„Nadchodzi era systemów głosowych”, czyli kupowanie na głos z Asystentem Google

Nadchodzi era systemów głosowych – zapowiedział Google. Koncern rozwija w Polsce usługę Asystenta w głosowych zakupach online (voice commerce). Pierwszymi firmami w kraju, które wykorzystają tą usługę są Pyszne.pl i FlixBus.

Asystent Google jest obecny od stycznia w Polsce jako część systemu Android. Product marketing manager koncernu w Polsce Michał Długosz ocenia, że Polacy znajdują zastosowanie da Asystenta w wielu sytuacjach. A to w jego ocenie zmienia wiele…

„Udział zapytań głosowych do Asystenta rośnie i kieruje się w kierunku standardu. Coraz częściej chcemy żeby Asystent wykonał konkretną akcję. Zapytania z nią związane rosną dynamicznie. Jednocześnie interakcje z Asystentem to już nie tylko dobrze znane słowa klucze. Obecnie technologia pozwala na naturalne rozumienie języka, a to otwiera wielkie możliwości” – mówi Długosz.

Podaje, że 70% korzystających potwierdza, że Asystent ułatwia działania, a 80% użytkowników mówi, że chciałoby wejść w interakcje z wybranymi markami za pomocą Asystenta Google.  

„To zmienia handel – wraz z wprowadzeniem asystentów głosowych następuje powrót do podstaw handlu – rozmowa znów staje się ważna. Handel ewoluuje od asysty personalnej do spersonalizowanego asystenta. Asystentowi można zadawać pytania jak np. ‚zapytaj firmę X czy kupię ich produkt…’ i wiele innych skomplikowanych” – wskazuje przedstawiciel Google.

Jak firma może skorzystać z Asystenta?

Koncern przygotował platformę Actions on Google, która umożliwia za darmo stworzenie dedykowanej akcji dla firmy tak żeby udało się z daną marką porozmawiać za pomocą asystenta Google. Dzięki Dialogflow jesteśmy w stanie porozumieć się w języku polskim, a system wyłapuje najważniejsze elementy rozbudowanego zdania i na ich bazie przygotowuje odpowiedź.

„Powstaje conversational commerce – skupiony na wygodzie i wsparciu decyzji zakupowej gdy jesteśmy w ruchu. Nie kanibalizuje innych kanałów sprzedaży. To rozszerzenie m-commerce, e-commerce. Pojawia się ze wsparciem w mikromomentach kiedy firmy z Asystentem mogą być wsparciem dla decyzji zakupowej jak np. w sytuacji gdy klient jedzie samochodem, pada deszcz, a mu przypomniało się, że musi kupić kwiaty dla żony. Wtedy może powiedzieć: ‚Ok, Google. Chcę kupić kwiaty'” – wskazuje Długosz.

Asystent pomoże w fazie poszukiwania produktu, zakupu (plus Google Pay) i obsługi. Dotychczas firmy w Polsce znajdowały możliwości wykorzystania Asystenta w poszukiwaniu i obsłudze (Play). Obecnie pierwsze firmy szukają możliwości w procesie zakupu – są to Pyszne.pl i FlixBus.

Google oferuje 5 zdigitalizowanych głosów dla firm, które chcą stworzyć „akcje” w procesie zakupowym. Długosz wskazuje, że Google przygotował dużo materiałów do wykorzystania przy budowaniu Asystenta marki. 

Proces zakupu

Jeszcze nie było zakupu głosowego po polsku, ale FlixBus pokazał na żywo jak otrzymać sugestię kursu i go nabyć.

Teoretyczny proces zakupowy pokazany przez Google wygląda tak: polecenie „Ok Google, poproś XXX o doładowanie 30 zł – zamówienia z Google Pay – potwierdzenie transakcji odciskiem palca.

Koncern stawia na integrację Asystenta z Google Pay, połączenie kont użytkownika i marki i dalsze zaangażowanie stron. Pochwalił się również wdrożeniem voice commerce w amerykańskim gigancie handlowym Walmart.  

„Interakcja głosowa przy transakcjach zakupowych to duży milestone dla Google w Polsce” – ocenia Długosz.

FlixBus widzi w tym przyszłość…

„FlixBus jest firmą IT, połowa naszych ludzi to informatycy. Chcemy adoptować wszystkie nowe technologie. Wprowadziliśmy na poziomie aplikacji m.in. śledzenie autobusu, wybór miejsca, rozrywkę pokładową. Asystent Google w procesie zakupu to szybkość i wygoda transakcji dla klienta, a dla nas rozszerzenie grupy odbiorców. Voice commerce to przyszłość, a polski rynek jest pierwszym w naszej grupie gdzie Asystent został wdrożony” – stwierdził dyrektor zarządzający FlixBus Polska Michał Leman.

Gotowe rozwiązanie akcji Asystenta wprowadza także platforma zamawiania jedzenia online Pyszne.pl.

„Mamy 1,96 mln użytkowników w Polsce. Asystent Google to dla nas kolejny krok i dodatkowy – docelowo spersonalizowany – kanał dotarcia do naszych klientów. Zamawianie głosem sprzyja szybkości transakcji i klienci będą tego oczekiwali. Aplikacje mobilne są teraz na topie, ale Polska bardzo szybko adaptuje nowe technologie” – powiedział dyrektor zarządzający Pyszne.pl Arkadiusz Kupicz. 

Według słów menedżerów, wdrożenie dokonane zostało własnymi siłami ich firm, a koszty były nieistotne. 

Tymczasem w Uber, integracja głosowa to obszar na który „patrzy” Google w Polsce. Trwają testy w USA i jeśli będzie uruchamiane na kolejnych rynkach to Polska będzie w pierwszej grupie, podał przedstawiciel Google.