Badania pokazują, że rozwiązania oparte na otwartym kodzie źródłowym nadal zyskują na znaczeniu, mimo że większość firm korzysta z nich w różnym stopniu już od lat. W ubiegłym roku ponad 96 proc. organizacji utrzymało lub zwiększyło wykorzystanie otwartego oprogramowania. Nic nie zapowiada, by trend ten odwrócił się w tym roku. Wręcz przeciwnie – rozwój sztucznej inteligencji uwydatnił rolę open source w tworzeniu rozwiązań odpowiadających na indywidualne potrzeby organizacji. Specjaliści podkreślają znaczenie przede wszystkim trzech – oprogramowania open source (89 proc. odpowiedzi), otwartych danych (69 proc.) oraz otwartych standardów (69 proc.).

Przykład suwerennej AI pokazuje, jak zmienia się podejście do open source.

Przez lata otwarte rozwiązania były kojarzone jako gorsze wersje narzędzi dostępnych na rynku komercyjnym. Ich główną korzyścią było obniżenie kosztów operacyjnych – były więc traktowane jako alternatywa dla firm z ograniczonym budżetem. Perspektywa oszczędności jest oczywiście dużą zaletą, ale patrzenie na możliwości open source jedynie przez ten pryzmat jest dużym uproszczeniem tematu. Od kilkunastu lat podejście to na szczęście się sukcesywnie zmienia. Wzrost znaczenia suwerennej AI to kolejny argument za tym, że wykorzystanie otwartego kodu jest przede wszystkim szansą na stworzenie rozwiązań dopasowanych do celów biznesowych, wewnętrznych wymogów bezpieczeństwa czy specyfiki branży i rynku, co z pewnością będzie w najbliższym czasie niezbędne do utrzymania pozycji na coraz bardziej konkurencyjnym rynku – komentuje Dariusz Świąder, prezes Linux Polska.

Co więcej, europejskie organizacje dostrzegają znaczenie open source w wielu obszarach funkcjonowania swoich branż. Najwięcej osób (58 proc.) podkreśla duże znaczenie otwartego kodu dla zwiększenia poziomu innowacyjności. Innymi często wskazywanymi kwestiami były polepszenie standardów branżowych i interoperacyjności (54 proc. odpowiedzi), wzrost przejrzystości (49 proc.), obniżenie kosztów operacyjnych (48 proc.) i zacieśnienie współpracy między organizacjami (48 proc.).

Przede wszystkim chodzi o rozwój innowacji i eliminowanie barier, które go hamują. Open source daje organizacjom realną możliwość uniknięcia vendor lock-in, czyli technologicznego uzależnienia od zewnętrznych dostawców. To kierunek, który w 2026 roku z pewnością będzie nadal zyskiwał na znaczeniu. Podobne mechanizmy obserwujemy na poziomie krajowym i unijnym. Komisja Europejska w ramach strategii suwerenności cyfrowej dąży do ograniczenia zależności od zewnętrznych technologii, co ma zwiększyć konkurencyjność Europy na arenie międzynarodowej. Wykorzystanie open source do realizacji tych celów jest racjonalnym i sprawdzonym podejściem – zarówno Chiny, jak i USA inwestują w tego typu rozwiązania jako element budowania przewagi technologicznej – wyjaśnia Marek Najmajer, Product Director w Linux Polska.

epoint
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze