Marek Głazowski, prezes IFS Polska & EE

Marek Głazowski, prezes IFS Poland & EE, w rozmowie z ISBtech podczas IFS Connect Eastern Europe w Krakowie, o rozwoju i planach producenta oprogramowania dla firm w Polsce i regionie Eastern Europe.

Podsumujmy IFS Connect Eastern Europe w konkretnych liczbach.

Podczas IFS Connect mieliśmy przyjemność gościć ponad 430 uczestników, 125 firm, a także 11 partnerów. Dzięki temu widzimy, że nasze rozwiązania generują spore zainteresowanie po stronie klientów, co bardzo nas cieszy. Dostrzegamy, że coraz więcej uczestników odpowiada w swoich firmach nie tylko za kwestie technologiczne, ale także biznesowe. To ważne, ponieważ za każdym razem staram się przypominać, że narzędzia z obszaru enterprise application to 80% biznes, a 20% IT.

Główną wartością rozwiązań IFS jest nasza wiedza i 40-letnie doświadczenie w prowadzeniu innowacyjnych, zaawansowanych oraz ważnych biznesowo projektów. Generalnie technologia takich rozwiązań jest powszechna, zarówno jeżeli chodzi o chmurę jak i same narzędzia programistyczne. Natomiast to co nas wyróżnia na tle konkurencji to istotna zmiana warstwy technologicznej, tak aby zaimplementowane elementy procesów biznesowych funkcjonowały w ramach rozwiązania. Były dostępne w jak najbardziej elastyczny sposób, a przede wszystkim na platformach i w oparciu o technologię która jest bezpieczna.

Marek Głazowski, prezes IFS Poland & EE (z lewej) oraz Simon Niesler, CRO firmy IFS

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Simon Niesler, Chief Revenue Officer IFS, w rozmowie z ISBtech podczas IFS Connect Eastern Europe w Krakowie, o niestandardowym podejściu firmy do rozwoju biznesu, budowania relacji z klientami i rekomendacjach do regionu środkowoeuropejskiego.

W IFS dużo mówicie o pracy zespołowej z klientem. Możesz przybliżyć tę kwestię

Mamy świetny zespół, który doskonale rozumie klientów. Wspiera nas w tym również rozwój oraz zmiany realizowane w obszarze produktu. Wsłuchujemy się w potrzeby klientów i w miarę możliwości implementujemy je w nasze rozwiązania. W efekcie nie ma czegoś takiego jak niedogodności czy niedopasowanie systemu. Widzę, że klienci doceniają naszą technologię, ponieważ nawet świetny zespół nie obroni słabego produktu. A taki z czasem staje się po prostu niesprzedawalny.

Praca zespołowa i dobry produkt to jest idealna koniunkcja. Dobre słowa od rynku są zasługa zespołu i ciężkiej pracy przez ostatnie 2 lata. Sukces daje nam pozytywną energię, natomiast nigdy nie osiadamy na laurach. Zdajemy sobie jak ważne jest ciągłe utrzymanie najlepszej jakości obsługi, a to wymaga nieustannego zaangażowania i sięganie po jeszcze więcej.

Nawet w obecnym okresie, który niektórzy określają jako recesję bezobjawową?

Zawsze trzeba być gotowym na to, że może pojawić się faza wyhamowania. Rozmawialiśmy na IFS Connect EE o tym, że narzędzia, które oferujemy firmom mają pomagać w trudnym okresie, mają pomóc zmienić organizacje, żeby z okresu dekoniunktury wyjść silniejszym, zautomatyzować procesy, zmienić model biznesowy. To o czym mówił na naszej konferencji chociażby wiceprezes Ampol Merol jak transformuje biznes z firmy agro do agro-technologicznej.

Twój zespół nie ma już słabych punktów?

Nigdy nie jest tak, że wyzwań nie ma, zawsze jest coś co możemy zrobić lepiej, inaczej. Aktualnie wzmacniamy obszar dotyczący Customer Success Services z tego względu, że obietnice składane w procesie sprzedaży są naszym obowiązkiem i musimy ich dotrzymać.

W związku z tym potrzebujemy ciągłych wzmocnień w obszarze konsultingu. Bardzo mocno będziemy zwiększać zespół consultingowy w obszarze field service. W tym segmencie jesteśmy liderem rynku, a co za tym idzie musimy zapewniać odpowiednie zasoby, musimy wykorzystać tę szansę.

Marek Głazowski, prezes IFS Polska & EE oraz Elni Kullmer, president IFS Europe podczas rozmowy na IFS Connect Eastern Europe

Za to w obszarze ERP cały czas jesteśmy challengerem rynku, ale jesteśmy już dostrzegani w obszarze Tier1. Walczymy z największymi konkurentami jak SAP, od czasu do czasu Microsoft. Korporacja dostrzega, że nasz region charakteryzuje się
świetnymi ludzi i ekspertami, ambitnymi i pracowitymi, którzy wnoszą wartość do zespołu i klientów. W związku z tym firma podjęła decyzje o budowie Presales Hub w Polsce dla Europy i USA. Ta decyzja jest dosłownie z ostatnich tygodni.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Elni Kullmer, president IFS Europe, w rozmowie z ISBtech podczas IFS Connect Eastern Europe w Krakowie, o filozofii działania i planach biznesowych producenta oprogramowania dla przedsiębiorstw w Polsce i regionie.

Gratulacje. Jak będzie wyglądał proces tworzenia struktur dla Presales Hub?

W tym roku zaczynamy rekrutację. Skoro ta eksperckość, która ma tu powstać ma służyć innym organizacjom i krajom w ramach naszej firmy to musi być budowana i udostępniana w sposób przemyślany. Zatrudnienie ludzi, a w szczególności wykształcenie kadr, które są najbardziej cenne, będzie ważnym procesem. To będą zasoby łączące umiejętności miękkie z twardą, techniczną wiedzą, koniecznością wykazywania otwartości na rozwiązania podczas procesów sprzedaży a także później w ramach procesów implementacji.

W efekcie stworzymy zespół ludzi posiadających umiejętności wysokiej klasy, stworzymy coś unikalnego na dużą skalę. Będzie to proces rozłożony na kilka lat. Natomiast główna część inwestycji będzie realizowana w 2024. Aktualnie mamy w Polsce mocny zespół Presales. Jest to aktualnie kilkunastoosobowy zespół. W związku z tym też w ramach Presales Hub będziemy się na początku lewarować kadrą, która już jest.

To przy okazji, jak wygląda rozwój Global Delivery, który IFS ogłosił pod koniec 2021?

Dla jasności – Presales Hub będzie rozwijał się równolegle do Global Delivery. Tu również są budowane zespoły eksperckie w zakresie poszczególnych obszarów funkcjonalności systemu, które są dostępne nie tylko dla realizacji wdrożeń w Polsce, ale również pozostałych market unitów, też poza regionem CEE. Specjaliści z polskiego Global Delivery już pracują na projektach w Szwecji czy Niemczech.

Marek Głazowski, prezes IFS Poland & EE oraz Wojciech Sipak, CIO firmy Ampol Merol

Wspomniałeś o ewolucji biznesowej Ampol Merol. Co im daje system IFS w
przysłowiowych trzech słowach?

System IFS daje im sandboxy, które Ampol Merol wykorzystuje do tego, aby kreatywnie budować swoje unikalne cyfrowe rozwiązania. Chcą się wyróżniać na rynku, na którym konkurencja jest silna. Dlatego ta unikalność musi mieć platformę umożliwiającą sprawne i skalowalne funkcjonowanie oraz dawać potencjał do tworzenia cyfrowych nowości produktowych w chmurze.

Właśnie IFS Cloud. Jak się adaptuje na polskim rynku?

Obecnie prowadzimy 35 projektów wdrożeń systemu chmurowego. Są to zarówno update jak w przypadku Ampol Merol, ale również mamy nowych klientów na chmurowe rozwiązanie. Charakterystyczny dla naszego rynku jest wysoki wskaźnik nowych klientów. Warte podkreślenia jest także to, że ponad połowę procesów implementacyjnych mamy realizowane przez partnerów. To z globalnego punktu widzenia dla IFS bardzo dobry wskaźnik, który strategicznie obrała nasza organizacja, czyli „partner first”.

Czy w ramach rozwoju ekosystemu zakładacie współprace z integratorami?

Potrzebujemy dużych integratorów, żeby skalować biznes, zwiększać potencjał i zasięg naszych rozwiązań. To współpraca pełna niuansów, ale mam dobre doświadczenia. W ostatnich miesiącach dobrze rozwija się nasza współpraca z firmą CGI, która robi również w Polsce skomplikowane i wymagające projekty, dzięki czemu możemy liczyć na rozwój wspólnych działań w Polsce i regionie.

Przedstawiciele struktur globalnych IFS wskazywali podczas IFS Connect, że firma ma iść w kierunku dużych organizacji, jak to jest już w Skandynawii. 

Zdecydowanie. Globalnie mamy już znane koncerny w portfolio, żeby wymienić chociażby takie marki jak Lockheed Martin, czy Aston Martin. W ramach tych firm nasz system obsługuje kilkadziesiąt tysięcy użytkowników. W dziedzinach manufacturing, defence, utility, engineering and construction wygrywamy z dużymi graczami, bo mamy swoją rozpoznawalną specjalizację.

Wiemy, że więksi klienci mają ustabilizowany system i z reguły nie chcą go zmieniać. Natomiast w segmentach, gdzie jesteśmy liderem, jak field service, możemy dodawać  nasze rozwiązania i integrować się z tymi już posiadanymi przez organizacje.

Jak to się przekłada na rynek polski?

Współpracujemy z polską energetyką, u jednego z klientów jesteśmy w trakcie wdrożenia workforce management. Field service ruszy do końca roku u czeskiego operatora telekomunikacyjnego CETIN (red. operator sieci ADSL w Czechach). Nasze rozwiązania są wpisane do katalogu rozwiązań w dużych graczy na rynku, więc niewykluczone, że z czasem element dotyczący workservice i field management będzie szerzej zaadresowany w tak ważnej dla nas grupie.

Adresujecie ofertę rozwiązań środowiskowych?

W ostatniej aktualizacji IFS Cloud udostępniliśmy rozwiązanie służące do zarządzania śladem węglowym. W Polsce widzimy potencjał w obszarze dużych korporacji i firm dla tego rozwiązania. Trend idzie z zachodu, natomiast lokalnie dostrzegamy, że nasi klienci widzą wagę i potencjał w wysokim poziomie narządzi do zarządzania zrównoważonym rozwojem.

Współpracujecie z hiperscalerami w Polsce?

Aktualnie rozmawiamy z Microsoft, ale jeszcze za wcześnie na konkretne deklaracje.

Czy pracujecie, żeby przyciągnąć kolejne inwestycje IFS w Polsce?

Pracujemy nad pozyskaniem kolejnego hubu zasobowego, ale rozważane są obecnie również inne lokalizacje jak Hiszpania i Rumunia ze względu na podobne koszty. Zobaczymy, jak sytuacja będzie się rozwijać.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments