6872 punktów partnerskich w niemal 100 miastach, współpraca z największymi sieciami handlowymi, ponad 3 miliony pobrań – tak Glovo podsumowuje swoją dwuletnią obecność na polskim rynku. Gigant branży delivery otworzył także warszawskie centrum technologii Glovo Tech Hub, a także testuje sieć mikrocentrów dystrybucji w 6 największych miastach oraz usługę dostaw alkoholu. Na tym jednak nie koniec, ponieważ postrzega kraj nad Wisłą jako jeden z głównych rynków inwestycyjnych.

Glovo wkroczyło na polski rynek dwa lata temu, umożliwiając zamówienie poprzez aplikację dowolnego produktu lub dania z punktów partnerskich w obsługiwanym mieście. W tym czasie firma przeobraziła się z obiecującego startupu do dojrzałego gracza rynku delivery. Obecnie dla Glovo pracuje ponad 5000 kurierów, a marka może pochwalić się obecnością w 86 polskich miastach i ponad 3 milionami pobrań aplikacji na polskim rynku. To jednak nie wszystko. Do końca 2021 roku Glovo będzie obecne w 100 miastach, uruchamia także kolejne innowacyjne funkcjonalności.

Polska jest dla nas jednym z najważniejszych rynków. To właśnie tutaj chcemy inwestować i rozwijać Glovo, oferować użytkownikom coraz to nowsze funkcjonalności odpowiadające ich potrzebom, a także rozwijać nasze technologiczne centrum. Polacy bardzo polubili usługi miejskich kurierów, dlatego tak ważne jest dla nas, aby dostarczać im to, czego potrzebują. Świadczy o tym między innymi wielomilionowy wskaźnik pobrań. — mówi Carlos Silvan, menedżer generalny Glovo na Polskę.

2 lata gigantycznego rozwoju

Glovo stawia na nieustanny rozwój, sięganie po kolejne nowoczesne rozwiązania i technologie, które odpowiadają na potrzeby użytkowników. Firma, podczas 24 miesięcy obecności w Polsce, nawiązała współpracę z największymi sieciami handlowymi, jak Biedronka, Auchan czy sieć stacji bp. Baza partnerów jest regularnie poszerzana, a do Glovo dołączają kolejne restauracje, sklepy i punkty usługowe.

W kwestii dostaw istotną rolę gra czas, dlatego aplikacja postawiła na Q-Commerce. To innowacyjne rozwiązanie zostało wdrożone także w Polsce. Dzięki niemu użytkownicy otrzymują paczkę czy ulubione dania w maksymalnie 30 minut od momentu złożenia zamówienia.

Segment delivery rozwija się na całym świecie niezwykle szybko, a my chcemy być katalizatorem tych zmian. Dzięki naszym usługom użytkownicy mogą zamówić nie tylko jedzenie, ale właściwie wszystko, czego zapragną. Nieustannie pracujemy nad tym, by dostarczyć im możliwie wiele produktów oraz usług na najwyższym poziomie. – podkreśla Maciej Jeleński, PR Manager Glovo.

Kolejne kroki Glovo, czyli mikrocentra dystrybucji, usługi abonamentowe i centrum technologiczne

Pomimo niesłabnących sukcesów, Glovo nie zwalnia tempa i szykuje kolejne nowości na polskim rynku. Z początkiem sierpnia ruszyły mikrocentra dystrybucji w Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku. Docelowo ma powstać kilkanaście tego typu miejsc w 6 największych miastach Polski. Ruszyło także Glovo Prime, czyli usługi abonamentowe, gwarantujące użytkownikom darmową dostawę oraz unikalne, spersonalizowane oferty rabatowe.

Rozwój technologiczny, to jeden z najważniejszych filarów firmy. Dotyczy całego procesu, począwszy od logistyki, operacji dostaw, poprzez działanie aplikacji i wsparcie kurierów. Dlatego firma stawia także na rozwój technologiczny, rozszerzając działalność warszawskiego Glovo Tech Hub. To właśnie tutaj najlepsi specjaliści IT skupiają się nad rozwojem algorytmów, będących sercem aplikacji i jej funkcjonalności. Polscy eksperci będą pracować przy rozwoju oprogramowania, które będzie wdrażane globalnie, a Glovo do końca 2021 roku planuje rozszerzyć zatrudnienie w hubie do 100 osób.

Miejski kurier Glovo najlepszym przyjacielem Polaka

Miejscy kurierzy na stałe wpisali się w krajobraz miast. Zamawiamy na potęgę, dosłownie wszystko. Kurier — rekordzista — mieszka we Wrocławiu dowiózł w sumie 9,947 zamówień i przejechał ponad 50 tys. km. Największe zakupy spożywcze zamówione przez Glovo opiewały na kwotę 2245 złotych. Najgłodniejszy użytkownik mieszka w Łodzi, złożył zamówienie na kwotę 2026 złotych. Polscy użytkownicy, równie chętnie co dania z ulubionych restauracji, zamawiają za pomocą Glovo także… elektronikę.

Najdroższym zamówieniem tego typu złożonym za pomocą przycisku „cokolwiek” w Glovo była konsola Nintendo Switch oraz kontroler Switch – zestaw ten opiewał na kwotę 1530 zł. Jak widać, zakup gadżetów służących do rozrywki z dostawą w ciągu kilkudziesięciu minut stały się czymś zupełnie naturalnym. Nawet jeśli mowa tutaj elektronice, której sam wybór i zakup jest często sporą przyjemnością dla fana nowinek technologicznych.

Usługi delivery stały się niezwykle popularne, a branża to nieustannie rośnie w siłę. Ostatnie miesiące pokazały, że użytkownicy cenią sobie miejskich kurierów za ich dostępność, czas realizacji zamówień, a także możliwość zamówienia niemal wszystkiego. Glovo stawia na rozwój na polskim rynku, a w kwestii nowych usług i funkcyjności z pewnością nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa.

Ostatnio Glovo umożliwiło zamawianie alkoholi. Aby ograniczyć potencjalną sprzedaż osobom nieletnim lub pijanym, wprowadzono odpowiednie zasady dostaw, aby uniknąć sytuacji konfliktowych lub niezgodnych z prawem. Usługa dostępna jest na terenie Warszawy, jednak firma planuje wdrożenie konceptu w kolejnych miastach.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments