Digitalizacja w Open Finance ma pomóc w ograniczeniu kosztów działalności pośrednika finansowego, ale również przyspieszyć obsługę i poprawić doświadczenie klienta. O cyfrowych inicjatywach w rozmowie z ISBtech/ISBnews.tv opowiada wiceprezes Open Finance Marek Żuberek.

„Ciężko sobie wyobrazić firmę, która obecnie działałaby bez nowoczesnych technologii. Czy to mówimy o wzroście sprzedaży, czy o ograniczaniu kosztów. Na te obszary bardzo silnie stawiamy. Jeżeli chodzi o wspieranie sprzedaży, to chcemy dostarczyć naszym trzem sieciom pośrednictwa nowoczesne narzędzie – aplikację, która będzie kalkulatorem finansowym. W niej po wpisaniu jednego zestawu danych, będą generowały się wnioski do poszczególnych banków. Z jednej strony współpracujemy z bankami na poziomie ich oczekiwań, żeby sfinalizować kontrakt. Z drugiej unikamy mozolnego wypisywania kilku, kilkunastu wniosków przez doradcę i klienta. Istotna rzecz to suport – zcentralizowana grupa ekspertów, którzy są bardzo blisko klientów i  te produkty, w porozumieniu z bankami, udostępniają w naszej sieci. W trakcie rozmowy z klientem, przez czat, telefon, email, można uzyskać dodatkową pomoc. W efekcie można oszczędzić czas i zamknąć kontrakt, bez umawiania kolejnego spotkania” – wskazuje Żuberek.

Kolejna rzecz na której Open Finance się koncentruje to obniżanie kosztów poprzez procesy organizacyjne. „Jesteśmy w trakcie przetargu na wybór firmy do wprowadzenia elektronicznego obiegu dokumentów, na poziomie faktur. Szukamy bardzo wszechstronnego oprogramowania. Duża część sieci działa na umowach o pracę. Są przedsiębiorcami i liczba faktur jest kolosalna. Nasz cel, w pierwszym etapie, to zmniejszenie tej ilości o połowę. W efekcie przyniesie się to korzyści w postaci oszczędności i zmniejszenia ilości drukowanego papieru” – zapowiada wiceprezes.

Podkreśla jednocześnie, że pośrednik stara się wykorzystać to co ma już dostępne, np. komunikator Skype. „Zamiast spotykania się z klientem w centrali, czy w mniejszych regionach. Nie unikamy spotkań face to face, ale część rzeczy można załatwić poprzez technologię. Skraca to czas załatwiania tych spraw jak i również obniża koszty w postaci delegacji” – dodaje Żuberek.

Głównymi klientami Open Finance są banki i towarzystwa ubezpieczeniowe. „Tam digitalizacja jest jedną z najlepszych w sektorze usług w naszym kraju. Obecnie 98 -99% przelewów jest robionych zdalnie, bez udziału placówki. To co nas najbardziej interesuje to  właśnie zdalna sprzedaż. Obecnie około 20% sprzedaży dokonuje się w kanałach elektronicznych. Liderzy, w zależności od produktu, osiągają 40% udziały” – wskazuje wiceprezes.

Open Finance jest po podpisaniu umowy o współpracę z ING Bankiem. „Spinamy się na poziomie technologicznym i w połowie września, ruszy pierwszy zdalny proces z tym właśnie partnerem. Contakt center w rozmowie telefonicznej będzie mogło zamknąć proces, na bazie procesu istniejącego już w tym banku. Za naszym pośrednictwem, klient będzie mógł dostać gotówkę na swoje konto, w najlepszym przypadku, w ciągu kilkunastu minut. Chcemy dokładać tego typu procesy, wymaga to rozmów z innymi bankami i spinania się z ich API. To jest nasz cel na przyszły rok. Wymaga to sporego nakładu pracy po stronie IT. Chcemy żeby nasz kalkulator, działał w przyszłym roku z instytucjami finansowymi online” – zapowiada Żuberek.

Open Finance utworzył ponadto komórkę do e-commerce i ściąga te kompetencje z rynku. „Mamy nowego dyrektora marketingu i innowacji. Oczekujemy od marketingu, nie tylko tradycyjnej działalności marketingowej, ale również działalności w Internecie. Dostrzegliśmy, że rynek dzisiaj powoduje, że klienci, nie zaczynają od pośrednika. Zaczynają od poszukiwania oferty lub produktu w internecie, na portalach, które agregują wszystkie oferty. Pozycjonowanie się na tych portalach, jest kluczem, do sukcesu” – stwierdza Żuberek.

Jako największy pośrednik finansowy, Open Finance deklaruje że wie jak wygląda ruch klienta i stara się trafiać z ofertami w punkt, wtedy kiedy jest szczyt zainteresowania klientów ofertami.

„Dzięki temu jesteśmy w stanie lepiej się wypozycjonować, mamy większą liczbę telefonów do naszej sieci i większą sprzedaż” – podsumowuje wiceprezes giełdowego pośrednika finansowego.