam wszystkim w branży szczególnie jak istotna z punktu widzenia zarządzania łańcuchem dostaw w logistyce jest innowacyjne podejście do procesów logistycznych. Do tej pory operatorzy logistyczni ostrożnie podchodzili do tego zagadnienia. Jak ewolucja w podejściu może wpłynąć na rozwój branży logistycznej?

Alexandre Damie, Innovations & Process Manager, FM Logistic CE

Dotychczasowy opór w innowacyjnym podejściu do operacji i automatyzacji w dużym stopniu podyktowany był dwoma głównymi czynnikami: ograniczonym czasem na zwrot z ewentualnej inwestycji, który uzależniany był od długości trwania Kontraktu pomiędzy klientem a operatorem logistycznym, tj. najczęściej 36 miesięcy – zdecydowanie za krótko aby zrobić to w efektywny kosztowo sposób.

Drugim elementem był natomiast koszt pracy ludzkiej, który w naszej części Europy jest nadal na stosunkowo niskim poziomie, skutecznie odciągając w czasie decyzję o pójściu w stronę automatyki. Nie ma wątpliwości, że wybuch COVID-19 skutecznie obnażył “słabość” tego drugiego – czynnika ludzkiego. W sytuacji pandemii i procesów opartych w ponad 90 proc. na elemencie ludzkim istnieje realne zagrożenie, że cała operacja może ulec zatrzymaniu z dnia na dzień.

Koszt i czas zwrotu z inwestycji ulegają w takiej sytuacji redefinicji – nie jest to już wyłącznie inwestycja w optymalizację procesu ale przede wszystkim w “business continuity”.

Istnieje wiele technologii w automatyzacji łańcucha dostaw, ostatnie trendy zauważalne z poziomu operatora logistycznego takim jakim jest FM Logistic CE to przede wszystkim:

● Zmiana trendu “Person-to-Goods”, który do tej pory dominował w procesie kompletacji zamówień na zautomatyzowany “Goods-to-Person”;

● Eliminacja zbędnych czynności manualnych wykonywanych przez człowieka poprzez wdrażania rozwiązań z obszaru RPA i micro-service’ów – chodzi o procesy, gdzie czynnik ludzki jest możliwy do zastąpienia a jego eliminacja przynosi miarodajne korzyści finansowe a w sytuacji takiej jakiej jak COVID-19 – eliminuje zawodność tego czynnika (brak podatności na zakażenie się);

● Automatyzacja procesów magazynowych poprzez odpowiednie połączenie współpracujących ze sobą systemów w jeden spójny ekosystem. Równolegle należy wspomnieć, że szeroko pojęta automatyzacja, powinna być też ukierunkowana na szybką zmianę kanału dystrybucji. Zamknięcie niemal z dnia na dzień sklepów stacjonarnych w marcu/kwietniu spowodowało natychmiastową potrzebę dostosowania dotychczasowego modelu biznesowego wielu firm pod sprzedaż w innym kanale.

I tak, przykładowo na naszych platformach logistycznych z dnia na dzień mieliśmy do czynienia ze wzrostem ilości przesyłek w kanale e-commerce nawet o 200 proc. – 300 proc. i to w zasadzie we wszystkich branżach w których taką usługę realizujemy, czyli m.in. DIY, kosmetyki, meble i wyposażenie wnętrz, ale przede wszystkim produktów farmaceutycznych, środków czystości czy spożywczych.

Musieliśmy jako operator logistyczny błyskawicznie dostosować się do nowej sytuacji. Co jednak istotne, jako firma na otwarcie się na omnichannel byliśmy przygotowani wcześniej. Już przed pandemią intensyfikowaliśmy działania na poziomie globalnym i regionalnym. Covid-19 dał nam tylko dodatkowy impuls, aby w ten obszar wchodzić jeszcze szybciej. Podobny impuls poszedł w kierunku digitalizacji, którą też realizowaliśmy. Przyspieszenie dotyczyło zresztą nie tylko operacji, ale również procesów sprzedażowych i HR.

Ta umiejętność bycia gotowym na wyzwania klientów i kreowanie rozwiązań dostosowanych do zmieniającej się rzeczywistości, również z zakresu automatyzacji, zostanie doceniona przez klientów i będzie kolejnym potwierdzeniem wartości płynących z outsourcingu usług logistycznych.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments