„Edukacja konieczna dla odniesienia sukcesu”

Łukasz Blichewicz, współzałożyciel i prezes zarządu grupy Assay, ekspert w zakresie rozwoju i finansowania spółek technologicznych, w komentarzu dla ISBtech o edukacyjnym aspekcie drogi do sukcesu i innowacji zmieniających tradycyjne branże.

Wśród założycieli małych i średnich przedsiębiorstw najbardziej pożądane cechy to pracowitość i umiejętność dążenia do celu. Jednak w nowoczesnej gospodarce są one zdecydowanie niewystarczające.

W strukturze światowej i polskiej gospodarki zachodzą obecnie bardzo ciekawe zmiany. Jednym z najbardziej widocznych trendów jest dekoncentracja. Nawet w najbardziej konserwatywnych działach gospodarki rynkowi liderzy tracą swoją pozycję na rzecz małych i średnich przedsiębiorstw. W branży finansowej tradycyjnie zdominowanej przez kilkanaście wiodących instytucji coraz mocniejszą pozycje zdobywają fintechy, czyli przedsiębiorstwa zajmujące się rozwojem innowacyjnych technologii finansowych.

Również energetyczne giganty, do tej pory uważane za naturalne monopole, coraz częściej przegrywają konkurencję z drobnymi wytwórcami energii odnawialnej – małymi elektrowniami wodnymi, wiatrowymi, czy biogazowniami.

Rola małych i średnich przedsiębiorstw w gospodarce będzie cały czas rosła, a wśród nich szczególną rolę będą odgrywać startupy. Podstawową cechą, jaka odróżnia startup od innych firm, jest skalowalność, czyli zdolność do rozwoju. Sklep spożywczy powstający w dobrej lokalizacji może się dynamicznie rozwijać, ale nie będzie skalowalny. Wzrost sprzedaży będzie się wiązał z koniecznością wynajęcia nowych powierzchni czy zatrudnienia nowych pracowników.

Niemożliwe jest, aby taki sklep z dnia na dzień stał się zdolny do obsługi miliona klientów. Natomiast startup finansowy, zajmujący się na przykład wymianą walut przez internet po kursach międzybankowych, może się bez problemu rozwijać w nieskończoność. Przewagą startupów jest to, że ich struktury są od początku gotowe na nagły rozwój.

Kto może założyć startup? Oczywiście każdy. Jednak niektórzy przedsiębiorcy mają znacznie większe szanse na sukces niż inni. Wyniki badań w tym zakresie są jednoznaczne. Czynnikiem wyróżniającym startuperów odnoszących sukces jest wykształcenie. W polskich warunkach najciekawsze badania na ten temat przeprowadziła organizacja Startup Poland. Są one przedstawione w raporcie „The Polish Tech Scene. 5 years”.

Okazuje się, że w Polsce prawie 90 proc. założycieli startupów ma wykształcenie co najmniej wyższe. Spośród nich aż 48,5 proc. studiowało kierunki techniczne; 40,2 proc. to absolwenci kierunków związanych z naukami społecznymi, 7,3 proc. studiowało kierunki ścisłe a 7,7 proc. humanistyczne. Ciekawe jest to, że te proporcje są nieco inne w przypadku startupów, które odniosły sukces rynkowy.

Tutaj udział absolwentów kierunków społecznych (45 proc.) jest nieco większy niż inżynierów (41 proc.). Do około 2 proc. spada udział absolwentów kierunków ścisłych, podczas gdy humaniści cały czas stanowią ponad 7 proc.

Są to bardzo ciekawe wyniki, które wyraźnie kontrastują z powszechnym przekonaniem o tym, że wiedza zdobyta na kierunkach humanistycznych jest bezwartościowa na rynku pracy. Dane nie tylko pokazują wyraźnie, że humaniści i absolwenci kierunków społecznych bardzo dobrze sobie radzą na rynkach technologicznych. Świadczą też o tym, że prawdopodobieństwo sukcesu założonych przez nich przedsiębiorstw jest wyższe.

Co powoduje, że absolwenci kierunków społecznych i humaniści potrafią tworzyć lepsze przedsiębiorstwa technologiczne niż inżynierowie? Tutaj ciężko o wiarygodne badania, możemy jednak spróbować postawić pewne hipotezy. Prawdopodobnie chodzi o to, że stworzenie przedsiębiorstwa posiadającego skuteczną strategię rynkową wymaga czegoś więcej niż umiejętności programistycznych lub konstrukcyjnych.

Trzeba monetyzować innowacyjne pomysły. Tworzenie strategii to nic innego jak zbadanie zjawisk występujących w otoczeniu gospodarczym i dostosowanie do nich mieszanki marketingowej. Niekoniecznie jest to domeną inżynierów i informatyków. Potrzebują oni często pomocy ze strony osób myślących bardziej abstrakcyjnie.

Dane świadczą jeszcze o czymś innym. Już niedługo wykształcenie będzie czynnikiem niezbędnym do funkcjonowania w społeczeństwie. Czwarta rewolucja technologiczna automatyzuje pracę niewymagające wyższych kwalifikacji. W cenie będzie to, czego maszyny się tak szybko nie nauczą, czyli prawdziwa kreatywność.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments