„Twórczość” sztucznej inteligencji jest wśród nas

W czasie, gdy prawnicy dyskutowali o prawach autorskich dla materiałów wygenerowanych bez udziału człowieka, przemysł zdążył je skomercjalizować.

Przez „twórczość” sztucznej inteligencji należy rozumieć materiał wygenerowany przez komputer bez kreatywnego (twórczego) wkładu człowieka. Taka zawartość może do złudzenia przypominać utwór stworzony przez osobę fizyczną [1], choć jej udział w procesie powstawania takiego materiału mógł ograniczać się do „wciśnięcia przycisku”.

Świat sztucznej inteligencji nie zaczeka na prawo

Jak komentuje mec. Jan Wosiura, prawnik w kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy zajmujący się sprawami ICT: Prezentuje to następujący problem: skoro powstaje materiał o komercyjnej wartości, który można z powodzeniem rozpowszechniać, to czy i komu przysługują prawa do czerpania zysków z jego eksploatacji. Innymi słowy, czy istnieją jakiekolwiek mechanizmy powstrzymujące użytkowników przed nieograniczonym korzystaniem i udostępnianiem dalej takiej „twórczości” bez zysku dla ich producenta?

Problem ten jest znany prawnikom od wielu lat i niemal wszyscy eksperci uważają ochronę „twórczości” sztucznej inteligencji za niemożliwą na gruncie obecnie obowiązującego w Polsce prawa autorskiego.

Tymczasem świat nie czeka na konkluzję dyskusji prawników. W Internecie można już przesłuchać muzykę wygenerowaną w całości przez program komputerowy [2],  producenci sprzętu chwalą się oprogramowaniem zdolnym samodzielnie generować grafikę 3d z nagrania wideo [3].

Dla zobrazowania przykładu, po kliknięciu na linki następuje zapoznanie się czytelnika, w miejscu i czasie dowolnie przez siebie wybranym, z materiałami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję. Gdyby były one stworzone przez człowieka (twórcę), takie zapoznanie się z utworami wymagałoby jego zgody.

Niekompatybilność prawa autorskiego

Obowiązująca ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych była pisana wyłącznie z myślą o człowieku i w 1994 roku, kiedy powstała, trudno było kontemplować istnienie oryginalnych materiałów mających komercyjną wartość stworzonych bez udziału człowieka. W konsekwencji, przez dziesiątki lat (także na gruncie poprzednich ustaw) rozważania dotyczące tożsamości danego materiału jako utworu (przedmiotu prawa autorskiego) były podejmowane z perspektywy człowieka jako twórcy.

Efektem jest wypracowanie retrospektywnych teorii o przesłankach istnienia utworu (w szczególności oryginalności i indywidualności), które wprost odwołują się do psychologicznych aspektów człowieka. Przypisanie tych samych przesłanek sztucznej inteligencji będzie więc budziło znaczne trudności.

Nawet, gdyby udało się przypisać materiałowi wygenerowanemu przez sztuczną inteligencję przesłanki wymagane do powstania utworu, pozostaje problem braku podmiotu, któremu miałyby przysługiwać prawa. Co do zasady, prawo autorskie nie przewiduje bowiem możliwości powstania praw autorskich dla podmiotu innego niż osoba fizyczna. Innymi słowy, żaden podmiot nie będzie miał legitymacji do dochodzenia jakichkolwiek roszczeń z tytułu eksploatacji „twórczości” sztucznej inteligencji – konkluduje mec. Wosiura.

Jako rozwiązanie problemu postuluje się więc rozważenie stworzenia nowej kategorii
praw, na podstawie których można by było dochodzić ochrony majątkowych
interesów podmiotu, który poniósł nakłady na stworzenie (np. zakup sztucznej
inteligencji) i dystrybucję takich materiałów.

Bomba aktywowana – odliczanie trwa

W niedalekiej przyszłości z całą pewnością znajdzie się w Polsce podmiot usiłujący szukać ochrony majątkowych interesów związanych z „twórczością” sztucznej inteligencji. W obecnym stanie prawnym może napotkać trudności ze wskazaniem materialnoprawnych podstaw dochodzonych roszczeń.

Biorąc uwagę, że Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) dopiero w grudniu 2019 roku ogłosiła wezwanie na konsultacje dotyczące tego problemu 4 , nie wydaje się, aby został on rozwiązany na płaszczyźnie ustawowej i traktatowej wystarczająco szybko.

Zadaniem znalezienia tymczasowego remedium zostaną więc obarczone sądy, które będę zmuszone dokonywać próby udzielenia ochrony „twórczości” sztucznej inteligencji stosując analogie i przepisy prawne z obszarów innych niż prawo autorskie.

Przykładowo, istnieje potencjalna możliwość poszukiwania ochrony prawnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w przypadku, gdy „twórczość” sztucznej inteligencji jest wykorzystywana przez innego przedsiębiorcę prezentującego ją jako własny produkt. Takie działanie mogłoby zostać uznane przez sąd za sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz zagrażające interesom przedsiębiorcy „twórcy” sztucznej inteligencji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, V Wydział Cywilny z dnia 19 lipca 2011 roku, sygn. V ACa 309/11).

Mec. Wosiura wskazuje na praktykę innych krajów: „Powyższe rozwiązanie będzie jednak możliwe do zastosowania jedynie w niewielkiej ilości przypadków naruszeń. Doświadczenie z innych krajów pokazuje również, że podmioty będą szukać ochrony dla „twórczości” sztucznej inteligencji na podstawie prawa autorskiego, nie zaś innych aktów prawnych. Dla przykładu, w Chinach przyznano już ochronę materiałowi wygenerowanemu przez komputer, gdyż charakteryzował się pewną oryginalnością [5]. Prawo angielskie również dopuszcza możliwość ochrony utworu bez osoby człowieka [6]. Oczywiście nie wszystkie jurysdykcje wykazują taką tendencję.

Wyścig wystartował

Mamy zatem do czynienia z wysoce niebezpieczną z biznesowego puntu widzenia sytuacją, gdzie niektóre kraje dopuszczają ochronę „twórczości” sztucznej inteligencji, a inne ją wykluczają. Może to spowodować wstrzymanie rozwoju technologii w krajach, które nie dostosują się do postępu technologicznego wystarczająco szybko.

Trudno bowiem oczekiwać od podmiotów cieszących się prawami do materiałów chęci podjęcia ich dystrybucji w krajach, gdzie nie podlegają one żadnej ochronie. Istnieje również znaczne niebezpieczeństwo nieuczciwego przepisywania „twórczości” sztucznej inteligencji osobom fizycznym, celem uzyskania w ten sposób ochrony.

1 Hiperłącze: https://www.wipo.int/wipo_magazine/en/2017/05/article_0003.html
2 Hiperłącze: https://openai.com/blog/jukebox/
3 Hiperłącze: https://www.youtube.com/watch?v=ayPqjPekn7g

4 Hiperłącze: https://www.wipo.int/pressroom/en/articles/2019/article_0017.html

5 Hiperłącze: http://www.ecns.cn/news/2020-01-09/detail-ifzsqcrm6562963.shtml
6 Hiperłącze: https://www.natlawreview.com/article/does-ai-generated-work-give-rise-to-copyright-claim