Serwis zaufanatrzeciastrona.pl napisał o kolejnym wydarzeniu w m(em)banku. Po niedawnych dziwnych push’ach i ogłoszeniu się przez tę instytucję memem – jak podaje serwis – zaczęła ona przypisywać rachunki istniejących klientów do kont klientów, którzy właśnie zakładali swoje konto.

Mam konto w memie…

m(em)bank swój komentarz rozpoczął od tradycyjnego „na skutek błędu…”. To już nie błąd, ale wielbłąd, cytując klasyka. Ciekawe jaką bekę teraz pociśnie zespół pijarowy instytucji. Jednak pudrowanie pryszcza to nie leczenie choroby tkwiącej głęboko.

Takiej afery w mBanku jeszcze nie było – sprawdźcie, czy wasze konta są nadal wasze

A może w meminstytucji nastąpi poważna refleksja. Kolejna sytuacja z „błędem” pokazuje, że nie „każdemu się może zdarzyć”, tylko m(em)bank ma poważny kłopot…

Nie ma się co pastwić, ale w czasach kiedy podstawowe wartości są relatywizowane, fakt że klienci nie mogą być pewni bezpieczeństwa swojej własności w „instytucji zaufania publicznego” napawa przerażeniem.