„DataWalk czuje ogromne ssanie z rynku”

Zarząd DataWalk

Bieżąca wartość lejka handlowego Grupy DataWalk sięga łącznie 14 mln USD, podała spółka.

Od początku roku DataWalk zawarł już kilka znaczących kontraktów, które w minimalnym stopniu znalazły odzwierciedlenie w przychodach I kw. – mimo to wzrosły one w stosunku do I kw. ubiegłego roku aż sześciokrotnie.

Spółka podała po raz pierwszy wskaźniki wyprzedzające dla szybko rosnących przychodów, czyli wartości zagregowanych projektów handlowych prowadzonych w regionie EMEA i Ameryce Północnej, zaznaczono w informacji.

Skalę osiągnięć spółki w 2019 i na początku tego roku oddaje najlepiej to, w jakim stopniu pipeline wzrósł w tym okresie. Według zaprezentowanych przez spółkę danych, w ciągu ostatnich 18 miesięcy wartość lejka sprzedażowego wzrosła około siedmiokrotnie. Spółka poinformowała również w komentarzach finansowych, że większość przychodów z kontraktów podpisywanych w ostatnich miesiącach należy spodziewać się w kolejnych kwartałach, co wynika ze specyfiki realizowanych projektów oraz sposobu księgowania przychodów.

Jak wskazano w komunikacie, rozpoczynając od przełomu roku, DataWalk sfinalizował międzynarodowe projekty z północnoamerykańską instytucją wywiadowczą, południowoafrykańską prywatną policją, a na rodzimym rynku rozpoczął współpracę z PKN Orlen oraz zawarł umowę na realizację projektu związanego z pandemią COVID-19, odnotowując na poziomie Grupy wzrost przychodów w pierwszym kwartale o 600%, podano także.

Na obecnym etapie naszego rozwoju, czyli początku komercjalizacji naszego jedynego produktu, kluczowe dla nas są: zdobywane światowe referencje oraz dynamika przychodów. Do tej pory mogliśmy mówić głównie o tym pierwszym, dzisiaj zaczynamy również pokazywać twarde dane finansowe, konsekwentnie realizując naszą strategię” – powiedział członek zarządu Sergiusz Borysławski.

Jakkolwiek koszty Grupy DataWalk kontynuują dynamikę wzrostową, to zgodnie ze strategią wzrost kosztów jest znacznie wolniejszy niż wzrost przychodów, pomimo zwiększenia intensywności działań na rynkach międzynarodowych. W związku z tym grupa utrzymuje podobny poziom straty, jak w pierwszym kwartale 2019 roku, zaznaczono także.

Nasz model biznesowy pozwala uzyskiwać ponad 80% marży na sprzedaży licencji – w końcu każdy klient korzysta z dokładnie tego samego produktu. Nie jest naszym celem szybkie uzyskanie rentowności teraz, kiedy perspektywy handlowe wyglądają obiecująco, a z rynku czujemy ogromne ssanie. Nadchodzi czas maksymalizowania dynamiki rozwoju i skalowania biznesu” – podsumował Borysławski.