Artur Nowak-Gocławski, prezes Grupy ANG, w komentarzu eksperckim dla ISBtech o cyfryzacji branży finansowej.

Oczywistym jest, że cyfryzacja jest nieuchronna i wszelki opór przed nią nie ma sensu. Firmy z branży finansowej są dzisiaj na różnym etapie procesu jej wdrożenia, wiele obszarów i działań jest jeszcze prowadzonych poza światem cyfrowym. Pandemia obnażyła i obnaża te procesy, które wymagają poprawy, są rozciągnięte w czasie, wręcz niewydolne.  Pokazuje też czy strategie oraz inwestycje spółek są trafione.

Niemniej bez wątpienia obecna sytuacja pokazała, że coś co jeszcze rok temu było niemożliwe, obecnie po miesiącu czy dwóch już funkcjonuje. Wdrażanie narzędzi cyfrowych nabrało szybszego tempa, co w wielu organizacjach mogło przypominać pracę „na żywym organizmie”. W konsekwencji dystans pomiędzy liderami – którzy wcześniej dostrzegli i wykorzystali potencjał tkwiący w nowych technologiach – a pozostałymi spółkami zaczyna się zmniejszać.

Z czasem jeszcze więcej obszarów będzie podlegać standaryzacji, upraszczaniu i wprowadzaniu rozwiązań strukturalnych. W ciągu 2-3 lat większość dzisiejszych innowacji cyfrowych nie będzie przewagą konkurencyjną, stanie się standardem. Uważam, że we wdrażaniu cyfryzacji w branży finansowej kluczowe jest zachowanie równowagi i odpowiedzialności nie tylko za siebie, tu i teraz, ale także przyszłość. Możliwe, że cyfryzacja będzie służyła bardziej instytucjom niż klientom.

Dlaczego? Bo choć klienci będą mieli dostęp do usług finansowych łatwiej, szybciej i sprawniej to cyfryzacja niesie za sobą zagrożenia m.in. w postaci missellingu, czyli sprzedaży danej osobie usługi lub produktu, których nie potrzebuje. Choć wraz z rozwojem technologii dostęp do wiedzy jest większy to wydaje się bardzo prawdopodobne, że asymetria między potrzebami i wiedzą klienta a interesami sektora finansowego będzie rosła.

Obecnie branża finansowa nie wykorzystuje wystarczająco szansy na to, aby zabezpieczać interesy klientów nawet przed nimi samymi i złymi decyzjami zakupowymi. Kiedy dodamy do tego fakt, że ważnym elementem cyfryzacji jest automatyzacja procesów i optymalizacja kosztów, wyraźnie zobaczymy, że w wybranych obszarach człowiek będzie mniej potrzebny, więc mamy kolejne ryzyko wykorzystywania digitalizacji do poprawienia efektywności bez uwzględnienia potrzeb pracowników, kontrahentów.

Dlatego sektor finansowy nie tylko powinien traktować cyfryzację jako konieczność, wynikającą ze zmiany świata czy szansę na korzyści – czy to dla biznesu czy konsumenta – ale przede wszystkim jako motywację do tego, by zdiagnozować potencjalne długoterminowe konsekwencje dla społeczeństwa, decyzji konsumenckich i kondycji domowych budżetów.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments