Scanway wchodzi na wyższą orbitę giełdową przenosząc się na rynek główny GPW z NewConnect. Zdobycie jak największego rynku w ujęciu globalnym to dla spółki „najważniejsza funkcja celu”.
Przejście na główny parkiet da firmie lepszą pozycję rynkową i wzmocni jej globalny status. Prezes Jędrzej Kowalewski zaznaczył, że organizacja dojrzała do tego etapu, a pobyt na rynku NewConnect spełnił swoją rolę, pozwalając na wdrożenie odpowiednich standardów ładu korporacyjnego i komunikacji. Na globalnym rynku „newspace” status spółki notowanej na głównym parkiecie buduje ogromną wiarygodność i transparentność w oczach dużych kontrahentów i podmiotów rządowych. Ponadto ułatwia to pozyskiwanie kapitału na rozwój czy potencjalne akwizycje.

Skala znacząco rośnie
Kowalewski podkreślił, że skala zamówień firmy znacząco rośnie – niektórzy klienci, jak np. Marble Imaging, rozmawiają już o zamówieniach rzędu kilkudziesięciu lub nawet 200 instrumentów optycznych. W przypadku ładunków optycznych dla platform dronowych perspektywa wchodzi wręcz w produkcję masową. Spółka jest już na etapie rozbudowy przestrzeni produkcyjnej i laboratoryjnej. Zespół zbliża się do granicy 100 zatrudnionych pracowników, a po czwartym kwartale 2025 roku przychody wyniosły ponad 24 miliony złotych, co stanowi wzrost o 94% r/r. Backlog zamówień (twarde umowy z klientami) na dzień 16 lutego wzrósł o 215% rok do roku, osiągając 54 miliony zł.
Poza obecnym portfelem zamówień prezes wspomniał o wysoce prawdopodobnych projektach, takich jak kolejne teleskopy dla amerykańskiego giganta Intuitive Machines (na które Europejska Agencja Kosmiczna zabezpieczyła już środki) oraz nowa umowa z amerykańskim klientem na teleskopy do obserwacji Ziemi. Ten ostatni projekt będzie oparty na modelu „Data as a Service”. Kondycja finansowa spółki jest stabilna – na koniec grudnia stan gotówki wynosił 25,5 mln zł, co jest również efektem wejścia do akcjonariatu TFI PZU SA, które w listopadzie 2025 roku objęło prawie 6% udziałów.
Lotne wersje trafią do klientów
Dyrektor Operacyjny (COO) Mikołaj Podgórski zaznaczył, że bieżący rok będzie kluczowy pod kątem przekazywania klientom lotnych wersji instrumentów, które trafią na orbitę. Wymienił tu teleskop dla Intuitive Machines, który znajdzie się na orbicie Księżyca, oraz pierwszy teleskop z konstelacji Narsza dla koreańskiego partnera Nara Space, przeznaczony do monitorowania emisji metanu. Docelowo konstelacja Narsza ma liczyć od kilkunastu do kilkudziesięciu satelitów, a memorandum przewiduje dostarczenie między 6 a 12 ładunków. To przejście od projektów demonstracyjnych (takich jak misje Piast czy Star Vibe) do dużych komercyjnych kontraktów otwiera drzwi do rynku globalnego.
Szczególny nacisk spółka kładzie na rynek amerykański, który jest obecnie największym segmentem branży. Poza systemem kamer na orbitę dla Intuitive Machines, Scanway podpisał w styczniu umowę z amerykańskim klientem, w ramach której oprócz dostawy sprzętu, spółka będzie partycypować w zyskach z dostarczanych zdjęć dla tamtejszych agencji (model Data as a Service). Podgórski zauważył, że rynek w USA rozwija się szybciej niż europejski, a zawirowania wokół programu Artemis i lądowników księżycowych napędzają nowe zlecenia. W segmencie księżycowym Scanway nie tylko dostarcza sprzęt optyczny, ale na zlecenie ESA będzie również przetwarzać wykonane zdjęcia.
Podgórski dostrzegł dużą szansę na rynku ładunków optycznych, ponieważ na świecie jest znacznie mniej firm zajmujących się tworzeniem samych ładunków użytecznych w porównaniu do firm budujących platformy satelitarne.
Spółka bankowalna
Kowalewski dodał, że spółka posiada niezbędne środki na realizację obecnej strategii, głównie dzięki niedawnej inwestycji TFI PZU oraz bardzo wysokiemu portfelowi zamówień (backlogowi). Dodał jednak, że w przypadku pojawienia się szans na znacznie większe zamówienia i potrzeby rozbudowy zdolności produkcyjnych, spółka może skorzystać z innych mechanizmów finansowania, na przykład długu bankowego, gdyż stała się „spółką bankowalną”.
Prezes potwierdził, że debiut na głównym rynku GPW ułatwi inwestowanie wielu funduszom, które ze względów regulacyjnych nie mogą angażować kapitału na rynku NewConnect. Zwiększy to ekspozycję spółki i pozwoli na wejście funduszom długoterminowym.
Kowalewski nie przedstawił oficjalnych prognoz finansowych, ale wskazał rosnący backlog jako główny „drogowskaz” i zapowiedział, że spółka dołoży wszelkich starań, by utrzymać pozycję szybko rozwijającego się podmiotu o wysokiej dynamice wzrostu.
Rozwój obszaru Defence
Podgórski podzielił kwestię sektora defence na dwa aspekty. W przestrzeni kosmicznej („dual-use”) spółka prowadzi globalne rozmowy na temat zastosowania jej instrumentów do celów wojskowych i planuje udział w programach obserwacyjnych wspieranych przez ESA. W segmencie naziemnym spółka ukończyła pierwsze testy kamer we współpracy z firmą Flytronic z grupy WB Electronics i pracuje nad skalowalnym rozwiązaniem m.in. do monitorowania infrastruktury krytycznej, choć ze względu na specyfikę branży informacje te są mniej upubliczniane.
W kwestii współpracy z polskim sektorem, w tym ICEYE i PGZ prezes Kowalewski poinformował o aktywnym liście intencyjnym z ICEYE, dostrzegając synergię między technologią radarową (SAR) a optyczną, co jest naturalnym kierunkiem rozwoju na świecie. Jeśli chodzi o polski rząd i programy zbrojeniowe, spółka liczy na zaangażowanie finansowe ze strony publicznej w najbliższym czasie. Zaznaczył też potrzebę udziału w szerszych programach europejskich (ERS, IRIS²) w celu budowania technologicznej odporności kosmicznej. Strategią firmy pozostaje bycie gotowym na realizację projektów zarówno krajowych, jak i międzynarodowych.




























































![Marcin Tuszkiewicz (Squaber): hossa wciąż trwa, w 2026 roku wzrośnie znaczenie surowców i spółek przemysłowych [Analiza]](https://www.isbtech.pl/wp-content/uploads/2025/11/maxresdefault-2-150x150.jpg)