Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało podczas konferencji Gateway Poland 2026 przegląd polskich i europejskich przepisów regulujących procesy administracyjne związane z budową nowych centrów danych.

Warszawa za sprawą wydarzenia organizowanego przez Polski Związek Centrów Danych ponownie stała się areną kluczowej debaty o przyszłości polskiej gospodarki cyfrowej. Podczas konferencji z udziałem przedstawicieli administracji publicznej oraz ekspertów branżowych wybrzmiał kierunek zmian: centra danych przestają być domeną wyłącznie branży IT, a coraz częściej postrzegane są jako jeden z warunków budowy pozycji Polski w globalnym wyścigu rozwoju sztucznej inteligencji.

Sektor centrów danych w Polsce jest dziś znacznie większy niż jeszcze rok czy dwa lata
temu. Rozwój ten odbywa się dzięki ogromnemu zaangażowaniu przedstawicieli branży,
którzy budują ten ekosystem w miastach i mniejszych miejscowościach w całej Polsce”,
powiedział Dariusz Standerski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

Z jego wypowiedzi wynikało, że centra danych stanowią dziś jeden z kluczowych elementów
bezpieczeństwa narodowego. Cyfrowa suwerenność staje się konkretnym zadaniem inwestycyjnym opartym na stabilnym dostępie do energii, odporności na cyberataki oraz ścisłej współpracy rządu z biznesem.

W kwestii cyfrowej przyszłości Europy mamy przed sobą tylko dwie drogi: albo zrealizujemy niezbędne inwestycje na miejscu, albo będziemy całkowicie zależni od innych. Zrobię wszystko, abyśmy pozostali suwerenni i wolni od obcych zależności. By ten cel osiągnąć, rozmawiamy z Komisją Europejską, by w większym stopniu stawiała na partnerstwa publiczno-prywatne. Inwestycje ze środków publicznych nie wystarczą, aby zabezpieczyć nasz rozwój w nadchodzących dekadach” – podkreślił Standerski.

Potrzeba koordynacji na szczeblu centralnym

W wypowiedziach prelegentów pojawiała się potrzeba wypracowania spójnej, międzyresortowej polityki, łączącej obszary cyfryzacji, energetyki, bezpieczeństwa narodowego, a także edukacji i rozwoju kadr. Przedstawiciele sektora publicznego zgodnie wskazywali, że rozwój infrastruktury cyfrowej wymaga zarówno uproszczenia procedur administracyjnych, jak i stworzenia przejrzystych wytycznych w zakresie cyberbezpieczeństwa. W tym kontekście współpraca pomiędzy sektorem publicznym a
prywatnym była wskazywana jako jeden z kluczowych warunków budowy nowoczesnych i odpornych obiektów data center.

„Zakończyliśmy już etap strategicznych dyskusji w ramach prac nad Strategią Cyfryzacji Państwa i teraz przechodzimy do tworzenia konkretnych planów operacyjnych. Widzimy rosnący popyt na usługi przetwarzania danych i wiemy, że musimy w jak największym stopniu znosić istniejące bariery inwestycyjne, aby stymulować rozwój komercyjnego rynku. Oczywiście administracja publiczna realizuje także inwestycje na własne potrzeby –
budujemy Krajowe Centrum Przetwarzania Danych, obejmujące trzy bezpieczne i skalowalne ośrodki, które zapewnią ciągłość działania państwa i bezpieczeństwo naszych systemów” – powiedziała Katarzyna Zajkowska, dyrektorka Departamentu Transformacji Cyfrowej Ministerstwa Cyfryzacji.

Polska na europejskiej mapie AI

Rozwinięciem dyskusji o infrastrukturze była kwestia pozycjonowania Polski na europejskiej mapie rozwoju AI. Jak podkreślono podczas panelu poświęconego temu zagadnieniu, sztuczna inteligencja zyskała na świecie status technologii o znaczeniu strategicznym, porównywalnym do energii jądrowej. Punkt wyjścia dla Polski wciąż pozostaje wyzwaniem – mimo że nasza gospodarka zajmuje 20. miejsce na świecie, posiada obecnie zaledwie 0,5% globalnego udziału w rynku HPC (High Performance Computing).

Zwrócono uwagę m.in. na fakt, że infrastruktura data center to niezbędny fundament, ale musi być połączony z polskimi danymi i lokalnymi modelami językowymi. Polska ma szczególną szansę na budowanie przewagi poprzez tworzenie wyspecjalizowanych modeli domenowych. Suwerenność technologiczna kraju opiera się nie tylko na sztucznej inteligencji, ale też na rozwoju kompetencji w obszarze półprzewodników i technologii kwantowych.

„W tej chwili Polska inwestuje w takie projekty, które wynikają z planu Komisji Europejskiej. Obecnie są to aż dwie fabryki sztucznej inteligencji. Choć to duży sukces na tle Europy, to w zderzeniu z gigantycznym i rosnącym zapotrzebowaniem gospodarki, moc ta za rok czy dwa okaże się absolutnie niewystarczająca. Państwo i biznes muszą wspólnie inwestować w dużo większą skalę” – wskazała Aleksandra Tomaszewska, dyrektorka Departamentu Badań i Innowacji Ministerstwa Cyfryzacji.

Wykorzystywanie lokalnej infrastruktury staje się bezwzględną koniecznością, gdy firmy i
administracja chcą wdrażać AI oparte na danych osobowych lub wrażliwych. Daje to pełną kontrolę i uniezależnia nas od ryzyk strategicznych.

„O sposobie podejścia do rozwiązań opartych na danych powinien decydować konkretny
przypadek użycia. Czym innym są systemy działające na danych otwartych, a czym innym te wykorzystujące dane osobowe lub wrażliwe. W tym drugim przypadku kluczowe są niezależność, kontrola i szczególna ostrożność na każdym etapie ich tworzenia i wykorzystywania. To uwzględnianie szerszego kontekstu jest bardzo ważne, bo na budowanie suwerenności cyfrowej trzeba patrzeć szerzej niż tylko przez pryzmat jej kluczowego elementu, czyli infrastruktury. Warto patrzeć na inne elementy stosu technologicznego, takie jak modele – w tym specjalistyczne – dane, otoczenie regulacyjne, mniejsze komponenty, budowanie kompetencji czy tworzenie warunków sprzyjających wyborowi rozwiązań krajowych” – dodała Aleksandra Tomaszewska.

Doskonałym przykładem rosnących kompetencji Polski w tym obszarze są projekty modeli
językowych PLLuM czy Bielik. Inicjatywa rozwijana przez polskich inżynierów i specjalistów IT znajduje już zastosowanie w biznesie oraz instytucjach publicznych. Jak podkreślano podczas debaty, rozwój własnych modeli językowych stanowi istotny element budowania suwerenności technologicznej, dając organizacjom realną alternatywę wobec rozwiązań oferowanych przez globalnych dostawców.

Dekarbonizacja i konkurencyjność Polski

“Tematyka suwerennej sztucznej inteligencji i rozbudowy infrastruktury obliczeniowej to zaledwie wycinek szerokiej dyskusji, jaka toczyła się podczas tegorocznej konferencji Gateway 2026. Równie ważnym i szeroko omawianym aspektem całego wydarzenia była kwestia bezpieczeństwa energetycznego i dekarbonizacji. Jak podkreślali prelegenci, globalni inwestorzy traktują wejście na nasz rynek nie jak krótkoterminowy trend, lecz infrastrukturalny maraton obliczony na kilkanaście lat” – powiedział Piotr Kowalski, Dyrektor Zarządzający z Polskiego Związku Centrów Danych (PLDCA).

W tym kontekście zielona transformacja sieci, rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE) oraz nadchodzące inwestycje w polski atom stanowią warunek konieczny dla napływu zagranicznego kapitału. Branża jest zgodna: Polska posiada dziś kluczowe atuty – m.in. wykwalifikowane kadry, potężny rynek wewnętrzny i unikalną pozycję bramy między Europą a Azją – aby stać się nowym centrum cyfrowym kontynentu. O ostatecznym sukcesie zdecyduje jednak to, jak szybko uda nam się zapewnić sektorowi data center dostęp do stabilnej, czystej energii oraz szybkich ścieżek procedowania procesów inwestycyjnych.

Od megawatów do suwerenności

Konferencja Gateway 2026 pokazała, że Polska stoi dziś nie przed wyborem „czy”, ale „jak szybko” zbudować fundamenty dla gospodarki opartej na danych. W wypowiedziach uczestników wyraźnie wybrzmiewało przekonanie, że bez inwestycji w infrastrukturę obliczeniową i energetyczną ambicje związane z rozwojem sztucznej inteligencji mogą pozostać na poziomie deklaracji. W tym kontekście suwerenność technologiczna przestaje być pojęciem abstrakcyjnym. Coraz częściej przyjmuje bardzo konkretny wymiar – liczony w megawatach i gigawatach dostępnej mocy.

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze