Co trzeci Polak uważa, że da się nie przekazywać informacji rządowi, prywatnym firmom i dostawcom usług internetowych. Zdaniem 34-35% ankietowanych można pominąć każdy z tych podmiotów. Z kolei gromadzenie danych przez przynajmniej jeden z nich da się wykluczyć według aż 49% badanych. Z reprezentatywnego badania Mediacom na zlecenie Surfshark wprost wynika, że Polacy są zdezorientowani w kwestii gromadzenia danych online.

Z jednej strony aż 80% populacji uważa, że strony gromadzą zdecydowanie zbyt wiele informacji na nasz temat, a 83% przynajmniej czasami wie, kiedy te dane udostępnia. Z drugiej – tylko 44% respondentów z przekonaniem uznało, że wie, komu i kiedy przekazuje swoje dane. Tylko 31% uważa z kolei, że ma kontrolę nad swoimi danymi. Nic dziwnego, podobny problem obserwowany jest w wielu krajach. Wyniki bardzo zbliżone do polskich uzyskano podczas badania Pew Research w USA.

Na co dzień internauci nie są świadomi, jak wiele informacji gromadzą na ich temat aplikacje i strony internetowe. Firmy niekoniecznie starają się to zmienić – polityki prywatności stają się coraz trudniejsze do przeczytania i zrozumienia, a warto pamiętać, że opiera się na nich każda usługa, z której korzystamy. Ustawienia cookies często są prezentowane tak, by skłonić użytkownika do zgody na przekazanie wszystkich danych.

Surfshark

Istotne zmiany regulaminów z kolei lądują najczęściej w koszu skrzynki e-mail, ponieważ są niezrozumiałe dla odbiorcy. Wiemy, że za mało wiemy Prywatność w Internecie to sfera, w której tylko co trzeci ankietowany jakoś się odnajduje (36%), ale nawet w tej grupie jedynie 3% oznaczyło swoją wiedzę jako zdecydowanie wystarczającą! Wszyscy pozostali albo są zdezorientowani (38%), albo przyznają się do niedostatecznej wiedzy (26%). W tym świetle nie dziwi więc, że tylko 34% ankietowanych poprawnie odpowiedziało, że VPN nie służy głównie do ukrywania działalności przestępczej. Albo że 70% nie wiedziało, co to ransomware.

Dokładnie tyle samo pytanych Polaków nie wie, że Wi-Fi nie jest domyślnie szyfrowane. Z kolei o braku domyślnego szyfrowania popularnych usług e-mail nie wiedziało aż 77% ankietowanych. Strony internetowe wiedzą o nas zbyt wiele Pomimo niepokojącego braku świadomości o gromadzeniu ich danych, 80% Polaków uważa, że strony internetowe zbierają zbyt dużo informacji na ich temat.

Potwierdzają to statystyki. Spójrzmy na dane dotyczące naruszonych punktów danych w Polsce:

  • Łączna liczba różnych punktów danych znalezionych w dark webie to 78 (np. e-mail, hasło, imię i nazwisko itp.).
  • Najczęściej naruszane punkty danych to: 1. hasła 2. hashe haseł 3. nazwy użytkowników 4. adresy IP 5. daty urodzenia 6. imiona 7. nazwiska 8. kraj zamieszkania 9. płeć 10. nazwy

Patrząc na samą liczbę różnych punktów danych, wyraźnie widać, że obawy respondentów co do wścibskich stron internetowych są uzasadnione. Ilość danych osobowych krążących po internecie jest ogromna, a 2021 rok ma być rekordowy pod względem strat z tytułu choćby ransomware. Mimo tego większość pytanych osób nie podejmuje żadnych działań, żeby się chronić, co jest związane z ogólnym brakiem wiedzy na temat gromadzenia i wykorzystywania danych osobowych.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments