„Branża tech jest otwarta na rozmaite talenty”

Paulina Woźniak, prezes Coders House, w komentarzu dla ISBtech o nadchodzącej erze spółek technologicznych.

Masowe zwolnienia, olbrzymie straty w turystyce, gastronomii, transporcie i na rynku usług. To nie tylko wizja recesji. To gospodarczy kataklizm. Tak przedstawia się biznes w czasach pandemii. Po drugiej stronie branża, która przychodzi innym w sukurs. Branża technologiczna a wraz z nią innowacje, które pomagają ratować życie i wyjść z potężnego kryzysu obronną ręką.

(Po)moc technologii

Nie istnieje branża, która nie zostałaby dotknięta rozprzestrzeniającą się epidemią. Kryzys dotyczy również nowych technologii. Mowa tu szczególnie o technologicznych eventach, przesuniętych premierach urządzeń czy produkcji elektroniki. Branża IT postanowiła jednak nie poddawać się i nie zwalniać.

Skierowała swoją uwagę na pomoc i szerokie spektrum możliwości, jakie jest w stanie dziś zaoferować. Dowód temu daje intensywna praca rozmaitych technologicznych przedsiębiorstw. Mnożą się cyfrowe rozwiązania dedykowane walce z koronawirusem.

Świetnym przykładem jest polska, medyczno – technologiczna, firma Infermedica, która opracowała narzędzie COVID-19 Risk Assessment. Rozwiązanie to ma na celu wstępną diagnozę pacjenta poprzez zastosowanie algorytmów sztucznej inteligencji i zaawansowanych technik uczenia maszynowego.

Opracowany system zbiera wywiad na podstawie udzielonych przez pacjenta odpowiedzi i w zależności od oszacowanego stanu zdrowia, rekomenduje następne kroki. Podstawą działania narzędzia są stale aktualizowane wytyczne WHO.

Istnieje wiele więcej usług telemedycznych i chatbotów z aktualnymi informacjami na temat koronawirusa. Z każdym dniem mnożą się również rozwiązania technologiczne, mające na celu wsparcie służby zdrowia, jak na przykład wykorzystanie drukarek 3D do produkcji środków ochronnych dla szpitali. Obserwując takie działania, nie sposób nie zauważyć, jak istotnym elementem w walce z pandemią jest i nadal będzie wsparcie technologiczne.

IT go home

Jeśli chodzi o rynek pracy, trzeba przyznać, że to właśnie branża IT wydaje się być dziś najbardziej uprzywilejowaną. Praca w sektorze technologicznym często przybiera elastyczną formę.

Można ją wykonywać niemal z każdego miejsca, w którym jest dostęp do sieci. Co najważniejsze, rozwija się bardzo dynamicznie i musi błyskawicznie adaptować się do nowych warunków. Tak właśnie dzieje się w obliczu pandemii. Rozwiązania proponowane przez przedsiębiorstwa technologiczne skupiają się głównie wokół pomocy w walce z koronawirusem.

40 godzin. Właśnie tyle trwało powołanie do życia aplikacji IHELPYOU. Zespół firmy IT.focus, który stoi za tym projektem udowodnił, że w sytuacjach kryzysowych można skutecznie działać i że “chcieć znaczy móc”.

Rozwiązanie – choć cyfrowe – łączy ludzi w analogowym świecie. Idea projektu zakłada połączenie ze sobą osób, które potrzebują wsparcia z tymi, które to wsparcie oferują. To swoisty system pomocy obywatelskiej, która jest niezbędna w czasie obecnego zagrożenia. Coraz wyraźniej dostrzegamy jak bardzo polegamy teraz na wirtualnej rzeczywistości i jak wiele jest jeszcze do zrobienia w tym zakresie – szczególnie na poziomie edukacji. Być może branża nowych technologii oferuje nam więcej niż mogliśmy przypuszczać?

Sztuka przetrwania

Poszukiwanie nowych możliwości. Tego właśnie będziemy musieli nauczyć się w trakcie i po epidemii. Przed nami czas biznesowych wyzwań. Trzeba będzie na nowo zdefiniować znane nam modele współpracy. Kto przetrwa? Dla jakich przedsiębiorstw kryzys będzie szansą rozwoju?

Czy to właśnie branża IT wysunie się na prowadzenie? Trudno to precyzyjnie przewidzieć, ale z pewnością ci, którzy mają kompetencje cyfrowe poradzą sobie lepiej. To, co będzie liczyć się najbardziej, to bez wątpienia zdolność adaptacji do zaistniałych okoliczności.

Programowanie, tworzenie aplikacji, projektowanie stron, zarządzanie kanałami social media – oto umiejętności na wagę złota. Przedsiębiorstwa technologiczne czy firmy o profilu e-commerce z pewnością utrzymają zapotrzebowanie na pracowników. Branża informatyczna wydaje się funkcjonować w niezakłócony sposób.

Rekrutacje trwają a wykonywanie większości obowiązków można z powodzeniem przenieść do domów. To oznacza, że również z domu można szukać dla siebie nowych rozwiązań. Jeśli chodzi o poszukiwanie pracy, jedno jest pewne, czas epidemii zintensyfikował działania, które wykorzystują nowe technologie.

Rynek młodych firm technologicznych wciąż ewoluuje a po walce z epidemią ich rozwój z pewnością przyspieszy. Usługi cyfrowe będą potrzebne nam wszystkim i to na większą skalę niż dotychczas.

Co ciekawe, wiele stanowisk w firmach technologicznych to prace, które nie wymagają kompetencji twardych i zaawansowanych “cyber umiejętności”. Oznacza to tyle, że branża tech jest branżą otwartą na rozmaite talenty a to dobra nowina dla wszystkich, którzy będą musieli zmierzyć się z nową rzeczywistością i wielką niewiadomą.