Jak podaje firma doradcza Savills, w Europie największy potencjał pod względem inwestycji w hiperskalowe centra danych oraz centra typu cloud-scale mają Islandia, Szwecja i Norwegia, a zaraz za nimi także Dania i Holandia. Jak na tym tle prezentuje się Polska?

Według informacji przedstawionych w raporcie, dostępność gruntów, produkcja na dużą skalę stosunkowo taniej zielonej energii oraz rozbudowana sieć łączy umożliwiają operatorom hiperskalowych centrów danych oraz centrów typu cloud-scale uzyskanie efektu skali. Zaletą inwestowania w krajach na północy kontynentu są również panujące tam niższe temperatury.

Ze względu na dynamiczny wzrost liczby urządzeń połączonych z internetem firma Savills przeanalizowała również potencjał inwestycji w tradycyjne centra danych i centra danych w chmurze, które realizują na ogół lżejsze i bardziej różnorodne zadania takie jak streaming danych, który wymaga szybkiego działania sieci. 

W zestawieniu dotyczącym tradycyjnych centrów danych i centrów danych w chmurze, najwyższe oceny otrzymały Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Szwecja i Holandia. Stało się tak przede wszystkim dzięki dużej liczbie konsumentów danych, większej gęstości zaludnienia i firm, wyższym wskaźnikom penetracji internetu, bardziej rozpowszechnionemu korzystaniu z usług w chmurze oraz rozbudowanym sieciom infrastrukturalnym.

„Na wciąż rosnącym rynku centrów danych w Europie, region Europy Środkowo-Wschodniej staje się coraz ważniejszy w kontekście strategicznych planów kluczowych graczy, a Polska ma potencjał znalezienia się w samym ich sercu. Z początkiem roku amerykański operator centrów danych, firma Vantage, ogłosiła ekspansję w Europie wartą 2 mld dolarów, a Polskę określiła, jako jeden ze swoich strategicznych kierunków” – mówi Tomasz Buda, menadżera ds. innowacji w Savills Polska.

„Microsoft zainwestuje 1 mld dolarów w swoje pierwsze centrum danych w naszym regionie, a Google, wraz z Operatorem Chmury Krajowej Danych, zrealizuje swoje plany co do warszawskiego regionu Google Cloud. Rzeczywistość pandemii koronawirusa tylko zwiększyła zapotrzebowanie na produkty i usługi cyfrowe i chociaż rynek centrów danych będzie rósł w całej Europie, to następny krok na drodze jego rozwoju w regionie EŚW będzie miał miejsce w Polsce” – dodaje Tomasz Buda.

Grafika: Najwyżej sklasyfikowane państwa w Europie, w których lokowane są hiperskalowe centra danych oraz centra typu cloud-scale (po lewej) oraz tradycyjne centra danych i centra danych w chmurze (po prawej)

ZOBACZ TAKŻE: Pandemia przyspiesza globalizację branży medialnej

„Wobec rosnącej popularności internetu w krajach europejskich, zwłaszcza w roku bieżącym, w którym wzrost ruchu internetowego w regionie EMEA wyniósł od 35 do 90 proc., nie jest dużym zaskoczeniem fakt, że – jak podaje Cisco Systems – liczba hiperskalowych centrów danych na całym świecie wzrosła ponad dwukrotnie w okresie od roku 2015 do drugiego kwartału 2020 roku z 259 do 541” – powiedziała Lydia Brissy, dyrektor w dziale badań rynków europejskich. 

„Z powodu pandemii Covid-19 widzimy na własne oczy, jak ważne są dalsze inwestycje w sieć internetową, a gwałtowny wzrost liczby firm przechodzących, przynajmniej tymczasowo, na model pracy zdalnej pokazuje, jak duże znaczenie ma ten sektor dla utrzymania przez nie ciągłości funkcjonowania. Infrastruktury chmurowe w ogromnym stopniu umożliwiły rządom i służbie zdrowia szybką reakcję na kryzys i nadal odgrywają kluczową rolę w czasie, gdy próbujemy odnaleźć się w nowej rzeczywistości” – dodaje Lydia Brissy.

Pandemia Covid-19 spowodowała, że centra danych znalazły się w 2020 roku w centrum uwagi, ale zainteresowanie inwestorów tą klasą aktywów rośnie od pięciu lat. Wzrost ten, w ocenie Savills, powinien się utrzymać w perspektywie kolejnych pięciu lat. Ze względu na bardzo dużą złożoność procesu, jakim jest migracja centrów danych, najemcy zazwyczaj wynajmują powierzchnie długookresowo, najczęściej na 10 lat lub dłużej. W związku z tym sektor ten oferuje bezpieczeństwo przychodów w dłuższej perspektywie.

Wśród aktywnych inwestorów działających na rynku centrów danych można wymienić: niespecjalistyczne instytucje prywatne, które powoli weszły na rynek inwestycji w centra danych, między innymi ogólne fundusze inwestycyjne REIT (Schroder European REIT), firmy zarządzające inwestycjami (Catella APAM), inwestorów instytucjonalnych (AXA), a ostatnio także fundusze państwowe (GIC, PFA) oraz fundusze infrastrukturalne (Brookfield Infrastructure Partners, EQT Infrastructure).

„W 2020 roku odnotowaliśmy wyraźną zmianę w kierunku większej płynności na rynku centrów danych jako klasy aktywów. Aktywność inwestycyjna w tym sektorze, którą historycznie napędzają nowe projekty deweloperskie oraz fuzje i przejęcia, ewoluuje i przewidujemy wzrost płynności na tym rynku w najbliższych latach. Poziom zwrotu z inwestycji jest obecnie bardzo atrakcyjny w porównaniu z innymi rodzajami aktywów, a sektor ten rozwija się bardzo dynamicznie, co przekłada się na wzrost zainteresowania nim ze strony inwestorów i deweloperów” – komentuje Marcus de Minckwitz, dyrektor w dziale doradztwa inwestycyjnego w regionie EMEA, Savills.

Raport Savills objął 21 krajów europejskich. Oceny opracowano na podstawie 25 wskaźników składających się na siedem kategorii: bezpieczeństwo, zasoby naturalne i dostawy energii, infrastruktura szerokopasmowa, indukowane koszty, popyt i istniejąca podaż, dostępność specjalistów z sektora ICT oraz rynek kapitałowy centrów danych.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments