Projekt resortu infrastruktury dot. nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, po dwóch latach prac i 10 wersjach projektu znalazł się drugiego kwietnia w porządku obrad rządu i został przyjęty. Projekt noweli trafi do Sejmu w najbliższym czasie. Założenie jest takie, by nowe regulacje weszły w życie od początku przyszłego roku. Eksperci jednak twierdzą, że może być to bardzo trudne, choćby z uwagi na złożoność przepisów i sześciomiesięczne vacatio legis.

Po długotrwałym procesie jego przygotowywania widać jak bardzo prawo nie nadąża za innowacjami. Projekt ustawy uwzględnia praktykę rynkową i godzi dwa światy – przewozu osób i taksówkarskich.

Jest to najlepszy kompromis, jaki mógł wypracować rząd. Zawiera rozwiązania skrojone pod kątem każdej z grup, których dotyczy nowelizacja ustawy. Dla taksówkarzy proponowane regulacje tworzą korzystniejsze warunki działalności i pomogą im w osiąganiu większej rentowności – m.in. poprzez ułatwienia w uzyskaniu licencji dla pośrednika, obniżenie opłat za licencję, likwidację usługi przewozów osób, brak obowiązku posiadania taksometru i kasy fiskalnej. Jednocześnie ustawa dostrzega ogromne znaczenie nowych technologii i innowacyjnych narzędzi, używanych np. przez myTaxi i iTaxi. Według badań IBRIS 8 na 10 Polaków chciałoby znać cenę kursu wsiadając do taksówki i aplikacje dają taką możliwość. Zmiany w prawie uwzględniają ten postulat, a mianowicie możliwość używania aplikacji mobilnej jako taksometru – co wpłynie zarówno na efektywność i transparentność przejazdów, jak i w wielkim stopniu na komfort pasażerów” – komentuje Arkadiusz Pączka, Dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji, Pracodawcy RP.

Nowe przepisy umożliwiają kierowcom wybór między dwoma systemami rozliczania się z urzędami. Będzie można, jak dotychczas, robić to za pomocą taksometru i kasy fiskalnej. Taksówkarz może jednak zmienić system i rozliczać się z właścicielem aplikacji, jeśli zgodzi się pracować na wyznaczonych przez niego zasadach.

Projekt ustawy wychodzi naprzeciw nowoczesnym rozwiązaniom technologicznym, z których już korzystamy, a do których nasze prawo jeszcze nie zdążyło się dostosować. Ustawa pozwoli uporządkować najważniejsze aspekty działalności przewozowej – przede wszystkim względy legislacyjne. Dzięki zmianom aplikacja będzie mogła być pełnić rolę taksometru oraz kasa fiskalnej, dzięki temu od każdego rodzaju działalności będą odprowadzane odpowiednie podatki. Jednak przede wszystkim zniknie luka prawna, która były największym problemem tej branży” – dodaje Maciej Wroński, Prezes Związku Pracodawców Transportu i Logistyki.

Rząd twierdzi, że nowe regulacje będą sprzyjać uczciwej konkurencji wśród przewoźników. Przewozy osób będą mogły świadczyć tylko osoby, które mają zarejestrowaną działalność gospodarczą. Dodatkowymi wymogami będą niekaralność i prawo jazdy. Co więcej, nowelizacja likwiduje konieczność egzaminu z topografii miasta. Obniża też koszty uzyskania licencji dla kierowcy – która jest konieczna. Licencja wydana na okres od 2 do 15 lat ma kosztować 320 złotych. Dziś kosztuje 700 złotych. Koszty innych licencji także zostaną obniżone.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin zapowiedział, że przewóz osób odbywający się za pośrednictwem aplikacji nie będzie musiał być rejestrowany na kasie fiskalnej. Ale pod warunkiem, że fiskus będzie miał dostęp do rejestru przewozów i płatności zawartego w aplikacji.