Na świecie pracuje już ponad 3 miliony robotów przemysłowych. To absolutny rekord, ale wciąż daleko do szczytu zapotrzebowania. Na podstawie rozmów z klientami, badań rynkowych i globalnej ankiety przeprowadzonej wśród firm z różnych branż, analitycy ABB wyłonili trzy kluczowe trendy, które będą kształtować popyt na roboty.

Eksperci z Międzynarodowej Federacji Robotyki podają, że w latach 2015 – 2020 światowa populacja robotów każdego roku średnio powiększała się o około 13 proc. W rezultacie tych maszyn jest już mniej więcej tyle, ile mieszkańców stosunkowo niewielkiego państwa, np. Albanii. Tempo nowych instalacji jest imponujące. Tzw. gęstość robotyzacji, czyli liczba robotów na 10 tys. pracowników, jest w skali całego globu niemal dwa razy większa niż w 2015 roku i wynosi obecnie 126 sztuk.

Ilość idzie w parze z jakością. Ostatnie kilkanaście miesięcy to czas wzmacniania się w robotyce takich trendów jak sztuczna inteligencja, IoT i szybkie projektowanie. Jednocześnie na horyzoncie pojawiły się nowe wyzwania: zakłócenia w łańcuchach dostaw, niedobory siły roboczej i ryzyko powrotu pandemii lub eskalacja jej efektów. To wszystko przyczyniło się do wzrostu zapotrzebowania na roboty przemysłowe.

By pozostać konkurencyjnym w popandemicznym świecie biznes musi przyspieszyć działania związane z cyfryzacją. Zmienić się musi zarówno front, jak i zaplecze prowadzonej działalności – uważa Beata Syczewska, dyrektor Dywizji Robotyki ABB w Polsce i dodaje: – Jednym z kluczowych trendów, który zabezpieczy nas na wypadek powrotu pandemii, pomoże pokonać braki kadrowe, jak i wzmocnić łańcuchy logistyczne jest automatyzacja. Wykorzystanie samouczących się systemów i robotów stanie się wkrótce czymś oczywistym, jak posiadanie własnej strony internetowej i będzie wykraczać daleko poza sektor produkcji. Do robotycznej rewolucji przekonali się już przedstawiciele e-commerce i branży medycznej, a to dopiero początek.

ABB ogłosiła kluczowe trendy, które będą kształtowały popyt na roboty w postpandemicznym 2022 roku. Raport powstał na podstawie badań fokusowych z klientami, analizie dostępnych badań i danych zewnętrznych oraz globalnej ankiety przeprowadzonej wśród menedżerów z 250 firm reprezentujących różne branże.

Trend 1 – Rewolucja EV przynosi ogromne zmiany w produkcji samochodów

Wiele krajów zapowiedziało wdrożenie w życie strategii ograniczających dalszą ekspansję aut wyposażonych w silniki spalinowe. W tym samym czasie lwia część producentów samochodów oświadczyła, że wkrótce w ich ofercie dostępne będą wyłącznie elektryki. Jednak produkcja aut z silnikiem elektrycznym znacznie odbiega od schematu tworzenia tradycyjnych aut. Firmy muszą poradzić sobie z przejściem na nową technologię, jednocześnie wciąż produkując pojazdy z silnikami spalinowymi. Problemem jest nie tylko nowa linia produkcyjna, ale i odmienne łańcuchy logistyczne.

Jednocześnie producenci muszą działać w ramach zmieniających się na korzyść pojazdów elektrycznych regulacji. Zakłady produkcyjne będą więc musiały osiągnąć dwa cele: po pierwsze, być szybsze, a po drugie – bardziej elastyczne. To sprawi, że zarówno nowi jak i dotychczasowi gracze ze świata moto, będą odchodzić od tradycyjnej linii wytwórczej na rzecz modułowej, elastycznej produkcji.

Jakub Stec, dyrektor sprzedaży Robotyki ABB w Polsce, tłumaczy: – W przypadku pojazdów elektrycznych nie chodzi tylko o zmianę układu napędowego, ale o szerszą transformację w kierunku samochodu połączonego. Aktualnie liczba czujników w tradycyjnych pojazdach wynosi średnio 100, w samochodach nowej generacji jest ich ponad dwukrotnie więcej. A przed nami jeszcze autonomiczna rewolucja. Spodziewamy się więc prawdziwego boomu na czujniki, co jest w konflikcie z obecnym kryzysem półprzewodników. Problemy z wydajnością produkcji występują już dziś i będą występować w przewidywalnej przyszłości, jeżeli firmy nie postawią na automatyzację, która pozwala efektywniej zarządzać pracą hali produkcyjnej, jak i łańcuchami logistycznymi.

Firma Jaguar Land Rover wskazała ostatnio na niedobory układów scalonych jako przyczynę straty w wysokości 9 mln funtów w ostatnich trzech miesiącach 2021 roku. Zachowanie elastyczności w projektowaniu, wybór produkcji i sprawność w pracy z różnymi zestawami komponentów będą miały kluczowe znaczenie dla przemysłu motoryzacyjnego w ciągu najbliższych 24 miesięcy.

Kolejną istotną zmianą, o jakiej wspominają eksperci z ABB, będzie usytuowanie zakładów produkujących akumulatory w pobliżu miejsc montażu samochodów. To pomoże zarówno spełnić wymogi zrównoważonego rozwoju, wynikające z wewnętrznej polityki organizacji, jak i inicjatyw zewnętrznych regulatorów, a jednocześnie pozwoli ograniczyć problemy logistyczne. W większości przypadków będzie to jednak wymagało budowy zupełnie nowych zakładów.

Trend 2 – Boom na e-commerce będzie coraz większy

Po pandemii powoli zbliżamy się do „nowej normy”, jednak faktem jest, że w ciągu ostatnich 24 miesięcy zmieniły się oczekiwania i nawyki konsumentów. To zmusza biznes do poszukiwania nowych sposobów zaspokajania popytu, rozwijania kolejnych kanałów sprzedaży oraz dostosowywania linii produkcyjnych i procesów dystrybucji tak, by firmy wytwórcze były w stanie personalizować zarówno produkty, jak i dostawy.

Konieczność spełnienia tych wymagań zaowocowała zainstalowaniem tysięcy robotów na całym świecie w miejscach, w których jeszcze pięć lat temu nie były one stosowane, np. w halach, gdzie firmy przechowują swoje zapasy. Według firmy doradczej ABI Research, w latach 2021-2030 globalna liczba robotów mobilnych w magazynach będzie rosła średniorocznie o prawie 40 proc. Głównie ze względu na połączenie trendów konsumenckich i rosnący niedobór siły roboczej, oczekuje się, że do 2030 r. liczba jednostek, które trafią do hal magazynowych, przekroczy poziom 500 000.

Poprzez połączenie oprogramowania, które szeroko wykorzystuje sztuczną inteligencję, i robotów na zawsze zmieni się praca magazynu. Oprogramowanie będzie analizować zebrane dane, dzięki czemu zyska możliwości predykcyjne i zapewni pewną formę autonomii magazynu, a to przyspieszy procesy biznesowe i ograniczy ryzyko operacyjne. Będzie również miało bezpośredni wpływ na działanie parku maszynowego. W efekcie centrum logistyczne będzie mogło działać szybciej i wydajniej, a także stanie się bardziej elastyczne. – kontynuuje Jakub Stec.

Trend 3 – Roboty staną się powszechniejsze, a pracownicy będą potrzebować nowych umiejętności

Przez wiele lat kategoria robotów przemysłowych była ograniczona do dużych, ciężkich maszyn, pracujących w izolacji, często bezpiecznie zamkniętych w klatkach, by zapobiec wypadkom. Obecnie jednak, dzięki postępowi technologicznemu na popularności zyskują mniejsze, bardziej przystępne cenowo i łatwe w użyciu roboty, takie jak coboty (np. ABB YuMi®, GoFa™ i SWIFTI™).

Większa zdolność robotów do pracy bezpośrednio z ludźmi, dzielenia się zadaniami i uczenia się dzięki sztucznej inteligencji, ułatwia firmom wprowadzanie inteligentnej automatyzacji w nowych środowiskach, takich jak budownictwo, laboratoria opieki zdrowotnej, restauracje i handel detaliczny.

Dzięki takim technologiom, jak sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe i IoT, roboty stają się coraz inteligentniejsze, a co za tym idzie – ich możliwości rosną, a one same stają się bardziej samowystarczalne. To przekłada się na większe bezpieczeństwo i bardziej świadome decyzje. Oprogramowanie sprzężone z maszynami analizuje dane zebrane z dziesiątek, jak nie setek czujników, by automatyzować procesy i podnosić efektywność firmy, przy jednoczesnym zmniejszeniu udziału operatora. W przyszłości, gdy roboty będą coraz powszechniej stosowane w miejscach pracy, inżynierowie i pracownicy będą musieli się przekwalifikować, a w szkołach, na uczelniach i uniwersytetach pojawi się zapotrzebowanie na więcej szkoleń z zakresu robotyki, które umożliwią zdobycie umiejętności programowania, obsługi i konserwacji robotów. Według raportu Światowego Forum Ekonomicznego praca ulega automatyzacji szybciej niż oczekiwano, a do 2025 r. połowa wszystkich zadań będzie wykonywana przez maszyny. I uwaga, to dobra wiadomość – mówi Beata Syczewska. – Postępująca robotyzacja tworzy nową rewolucję przemysłową, w której człowiek nadal będzie odgrywał najważniejszą rolę. Co istotne, dzięki temu możemy liczyć na powstanie 97 milionów nowych miejsc pracy, z których wielu dziś nawet nie potrafimy sobie wyobrazić. – uważa Beata Syczewska z ABB.

Dekada zmian

Trendy przedstawione przez ekspertów ABB jasno wskazują na to, że digitalizacja przemysłu wrzuca wyższy bieg. Najbliższe 2 – 3 lata będą kluczowe i dla wielu przedsiębiorstw mogą okazać się swoistym egzaminem dojrzałości. Firmy, które chcą pozostać konkurencyjne, będą musiały inwestować w automatyzację. Ci, którzy z tego zrezygnują albo odłożą inwestycje na później, mogą wypaść z gry.

Chociaż automatyzacja zawsze wiązała się z wyższą wydajnością i jakością, zwiększaniem skali, to zmiany, których jesteśmy obecnie świadkami (największe od wielu pokoleń), oznaczają, że elastyczność i prostota są kluczem do sukcesu. Obecnie elastyczność ma zasadnicze znaczenie, jest to potrzeba strategiczna, niezbędna w całym łańcuchu wartości: od produkcji i logistyki, po punkt konsumpcji. Automatyzacja przy użyciu robotów jest istotnym czynnikiem umożliwiającym taką elastyczność – podsumowuje Beata Syczewska.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments